Eksporterzy sami ryzyka nie udźwigną
O roli państwa i instytucji finansowych we wsparciu przedsiębiorstw w ekspansji zagranicznej rozmawiali uczestnicy konferencji zorganizowanej przez Korporację Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych i DGP
Sposobem na poradzenie sobie przez krajowe przedsiębiorstwa z problemami ze sprzedażą swoich wyrobów na Wschodzie jest przeorientowanie eksportu. Nie wszystkie firmy są w stanie same podjąć się takiego zadania.
Zamiast rynków wschodnich
- Ryzyko było, jest i będzie. Do 2008 r. komercyjne instytucje finansowe przy finansowaniu projektów eksportowych były gotowe brać dużo większe ryzyko na swoje barki. I nagle to się skończyło. Od tego momentu właściwie nie można mówić o transakcjach finansowania eksportu w długim i średnim terminie bez wsparcia rządowych agencji ubezpieczeń kredytów eksportowych. Według danych Unii Berneńskiej, czyli międzynarodowej organizacji ubezpieczycieli kredytów eksportowych i inwestycji, ubezpieczają one obecnie około 10 proc. całego handlu światowego - uzasadniał konieczność państwowego wsparcia dla eksporterów Dariusz Poniewierka, prezes KUKE. - Takie agencje jak KUKE mają w zadaniach zapisaną antycykliczność. To, co się stało w tym roku na Ukrainie, jest bardzo dobrym przykładem. Gdy kryzys bardzo szybko narastał, komercyjni ubezpieczyciele praktycznie wykluczyli nową ochronę na tym rynku. My wprawdzie także dokonaliśmy pewnego dostosowania apetytu na ryzyko, ale cały czas tę ochronę oferujemy - podkreślił prezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych.
Podobnie swoją rolę widzi Bank Gospodarstwa Krajowego.
-Upodobniliśmy się do instytucji z innych państw, które działają m.in. na rynkach wschodnich. Teraz interesują nas już nie tylko rynki europejskie, lecz także Wschód oraz emerging markets. Jesteśmy otwarci na każdy rejon świata - zadeklarował Piotr Lasecki, wiceprezes BGK.
Embargo Rosji na produkty żywnościowe m.in. z Polski skłoniło rządowe instytucje do intensyfikacji działań dotyczących promocji naszego eksportu na innych kierunkach.
- Bardzo szybko zdecydowaliśmy się na zintensyfikowanie działań zmierzających do poszukiwania nowych rynków, które mogłyby zastąpić np. rynek rosyjski. To pomoże nam nie tylko krótko-, ale również długoterminowo - zadeklarowała Anna Barbarzak, dyrektor w MSZ. Podkreśliła, że jej resort ma do odegrania istotną rolę w promocji naszych firm za granicą, szczególnie na egzotycznych dla nas dziś rynkach. - W krajach azjatyckich i afrykańskich kontakty między rządami są kluczowe dla aktywności eksportowej czy inwestycyjnej - stwierdziła dyrektor w MSZ.
Z resortem spraw zagranicznych współpracuje Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
- PAIiIZ stała się operatorem dwóch programów promocji polskich przedsiębiorstw za granicą: Go Africa i Go China. Pierwszy prowadzimy od 2011 r. W 2013 r. mieliśmy wizyty ponad 300 chińskich firm w Polsce oraz ponad 600 polskich firm na terytorium Chin. PAIiIZ obsłużyła też blisko 100 delegacji rządowych. Nasz eksport na ten rynek wzrósł niemal o 25 proc. Zatem niewątpliwie projekt międzyresortowy przekłada się na wyniki firm - wskazał Aleksander Libera, doradca prezesa PAIiIZ ds. polskich inwestycji.
Krajowych eksporterów wspiera również Państwowa Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Według prezes PARP Bożeny Lublińskiej-Kasprzak pomoc dla firm chcących sprzedawać swoje towary za granicą powinna odbywać się na różnych poziomach.
- Działania takie nie muszą być kosztowne. Ostatnio przeprowadziliśmy eksperyment: niskim nakładem kosztów przygotowaliśmy filmy szkoleniowe, które zamieściliśmy na YouTube. To były podstawowe informacje dla początkujących eksporterów. Okazało się, że cieszą się one bardzo dużym zainteresowaniem: obejrzało je kilkadziesiąt tysięcy osób - stwierdziła szefowa PARP.
