Dziennik Gazeta Prawana logo

Inne kraje: Arabia Saudyjska, Wietnam, Kazachstan

1 lipca 2018

Arabia Saudyjska daje przedsiębiorcom wolność, ale oczekuje najwyższej jakości. Wietnam to duży rynek i wiele stref ekonomicznych, ale poruszać się po nim najłatwiej z pomocą Wietnamczyka osiadłego w Polsce. A Kazachstan to właściwie okno na całą Azję

Chiny, Indie, Turcja, Korea Południowa, Zjednoczone Emiraty Arabskie - te kraje kontynentu azjatyckiego Ministerstwo Gospodarki i Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) uważają za najbardziej perspektywiczne dla polskich eksporterów. Nie oznacza to jednak, że ta grupa wyczerpuje możliwości inwestycyjne polskich przedsiębiorców na olbrzymim kontynencie.

Ministerstwo w sumie rekomenduje przedsiębiorcom 33 azjatyckie rynki. Nie sposób je wszystkie omówić, poniżej wskazujemy kilka wartych szczególnej uwagi.

Wymagająca Arabia Saudyjska

Na pewno warto rozważyć eksport do Arabii Saudyjskiej. Podobnie jak w przypadku Zjednoczonych Emiratów Arabskich, jej gospodarka oparta jest na nieskrępowanej prywatnej przedsiębiorczości. Szacunek dla własności prywatnej, dowolności wyboru rodzaju i formy prowadzonej działalności gospodarczej oraz zachęty do prywatnych inwestycji wspomagających rozwój państwa - to wartości zgodne z religią Islamu.

- Arabia Saudyjska jest też jednym z najszybciej rozwijających się państw świata, ma najbardziej dynamiczną gospodarkę wśród krajów arabskich - uważa Monika Piątkowska, wiceprezes PAIiIZ. Jednak zaznacza, że nie jest to łatwy rynek. Przykładowo: organizacja kwalifikująca towary, Saudi Arabian Standard Organization (SASO), stosuje kosztowne i długotrwałe procedury dopuszczania artykułów spożywczych i medycznych. Obowiązuje też zakaz importu wieprzowiny, alkoholu oraz zakaz przywożenia publikacji sprzecznych z Islamem. I wreszcie: kłopoty sprawia też przedsiębiorcom konieczność posiadania specjalnych materiałów promocyjnych i opakowań na rynek saudyjski, które zaakceptuje nie tylko SASO, ale również wymagający klienci.

W Arabii Saudyjskiej obowiązuje tzw. zakat - podatek religijny (standardowo w wysokości 7,5 proc. od wartości obrotów, w przypadku firm zagranicznych - 20 proc.). To wszystko nie zniechęca polskich przedsiębiorców, którzy w ub.r. wysłali na ten rynek produkty za ponad 506 mln dol., o wartości 45 proc. wyższej niż rok wcześniej. Jeśli chodzi o obecnie eksportowane produkty - to największy popyt jest na pochodzące z Polski urządzenia mechaniczne i elektryczne, produkty roślinne (jak pszenica i jęczmień), przetworzone artykuły spożywcze (np. słodycze, pieczywo, przetwory zbożowe, wyroby mleczarskie, produkty przemysłu chemicznego, w tym leki, a także meble i dobra luksusowe).

Zaniedbany Wietnam

Na pewno zaniedbany przez polskich przedsiębiorców jest Wietnam. W ubiegłym roku eksport na ten liczący blisko 90 mln ludności rynek wyniósł jedynie 147,6 mln dol. i spadł o 10 mln dol. rok do roku. Trudnością w kontaktach ekonomicznych z Wietnamem jest specyfika miejscowego rynku i sposobów dystrybucji towarów. Polak, planujący eksport do Wietnamu, często musi polegać na pośrednictwie Wietnamczyków mieszkających w Polsce. 90 proc. polskiego handlu z tym krajem jest realizowana właśnie przez nich.

Wietnam przez swoją specyfikę nie posiada instytucji hurtowni. Dystrybucja towarów odbywa się na zasadzie wykorzystywania sieci powiązań rodzinnych. Przykładowo, jeśli przesyłamy towar z Polski do Wietnamu - odbiera je rodzina i rozwozi po sklepach.

Poza taką specyfiką rynku istnieją różnice w przepisach importowych między prowincjami. Ponieważ warunki prowadzenia działalności biznesowej nie są jednolite, dlatego stanowią wyzwanie.

- Działające w Wietnamie liczne strefy ekonomiczne oferują rozmaite udogodnienia proceduralne i finansowe dla zagranicznych inwestorów zainteresowanych współpracą. Niektóre sektory gospodarki również stwarzają możliwości podejmowania tam inwestycji na preferencyjnych zasadach - zachęca Monika Piątkowska.

Największe szanse na tamtym rynku mają produkty pochodzenia zwierzęcego, gotowe artykuły spożywcze, urządzenia mechaniczne i elektryczne, produkty chemiczne, wyroby nieszlachetne.

Niedoceniany Kazachstan

Innym kierunkiem uznawanym przez resort gospodarki za perspektywiczny dla polskiego eksportu, już trochę dostrzeżonym, ale wciąż zbyt mało, jest Kazachstan. W ubiegłym roku wysłaliśmy tam towary za 598 mln dol. - wzrost o 5 proc. rok do roku. Największe szanse mają tam branże: budowlana, IT/ICT, rolno-spożywcza, tekstylna, ochrony środowiska i przemysł obronny, chemiczny i maszynowy.

Do najczęstszych utrudnień związanych z prowadzeniem współpracy gospodarczej z Kazachstanem należą m.in. częste i uciążliwe kontrole ze strony organów administracji, naruszanie praw własności intelektualnej - sprzedaż w Kazachstanie towarów niewiadomego pochodzenia, podszywających się pod polskie marki (m.in. artykuły spożywcze, tekstylia, lekarstwa). Przedsiębiorcy skarżą się też na funkcjonowanie urzędów celnych - odnotowywane są przypadki zmiany dotychczasowych kodów towarów w deklaracjach celnych, co w konsekwencji powoduje zwiększanie opłat taryfowych - np. z 5 proc. do 10 proc. ad valorem, kwestionowania zadeklarowanej wartości celnej czy też zmiany stawek celnych i wstecznego zastosowania zmienionych stawek celnych. Sporadycznie, ale zdarzają się szczegółowe kontrole celne na przejściach granicznych, utrudnienia w otrzymywaniu licencji na wykonywanie różnego rodzaju działalności gospodarczej objętej licencjonowaniem.

Pomimo tego Kazachstan jest wysoko oceniany pod względem klimatu inwestycyjnego i warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Zgodnie z raportem Banku Światowego "Doing Business 2013" Kazachstan zajmuje 49. miejsce na świecie pod tym względem.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.