Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak przetrwać na rynku spożywczym

26 czerwca 2018

W ciągu ostatnich trzech lat z polskich ulic zniknęło ponad 50 tys. małych placówek handlowych. Wśród bankrutujących podmiotów najwięcej było sklepów spożywczych. Tylko w ubiegłym roku ich liczba skurczyła się o ponad 3,6 tys., co oznacza spadek o 4,4 proc. w stosunku do 2012 r. - wynika z danych Bisnode D&B Polska.

Głównym powodem jest dynamiczny rozwój sieci handlowych, z którymi nie jest łatwo konkurować niezależnym handlowcom. Przede wszystkim pod względem ceny, ale i różnorodności asortymentu.

Czy możliwe jest przetrwanie na tak trudnym rynku? Zdaniem Macieja Ptaszyńskiego, dyrektora generalnego Polskiej Izby Handlu, tak, ale wymaga to postawienia przez właścicieli niezależnych placówek na integrację. Można przystąpić do jednej z działających na rynku grup zakupowych lub do sieci franczyzowych. - W pierwszym przypadku handlowiec osiągnie przede wszystkim oszczędności przy zakupie towarów dzięki skali zakupów grupy, co pozwala na zaoferowanie lepszej ceny detalicznej, która jest nadal jednym z kluczowych motywów działania konsumenta.

Przystępując do franczyzy można też liczyć na wsparcie w działaniach marketingowych czy optymalizacji części kosztów stałych - komentuje Maciej Ptaszyński.

W obu wariantach można osiągnąć korzyści wynikające z posiadania w swojej ofercie produktów marki własnej - unikalnych dla danej sieci czy grupy, co może być sposobem na zbudowanie lojalności konsumentów - dodaje.

Jeśli chodzi o grupy zakupowe, warunkiem uzyskania upustu jest kupowanie przynajmniej części (ok. 50-60 proc.) towaru u określonych dostawców. Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się przystąpić do sieci franczyzowej, również będą zmuszeni do odbierania produktów we wskazanych placówkach. Do tego muszą się liczyć ze stałą kontrolą ze strony franczyzodawcy oraz ponoszeniem opłat na fundusz marketingowy i za działanie w sieci. Z drugiej jednak strony, jak podkreślają właściciele działających we franczyzie sklepów, obroty po przystąpieniu do sieci rosną nawet o 15-20 proc.

- Wyniki sprzedaży naszych sieci rosną w tempie przekraczającym 25 proc. Wynika to z nowych otwarć, ale też wzrostu obrotów w istniejących placówkach. Pracujemy nad rozwiązaniami, dzięki którym pomagamy naszym ajentom w pozyskiwaniu coraz większej liczby klientów. Inwestujemy w marketing, sukcesem okazała się też polityka cenowa oparta na wielosztukach. Teraz kolejnym bodźcem do wzrostu obrotów będzie nowy program lojalnościowy, który zapewni naszym klientom dodatkowe korzyści z zakupów - komentuje Jacek Spychała, dyrektor ds. public relations w spółce Żabka Polska.

W segmencie sklepów osiedlowych działa obecnie kilkadziesiąt sieci.

Patrycja Otto

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.