Przedstawiciele banków komercyjnych generalnie pozytywnie oceniali aktywność instytucji rządowych. Wskazywali jednak słabe punkty działań na rzecz rozwoju eksportu.
- Widać o wiele większą otwartość rządowych agend na to, co dzieje się w gospodarce, i na wspieranie eksportu, ale nie spotkałem firmy, która potrafiłaby wymienić różne programy wsparcia ze strony różnych urzędów. Musimy inwestować w ich promocję i w większą koordynację działań pomiędzy różnymi instytucjami - zauważył Robert Antczak, dyrektor departamentu sprzedaży produktów w Banku Zachodnim WBK.
- Programy typu Go China to bardzo dobry kierunek. Pozostaje tylko pytanie, czy firmy dysponują odpowiednią wiedzą na ich temat, a także czy skala jest właściwa. Niemcy zatrudniają w Chinach blisko 300 osób, które na co dzień współpracują z lokalnymi władzami nad budowaniem relacji. My mamy trzy takie osoby - zauważył Jacek Czerniak, dyrektor departamentu klientów globalnych w banku Citi Handlowy. Zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt: oprócz wspierania naszych przedsiębiorców trzeba wspierać bezpośrednie inwestycje zagranicznych firm w naszym kraju. Niemal wszystkie samochody produkowane w Polsce są sprzedawane za granicą, jesteśmy też europejskim centrum produkcji AGD, której większość trafia na eksport, a producenci to nie są tylko polskie podmioty - powiedział Jacek Czerniak.
- Na początku lat 90. nasz eksport wynosił 10-12 mld dolarów rocznie. Teraz jest 20 razy większy. Ale wciąż eksport u nas stanowi ok. 40 proc. PKB. W krajach, które żyją z eksportu, to jest 60 proc., a czasem nawet 90 proc. i więcej. Musimy więc wykonać prawdziwy skok, który nie będzie możliwy bez sprzedawania coraz większej ilości wyrobów innowacyjnych. Tego zaś nie uda nam się osiągnąć bez odpowiedniego wsparcia naszych przedsiębiorstw - podsumował pierwszą część spotkania Jerzy Rutkowski z Ministerstwa Gospodarki.
Ubezpieczenie finansowania
Druga część konferencji poświęcona została roli ubezpieczeń eksportowych gwarantowanych przez Skarb Państwa.
- Te instrumenty istnieją już w Polsce od 20 lat. Państwo ubezpiecza kredyty eksportowe, bo rynek ubezpieczeń komercyjnych jest niewystarczający, szczególnie jeśli chodzi o okresy kredytowania dłuższe niż dwa lata. Dzięki temu polscy eksporterzy mają takie same szanse zaistnienia na rynkach zagranicznych jak ich konkurenci z Europy Zachodniej - powiedział Wojciech Rząsiecki, zastępca dyrektora departamentu Gwarancji i Poręczeń Ministerstwa Finansów. Podkreślał, że ubezpieczenia KUKE są również bardzo ważne dla banków finansujących handel zagraniczny, które nie zawsze są w stanie przejmować na siebie całe ryzyko.
- Wchodząc na rynki zagraniczne, eksporterzy chcą zabezpieczyć transakcje. Najprostsza byłaby przedpłata, jednak jednym z elementów konkurencji jest odraczanie płatności. Stąd konieczność ubezpieczania tych operacji - wyjaśnił Michał Faleńczyk, naczelnik w departamencie Promocji i Współpracy Dwustronnej Ministerstwa Gospodarki.
W związku z ciągłą potrzebą dostosowywania zakresu usług do zmieniających się potrzeb eksporterów instytucje finansowe modyfikują swoją ofertę.
- Pracujemy nad zmianą zapisów ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych. Uproszczone zostanie pojęcie polskości towarów, będzie bardziej elastyczne, przystające do wszechobecnej globalizacji - dodał Wojciech Rząsiecki.
Rolą KUKE jest być tam, gdzie rynek komercyjny nie sięga.
