Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Zbigniew Jakubas może sprzedać Newag Siemensowi

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kontrakt na 210 wagonów Inspiro dla stolicy może zakończyć się przejęciem nowosądeckiego zakładu przez niemieckiego giganta

Kiedy Zbigniew Jakubas przejmował w 2003 r. za 5 mln zł znajdujący się na krawędzi bankructwa ZNTK Nowy Sącz, część obserwatorów pukała się w czoło. Ale Newag - bo pod taką nazwą występuje spółka od 2005 r. - to dziś drugi producent taboru w Polsce, który ma w portfolio m.in. elektryczne pociągi 35WE, spalinowe lokomotywy wielosystemowe Griffin i tramwaje Nevelo. Ze skonsolidowanego bilansu za 2011 r. wynika, że wartość księgowa spółki to dziś 126 mln zł.

- Obserwuję zainteresowanie Newagiem ze strony międzynarodowych koncernów - potwierdza Zbigniew Jakubas. - Po 10 latach od zakupu ZNTK Nowy Sącz uważam to za korzystną zmianę w moim portfelu inwestycyjnym. Przez ten czas z zakładu remontowego, który wykonywał zlecenia na rzecz Grupy PKP, staliśmy się producentem nowoczesnego taboru - twierdzi.

Według informacji DGP możliwość przejęcia zakładu przez niemieckiego giganta była rozważana w trakcie rozmów o współpracy obu przedsiębiorstw już w 2011 r. Współpraca trwa - w styczniu konsorcjum Siemensa i Newagu dostarczyło pierwszy z 35 pociągów Inspiro, zamówionych przez warszawskie metro. Wraca także pomysł przejęcia.

- Rozważamy różne opcje współpracy z Newagiem. Nie wykluczamy akwizycji, jeśli z obu stron będzie taka wola. Ale na razie nie ma konkretnych planów - zastrzega Dominika Bettman z zarządu Siemensa. - Jesteśmy skupieni na realizacji projektu dla Metra Warszawskiego. Po pomyślnym zakończeniu tego projektu zastanowimy się nad wspólnym startem w kolejnych przetargach w Polsce i za granicą - dodaje.

Jak wyjaśnia, decyzja ma zostać podjęta na podstawie analiz rynkowych. Kontrakt na dostawę 210 wagonów Inspiro ma być testem, który pokaże, na ile wiarygodnym partnerem jest Newag.

Podobny model biznesowy ścisłej integracji, która zakończy się wchłonięciem lokalnego gracza, Siemens zrealizował już w przypadku spółki Turbo Care. Ta spółka, zajmująca się serwisowaniem i utrzymaniem turbin, zaczynała współpracę od konsorcjum z Siemensem, a teraz jest częścią koncernu.

Newag byłby dla Siemensa kluczem do polskiego rynku, na którym szykują się gigantyczne kontrakty w ramach budżetu UE 2014-2020. Dotychczas niemiecki koncern nie liczył się tu zbytnio, bo oferował produkty zbyt drogie, przegrywając m.in. z Newagiem. Korzyść może być obopólna: Siemens ułatwiłby Newagowi wejście na wymagający niemiecki rynek.

- Dzięki współpracy z Siemensem kadra menedżerska i inżynierska Newagu podszlifowała umiejętności. To doświadczenie powinno pozwolić na wejście na rynki zachodnie, np. do Niemiec - mówi Zbigniew Jakubas.

Dzięki Siemensowi Newag mógłby walczyć z liderem polskiego rynku, Pesą Bydgoszcz, która w ubiegłym roku podpisała rekordowy kontrakt z Deutsche Bahn na dostawę do 470 pociągów Link za ok. 1,2 mld euro. Siemens i Newag są na siebie skazani, bo umowa na utrzymanie pociągów obejmie 10 lat. Prezes Metra Warszawskiego Jerzy Lejk bierze pod uwagę zamówienie u Siemensa i Newagu do ośmiu kolejnych pociągów bez przetargu - w ramach prawa zamówień publicznych.

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.