Cztery czynniki kluczem do innowacyjności firm
Apple, Google, Samsung - to światowi mistrzowie innowacji, wyróżnieni w globalnym rankingu World’s 50 Most Innovative Companies The Boston Consulting Group. Do tego prestiżowego grona dołącza coraz więcej nowych korporacji - jak Tesla czy Salesforce - które w ciągu kilku lat zmieniły zasady gry w swoich branżach. Polskie firmy mogą się wiele nauczyć od światowej czołówki.
Ranking nie pozostawia wątpliwości co do tego, gdzie znajduje się światowe centrum innowacji - z USA wywodzi się 25 z 50 wyróżnionych w rankingu graczy. Połowa to firmy technologiczne, takie jak Google, Facebook, ale również Salesforce.com, czyli firma, której założyciel postawił sobie jeden cel - koniec oprogramowania. Od 15 lat konsekwentnie tworzy systemy informatyczne wspierające sprzedaż, marketing i procesy analityczne, które umieszczone w chmurze funkcjonują jako usługa, a nie jako klasyczne programy. Druga połowa amerykańskich liderów to przedsiębiorstwa, które na pierwszy rzut oka wyglądają bardziej tradycyjnie - Coca-Cola, General Electric czy Wall Mart - ale zostały docenione za innowacyjne podejście do swojej strategii i modelu biznesowego.
Pod względem liczby największych innowatorów nasz kontynent ściga się z Azją. Ale europejscy innowatorzy to przede wszystkim tradycyjne gałęzie przemysłu, takie jak motoryzacja (Audi, Daimler, BMW), chemia (BASF) czy sektor paliwowy (Shell). W Azji natomiast zdecydowanie silniejsza jest pozycja firm technologicznych, takich jak koreańskie Samsung i LG czy chiński Huawei.
W gronie innowatorów na próżno szukać firm z Europy Środkowej czy Polski. Dlaczego? Chodzi głównie o skalę działania i rozpoznawalność marek. Wielkie znaczenie w przygotowaniu rankingu miały opinie zebrane wśród 1500 top menedżerów reprezentujących przekrój wszystkich branż i regionów, którzy w naturalny sposób wskazywali firmy, które są im znane. Drugim powodem jest skala działania - żeby próbować się zmierzyć albo chociaż porównać z takimi gigantami jak Wal Mart czy General Electric, Polska musiałaby wystawić całe sektory swojej gospodarki. Z pewnością spore szanse w takiej konkurencji miałby polski sektor bankowy, którego innowacyjność jest coraz powszechniej doceniana na świecie.
Co wyróżnia przedsiębiorstwa, które znalazły się w gronie 50 najbardziej innowacyjnych firm świata? Decydujące są cztery czynniki.
"Większość najbystrzejszych umysłów pracuje poza twoją firmą", głosi jedna z prawd powtarzanych przez szefów firm w Stanach Zjednoczonych. Żeby być innowacyjnym, trzeba zaakceptować tę prawdę i otworzyć się na pomysły i opinie pochodzące z wielu źródeł spoza firmy. Jak postępują najlepsi? Ford i Tesla współpracują z uczelniami, a Tesla upubliczniła także swoje patenty po to, żeby samochody elektryczne mogły upowszechnić się jak najszybciej. Dodatkowo stosuje otwarte aplikacje, nad którymi mogą pracować programiści z całego świata. Ford wchodzi w partnerstwa z uczelniami, Google organizuje konkursy dla studentów i w ten sposób ma przegląd najlepszych pomysłów i talentów na rynku pracy. Salesforce kupuje wszystko, co zdaniem firmy zasługuje na uwagę - w ciągu 15 lat działalności przeprowadził 31 akwizycji. A co robi Apple? W poszukiwaniu najlepszych rozwiązań sięga nawet po crowdsourcing - kiedy uznał, że prace nad Siri, czyli automatycznym asystentem na iPhone’a, posuwają się zbyt wolno (chodziło dokładnie o to, czy Siri jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania zadawane przez użytkowników), poprosił o pomoc wszystkich użytkowników.
Firmy nie są w stanie tworzyć przełomowych rozwiązań przy okazji. Jeśli innowacyjność nie jest priorytetem dla właściciela lub prezesa, szansa na to, że w firmie wykiełkuje rewolucyjny pomysł, jest bliska zeru. O tym, jak bardzo firma jest nastawiona na przełomowe innowacje, świadczy to, jak wysoko ten temat jest reprezentowany. Czy w zarządzie jest osoba odpowiedzialna za technologię, innowacje lub inwestycje w start-upy? Warto spojrzeć, w jak wielu polskich spółkach takiej osoby w zarządzie nie ma.
W świecie wielkich korporacji zamknięcie jakiegokolwiek projektu jest postrzegane jako porażka - oznacza, że nie udało się osiągnąć satysfakcjonujących rezultatów, że zespół zawiódł i nie potrafił wykonać wyznaczonego zadania. Strach przed porażką sprawia, że wiele projektów podtrzymuje się sztucznie, marnując czas i pieniądze. Najlepsi innowatorzy podchodzą do zarządzania projektami jak fundusze venture capital. Akceptują to, że ze stu pomysłów trzy mają szansę się powieść, a jeden może być jak WhatsApp, Fiverr lub Angry Birds. Kluczem do sukcesu jest to, żeby mieć odpowiednio dużo pomysłów i testować je jak najszybciej, aby szybko odsiać te, które nie rokują. Dla innowatorów rezygnacja z pomysłu to znak, że nauczyli się czegoś nowego lub mają już kolejny, lepszy pomysł.
Wreszcie - dobre pomysły często przepadają w czeluściach korporacyjnej maszyny. Albo są torpedowane przez przełożonych niskiego szczebla i giną śmiercią naturalną. Tak wygląda rzeczywistość wielu firm. Dobre pomysły nie wystarczą, żeby przedsiębiorstwo dołączyło do grona światowych innowatorów. Żeby to osiągnąć, musi wbudować w siebie nowatorskie myślenie, akceptować zmianę i być otwarte na ocenę z zewnątrz. Kultura innowacyjności musi być wdrożona na wielu poziomach - od wizji i strategii firmy poprzez cele biznesowe aż po rolę centrów R&D i stosunek do opinii konsumentów.
Czy polskie firmy stać na takie podejście do innowacyjności? Nie ulega wątpliwości, że nowatorskie przedsiębiorstwa wyprzedzają swoich rywali pod względem dynamiki przychodów i zysków. Nie trzeba wymyślić iPada, żeby zrewolucjonizować biznes. Innowacją może być nowa organizacja linii produkcyjnej, wykorzystanie nowej technologii do zarządzania sprzedażą, wprowadzenie nowego tworzywa. Kluczem jest wychodzenie poza utarte ścieżki, gotowość do słuchania klientów i otwartość na zmianę. Polscy przedsiębiorcy wielokrotnie pokazywali, że potrafią szybko się adaptować.
Nie trzeba wymyślić iPada, żeby zrewolucjonizować biznes. Istotne jest wychodzenie poza utarte ścieżki. Polscy przedsiębiorcy wielokrotnie pokazywali, że potrafią szybko się adaptować
@RY1@i02/2014/228/i02.2014.228.000000400.803.jpg@RY2@
Paweł Ławecki dyrektor w The Boston Consulting Group
Paweł Ławecki
dyrektor w The Boston Consulting Group
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu