Trzeci legionista bierze 20 proc.
Maciej Wandzel, zostając udziałowcem KP Legia Warszawa, połączył pasję z biznesem. Liczy, że inwestycja w klub przyniesie profity
Klub Piłkarski Legia Warszawa zyskał nowego udziałowca. Spółka poinformowała, że pakiet 20 proc. jej akcji obejmie Maciej Wandzel. Szczegóły transakcji nie zostały upublicznione, ale wiadomo, że zakup ma się odbyć na takich samych zasadach, jak wcześniejsze nabycie pakietu akcji od ITI w styczniu br., kiedy właścicielami spółki zostali Dariusz Mioduski (80 proc.), dotychczasowy członek rady nadzorczej Legii, oraz Bogusław Leśnodorski (20 proc.), prezes spółki. Po zakończeniu zapowiedzianej w tym tygodniu transakcji Wandzel obejmie 20 proc. udziałów.
Nowy współwłaściciel najlepszej polskiej drużyny piłkarskiej (mistrz kraju 2014 r.) ma 45 lat, a od blisko trzech szefuje radzie nadzorczej Ekstraklasy, spółki organizującej profesjonalne rozgrywki piłkarskie w Polsce. Podobnie jak pozostali dwaj akcjonariusze Legii Dariusz Mioduski i Bogusław Leśnodorski należy do Polskiej Rady Biznesu. Jest prywatnym przedsiębiorcą, największym akcjonariuszem i prezesem spółki giełdowej Black Lion, znanej między innymi z rozwoju projektu Soho Factory na warszawskiej Pradze. Black Lion kontroluje m.in. 32,5 proc. akcji Próchnika (należy do niego brand Rage Age).
Studiował prawo na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu oraz ukończył program zaawansowanego zarządzania IESE Business School na Uniwersytecie Nawarry. Sprawował funkcje członka zarządów m.in. w Supernova Capital, Supernova Management Sp. z o.o., II NFI oraz CA IB Pre IPO Management Sp. z o.o. W latach 1999-2001 był wiceprzewodniczącym rady Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, a wcześniej od 1995 r. pełnił funkcję członka zarządu, a następnie wiceprezesa w Domu Maklerskim BMT.
- Objęcie udziałów w Legii traktuję w kategoriach zarówno biznesowych, jak i realizacji mojej pasji. Jest to dla mnie inwestycja, która powinna w dłuższej perspektywie przynieść profit - mówi o swojej decyzji Wandzel.
Zdaniem Rafała Bauera, prezesa Próchnika, to bardzo dobry ruch dla Legii. - Maćkowi nigdy nie brakowało entuzjazmu i woli - ocenia Bauer.
Efekty działalności Wandzla widać po zmianach, jakie wprowadził w Ekstraklasie. - Jest osobą mocno zaangażowaną w działalność sportową, a szczególnie piłkarską. Robi to z pełnym zapałem i werwą - podkreśla Krzysztof Wajs, członek komisji ligi Ekstraklasy SA. Dodaje, że Wandzel wprowadził całkiem nowe reguły do działalności klubów ekstraklasy, które jeszcze 10 lat temu funkcjonowały bez pełnej sprawozdawczości i księgowości. - Zmiany w spółce utożsamiam z nim. Na pewno był ich głównym inicjatorem - uważa Wajs. - W sporcie są ogromne pieniądze, a w piłce nożnej szczególnie, więc konieczne jest stosowanie takich samych reguł, jak w każdym dużym biznesie - wyjaśnia Wajs. Jego zdaniem właśnie dlatego piłka musi być zarządzana przez ludzi, którzy są do tego odpowiednio przygotowani, a taką osobą jest z pewnością Wandzel.
Z raportów EY wynika, że w 2013 r. kluby Ekstraklasy osiągnęły najwyższe łączne przychody w historii. Wyniosły one 459 mln zł. 10 z 16 klubów zanotowało wzrost wpływów względem poprzedniej edycji zestawienia. W zwiększeniu puli łącznych przychodów pomogła Legia, która wygenerowała o 24 mln zł więcej wpływów niż w 2012 r. i została pierwszym polskim klubem w historii, który przekroczył granicę 100 mln zł przychodów w ciągu roku z wynikiem 114,26 mln zł.
@RY1@i02/2014/186/i02.2014.186.000001600.804.jpg@RY2@
Borys Skrzyński/mat. prasowe
Maciej Wandzel jest też przewodniczącym rady nadzorczej Ekstraklasy
Piotr Dziubak
Sylwetki innych znanych przedsiębiorców
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu