Dziennik Gazeta Prawana logo

Producenci części do aut radzą sobie w kryzysie

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Motoryzacja

Chociaż europejskie koncerny motoryzacyjne zmagają się z niewidzianym od wielu lat spadkiem sprzedaży samochodów, krajowi producenci części zaliczą miniony rok do udanych.

- Mimo trudnej końcówki należy oczekiwać, że w 2012 r. wartość produkcji części przekroczyła wartość produkcji samochodów w jeszcze większym stopniu niż w roku poprzednim - prognozuje Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

W pierwszej połowie 2012 r. wartość produkcji części samochodowych w Polsce wyniosła ponad 28,8 mld zł. W całym 2011 r., który przyniósł firmom z branży rekordowe obroty, było to 51 mld zł.

Wzrost to efekt przede wszystkim szybkiego dostosowywania produkcji do potrzeb rynkowych, a w konsekwencji ekspansji na rynki zagraniczne. Eksport części i akcesoriów motoryzacyjnych w pierwszych dziesięciu miesiącach ubiegłego roku wyniósł ponad 5,63 mld euro i był o ponad 4 proc. wyższy niż rok wcześniej. W konsekwencji udział tego segmentu w całym eksporcie motoryzacyjnym urósł do 37,7 proc. w porównaniu z 33 proc. rok wcześniej.

Firmy wykorzystują to i cały czas zwiększają liczbę inwestycji. W 2011 r. zrealizowano w Polsce osiem projektów o wartości 595 mln euro, w 2012 było ich już 24, a ich wartość dochodziła do dwóch miliardów euro. - Widocznym trendem są silne reinwestycje firm i koncernów, które działają w Polsce od wielu lat, np. Lear, Sitech, Faurecia czy TRW - wskazuje Rafał Orłowski z Automotive Suppliers.

Gorzej wiedzie się dostawcom części bezpośrednio do montażu nowych samochodów. - Obserwujemy redukcje w tych firmach, których produkcja jest silnie związana np. z Włochami - przyznaje Orłowski. Jak wynika z danych GUS, liczba pracowników w sektorze produkcji sprzętu transportowego spadła w minionym roku o dwa tysiące, do 41 tys.

Już same zwolnienia w Fiacie pociągnęły za sobą zmniejszenie zatrudnienia u współpracujących z koncernem firm. Do 25 stycznia 12 zakładów zapowiedziało, że łącznie straci pracę u nich 850 osób - wynika z danych Powiatowego Urzędu Pracy w Katowicach. Zwolnienia planują m.in. Delfo i DP Metal Processing w Tychach.

Firmy coraz częściej zmuszone są także do poszukiwania nowych rynków zbytu. - Staramy się dostosować nasze działania do bieżącej sytuacji, angażujemy się w nowe projekty i technologie, które pomogą nam zrealizować plany i utrzymać dynamikę wzrostu - mówi Łukasz Kałucki, specjalista ds. PR w firmie Bosch.

Martyna Węglewska

martyna.weglewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.