Dziennik Gazeta Prawana logo

Galerie opustoszeją

1 lipca 2018

Co najmniej połowa z zaplanowanych centrów handlowych nie powstanie. Wiele sieci stawia na sklepy zlokalizowane w centrach miast

W planach deweloperów było wybudowanie 409 nowych galerii handlowych, co oznaczałoby niemal podwojenie ich liczby. Ale zdaniem analityków większość projektów nie ujrzy światła dziennego. - Realnych jest z 80 inwestycji. Tych, które są już na pewnym etapie zaawansowania, np. otrzymały pozwolenie na budowę - komentuje Agata Czarnecka z działu badań i doradztwa międzynarodowej firmy doradczej CBRE.

Deweloperzy weryfikują plany, bo mają coraz większe kłopoty z wynajęciem obiektów. - Na 220 zbadanych centrów zaledwie 33 nie miało dostępnych lokali do wynajęcia. To zwykle najatrakcyjniejsze obiekty, jak Galeria Mokotów w stolicy czy wrocławska Galeria Dominikańska i małe galerie działające przy hipermarketach - podkreśla Czarnecka.

Dla porównania rok temu kłopoty z wolną powierzchnią miało ok. 140 galerii, z których 80 notowało ponad 3-proc. wskaźnik pustostanów, a 58 - 5-proc.

Eksperci tłumaczą to nasycaniem się rynku pod względem nowoczesnej powierzchni handlowej. - Tak jest we Wrocławiu, Poznaniu czy Rzeszowie. W tych miastach deweloperzy planowali budowy nowych galerii, ale w ciągu najbliższych 5-10 lat nie zostaną zrealizowane - wyjaśnia Magdalena Frątczak, ekspert CBRE.

Inna sprawa, że galerie bardzo się do siebie upodobniły pod względem oferty. Tylko kilka obiektów stara się wyróżnić na tle pozostałych. Warszawski Klif, Stary Browar w Poznaniu czy Renoma we Wrocławiu postawiły przede wszystkim na luksusowe, a nie masowe marki. W innych jest to, co wszędzie. A to przekłada się na malejącą liczbę klientów. Dziś jest ich 4,3 proc. mniej niż przed rokiem.

Jest to spowodowane również tym, iż ludzie mają coraz mniej czasu, by na zakupy jeździć na obrzeża miast, gdzie zlokalizowano większość galerii handlowych. - Przybywa osób, które potrzebne rzeczy chcą kupić przy okazji powrotu z pracy do domu czy weekendowego wypadu na miasto - zaznacza Frątczak.

Tym tropem podążają sieci handlowe. Przybywa tych, które w swojej strategii rozwoju coraz większy nacisk kładą na sklepy przy głównych ulicach miast. I mowa już nie tylko o sieciach bankowych, restauracyjnych, ale też odzieżowych, obuwniczych czy kosmetycznych. W centrach miast lokali szukają Rossmann, H&M, Diverse czy Zara, która ostatnio uruchomiła salon na Rynku Głównym w Krakowie. Lususowa Omega zadebiutowała salonem na placu Trzech Krzyży w Warszawie.

- Jesteśmy zainteresowani otwieraniem sklepów w tego rodzaju lokalizacjach. Pozwalają się one bardziej wyróżnić marce na tle konkurencji - uważa Ewa Kwiecień ze spółki H&M Hennes & Mauritz, która obecnie ma 136 salonów, a w przyszłym roku zamierza otworzyć 13-20.

Przedstawiciele sieci nie ukrywają, że do rozwoju w centrach miast zachęcają niższe koszty. Wynajem lokalu położonego przy głównej ulicy kosztuje nawet o 20 euro taniej za metr kwadratowy niż tej samej wielkości sklep w galerii handlowej.

Dzięki temu centra miast zaczynają odżywać, a tym samym powoli stają się konkurencją dla galerii handlowych.

- Za 10-15 lat mają szanse dorównać tym na Zachodzie. By tak się stało, muszą zajść kolejne zmiany - podpowiada Magdalena Frątczak.

Jakie? Przede wszystkim wydłużeniu powinien ulec czasu wynajmu lokalu. Obecnie wynosi średnio trzy lata, a powinien oscylować, tak jak w przypadku galerii handlowych, w okolicy pięciu lat. Wówczas inwestor ma pewność, że inwestycja mu się zwróci, w związku z czym jest gotowy zainwestować swój kapitał. Poza tym ulice, tak jak galerie, powinny mieć koordynatorów odpowiedzialnych za dobór najemców. Nie do przyjęcia jest, by na krótkim odcinku swoje oddziały miało aż pięć banków.

@RY1@i02/2014/228/i02.2014.228.00000140a.801.jpg@RY2@

Koszty najmu w centrach handlowych i przy najdroższych ulicach

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.