Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polskie firmy surowcowe muszą stać się globalnymi markami

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Marką narodową mogą zostać polskie firmy surowcowe i górnicze

Polska z 20. miejscem wyprzedza Danię, Norwegię i Portugalię w zestawieniu Nation Brands - najbardziej wartościowych marek narodowych. Jednak gdy przychodzi do oceniania naszego potencjału gospodarczego w innym rankingu instytutu Brand Finance o nazwie "Global 500" to okazuje się, że w światowej pięćsetce nie ma ani jednej polskiej marki.

Pod koniec ubiegłego roku staraniem ICAN Institute (wydawca "Harvard Business Review Polska") i KGHM powstał think tank "Poland, go global!", który stał się platformą wymiany doświadczeń i wiedzy w obszarze ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorstw. Przyczyna powstania tej platformy była prosta: wiele firm zauważa, że polski rynek jest już dla nich zbyt mały i nadszedł czas na podbicie zagranicy. I coraz częściej radzą sobie na zewnętrznych rynkach dzięki starannie przemyślanej strategii i ofercie, która skutecznie konkuruje z produktami i usługami zagranicznych rywali. I tak, coraz odważniej na świecie konkuruje bieruński Nitroerg - producent materiałów wybuchowych dla firm górniczych i surowcowych (co ciekawe jego historia sięga 1871 r., czyli 4 lat po opatentowaniu dynamitu przez Nobla). Jak zauważa Józef Dulian, prezes Nitroergu, rynek polski jest dla jego firmy za mały - widać to nawet w strukturze zatrudnienia tego największego w Polsce producenta materiałów wybuchowych: z 1000 osób zatrudnionych aż 600 pracuje na rzecz eksportu. Sam Nitroerg chce się dalej rozwijać globalnie poprzez współpracę z KGHM, oferując swoje produkty i usługi (np. do robót strzałowych) w kopalniach miedziowego potentata, które znajdują się na trzech kontynentach

45 mld dol. inwestycji

Przed podobnym globalnym wyzwaniem staje dziś coraz więcej firm polskich przedsiębiorców. Jak wskazuje raport "Polski Czempion" przygotowany przez firmę doradczą PwC, od początku XXI wieku wielkość bezpośrednich inwestycji zagranicznych polskich firm systematycznie rośnie. Do 2011 r. ich łączna wartość zbliżyła się do 45 miliardów dol., a w ciągu ostatnich 5 lat wielkość środków zainwestowanych przez polskich przedsiębiorców wzrosła o ponad 200 proc. Największą z dotychczasowych inwestycji było sfinalizowane na początku marca 2013 r. przejęcia przez KGHM kanadyjskiej spółki górniczej Quadra FNX (wartość transakcji wyniosła ponad 9 miliardów złotych).

Dlatego też think tank "Poland, go global!" ma być przede wszystkim platformą wymiany doświadczeń i wiedzy w obszarze ekspansji zagranicznej polskich firm.

- Zamierzamy podjąć wysiłki w celu zapewnienia teoretycznej i praktycznej wiedzy niezbędnej do internacjonalizacji przedsiębiorstw w Polsce oraz promocji ekspansji zagranicznej jako czynnika rozwoju - mówi Andrzej Jacaszek, wydawca "Harvard Business Review Polska".

Ale też polskie firmy dzięki współpracy i wzajemnemu wsparciu mogą pomagać sobie w ekspansji zagranicznej. Jednak współpraca musi być oparta o rachunek ekonomiczny.

- Zapraszamy do tworzenia wspólnych grup interesu w poszczególnych krajach, w których KGHM zainwestował. Oczekujemy od polskich firm konkurencyjnej oferty dostarczania produktów i usług do zagranicznych projektów. A przy okazji te firmy mogą promować swoje usługi u innych odbiorców - dodaje Herbert Wirth, prezes KGHM.

Realne sukcesy

Według ekspertów uczestniczących w 1. konferencji "Poland, go global!" zapotrzebowanie wśród przedsiębiorców na informacje o zagranicznych rynkach od doświadczonych w tym obszarze firm będzie coraz większe.

- Nie można uczestniczyć w ekspansji zagranicznej, nie wiedząc, gdzie, jak i dlaczego. W związku z tym informacje, które będą spływały za pośrednictwem "Poland, go global!" pokazujące, kto i co zrobił, jakie są problemy i wyzwania, które rynki czego oczekują, jak wygląda kultura biznesowa w różnych krajach: to jest ogromna pomoc dla tych, którzy będą chcieli wychodzić na rynki zagraniczne - uważa Jacek Socha, wiceprezes PwC i były przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

- Po osiągnięciu sporych kompetencji w kraju lub regionie polskie firmy powinny myśleć o ekspansji globalnej. Mamy tu bardzo dobre przykłady, nie tylko prób, ale i realnych sukcesów - przekonuje Wiesław Rozłucki, doradca banku inwestycyjnego Rothschild i były prezes warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych.

@RY1@i02/2013/017/i02.2013.017.16700030h.802.jpg@RY2@

Mamy szansę, by globalnymi markami stały się polskie firmy surowcowe i górnicze, takie jak np. KGHM

Andrzej Kasprzyk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.