Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Firmy spożywcze będą się łączyć albo wypadną z gry

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W ciągu dwóch lat z polskiego rynku może zniknąć nawet połowa producentów spożywczych. Tak się stanie, jeżeli nie zaczną się szybciej konsolidować

Potrzebę konsolidacji zrozumieli już właściciele hurtowni. Eurocash, po serii przejęć w ostatnich dwóch latach, stał się liderem rynku hurtowego FMCG, w którym ma ponad 17-proc. udział. Podobne procesy mają miejsce w segmencie sieci handlowych, czego ostatnim przykładem jest przejęcie sieci Real przez Auchan. Tak silna pozycja rynkowa sprawia, że zarówno sieci handlowe, jak i hurtownie FMCG nie rozmawiają z każdym producentem - zainteresowane są przede wszystkim firmami o przychodach powyżej 100 mln zł, które będą potrafiły dostarczyć im dużą ilość towaru po atrakcyjnej, czyli niskiej cenie. Dla wielu producentów oznacza to błędne koło - aby uzyskać takie przychody, muszą mieć dojście do jak największej rzeszy klientów, a droga do nich prowadzi właśnie poprzez hurtownie lub sieci handlowe. Oczywiście są firmy, które są wyjątkami od tej zasady - to marki spożywcze tak popularne wśród klientów, że mimo tego, iż są produkowane przez niewielkie firmy - muszą się znaleźć w ofercie hurtowni czy sieci handlowej, np. majonez kielecki.

Jednak takie firmy są na rynku nieliczne, pozostałe muszą wzmocnić swoją pozycję rynkową, a tym samym uzyskać lepszą pozycję negocjacyjną w rozmowach z sieciami handlowymi. Właśnie konsolidacja umożliwia szybkie zwiększenie udziału w rynku. Wiąże się to również z możliwością powiększenia gamy produktów, co w pewnych sytuacjach nie jest bez znaczenia w trakcie negocjacji z odbiorcami. Więcej produktów to również większa dywersyfikacja przychodów, co pozwala firmie z jednej strony częściowo zmniejszyć ryzyko związane ze zmieniającą się modą na produkty spożywcze, z drugiej zabezpieczyć się przed utratą kontraktu dotyczącego jednego segmentu produktów. Ale jest to również wyższy poziom wydatków marketingowych.

Warto również zwrócić uwagę na synergie kosztowe wynikające z konsolidacji - na przykład przejęcie podmiotu, który ma zakład produkcyjny, może się również okazać tańsze, a przede wszystkim szybsze niż budowa nowej fabryki. Dodatkowo największe korzyści firma może uzyskać dzięki: optymalizacji i koncentracji produkcji, skróceniu łańcucha dostaw, ograniczeniu zatrudnienia, zmniejszeniu powierzchni magazynowych i centralizacji logistyki oraz redukcji kosztów sprzedaży.

Konieczność konsolidacji, a tym samym wzmocnienia swojej pozycji na rynku spożywczym, powoli zaczynają dostrzegać poszczególne firmy, np. w sektorze mleczarskim producent jogurtów Zott Polska przejął Bacha Polska oraz Raciborską Spółdzielnię Mleczarską, w sektorze herbat - Herbapol Lublin przejął Bio Active.

Największa przeszkoda w dalszej konsolidacji polskiego rynku spożywczego to z jednej strony trudności z uzyskaniem finansowania na przejęcia, ale także trudności w osiągnięciu porozumienia przez właścicieli prywatnych firm.

@RY1@i02/2013/025/i02.2013.025.00000110b.802.jpg@RY2@

Tomasz Pasiewicz, partner Saski Partners

PO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.