Ubezpieczenia eksportowe gwarantowane przez skarb państwa, podobnie jak w innych krajach rozwiniętych, ułatwiają, a często warunkują uzyskanie finansowania bankowego - powiedziała Aleksandra Hanzel, wiceprezes KUKE. Zaznaczyła również, że ochrona ubezpieczeniowa, choć kluczowa, jest jednym z elementów całego pakietu, który otrzymuje eksporter. W jego skład wchodzi również ocena ryzyka kontrahenta, branży i rynku o niestabilnej sytuacji politycznej i gospodarczej. Ponadto korporacja monitoruje ryzyko, a w przypadku problemów płatniczych prowadzi bezpłatną windykację.
- Przedsiębiorcy przyznawali, że obecnie świat się skurczył i przewagi konkurencyjnej na rynkach zagranicznych nie da się już budować wyłącznie dobrym produktem za niską cenę.
- Klienci oczekują kompleksowych rozwiązań, oprócz dostarczenia produktu, również finansowania odroczonych płatności, zapewnienia finansowania na 10-12 lat. My, eksporterzy wysyłający towary na odległe rynki, potrzebujemy takiego partnera jak KUKE, który podejmuje się takiego ryzyka - mówił Łukasz Paśnik, kierownik działu Trade Finance spółki Famur. Jego firma skorzystała z wielu form zabezpieczeń oferowanych przez korporację.
My występujemy jako jeden z niewielu generalnych wykonawców budowlanych. Dla nas jedynym rozwiązaniem jest połączenie finansowania z banków komercyjnych i BGK oraz ubezpieczenia KUKE. Tylko dzięki temu, że po naszej stronie stoi korporacja i BGK, banki prywatne nas kredytują - podkreślił Jan Mikołuszko, przewodniczący rady nadzorczej Unibep.
Swoje wsparcie dla firm chcących zaistnieć na zagranicznych rynkach deklarowali również przedstawiciele banków.
- Staramy się być na rynkach, na które inne banki nie zawsze chcą wejść. Finansujemy również wszystkie typy transakcji - tłumaczył Arkadiusz Zabłoński, dyrektor departamentu Wspierania Eksportu BGK. Dodał, że bank nie boi się Rosji, Białorusi, Ukrainy, jednak przyznał, że nawet BGK ma swoje poziomy ryzyka.
- BNP Paribas, podobnie jak inne banki globalne, jest w stanie finansować własnymi siłami transakcje krótkoterminowe do dwóch lat, jednak w długim terminie oczekujemy podziału ryzyka. Często występujemy o partycypację KUKE w transakcji - przyznała Ilona Kucharska-Poczekwa, dyrektor departamentu Finansowania Handlu BNP Paribas.
Piotr Winnicki, dyrektor ds. Finansowania Handlu Raiffeisen Bank Polska, stwierdził natomiast, że banki są zainteresowane finansowaniem eksportu, tylko mają limity zaangażowań na każdego klienta. Potwierdził również, że niektóre inwestycje w ogóle nie byłyby możliwe, gdyby nie wsparcie KUKE. Po prostu w konsorcjum pewne transakcje robi się łatwiej - powiedział.
Stała współpraca KUKE z bankami jest nieodzownym elementem wspierania przedsiębiorców w zakresie finansowania eksportu. W ostatnim czasie jeszcze bardziej zacieśniliśmy współpracę z bankami, powołując specjalną grupę roboczą funkcjonującą w ramach Związku Banków Polskich. Sektor bankowy będzie bowiem stawał przed nowymi wyzwaniami związanymi z wdrażaniem wymogów kapitałowych, które mogą dyktować warunki finansowania transakcji średnio- i długoterminowych. Wspólnie zamierzamy wypracować nowy produkt adekwatny do potrzeb banków - powiedziała na zakończenie Aleksandra Hanzel z KUKE.
@RY1@i02/2014/190/i02.2014.190.000000500.803.jpg@RY2@
fot. Wojciech Górski
Ubezpieczenia eksportowe gwarantowane przez Skarb Państwa były tematem konferencji KUKE i Dziennika Gazety Prawnej
Jan Dajek,
Beata Tomaszkiewicz
@RY1@i02/2014/190/i02.2014.190.000000500.804.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu