ZEA - szansa w świecie luksusu
Nie ma tu podatku VAT, a stawka celna na sprowadzane z zagranicy towary jest jedna i wynosi 5 proc. W dodatku działa tu 40 stref ekonomicznych. Czyli: niemal raj dla eksporterów. Tyle że dla dużych i innowacyjnych, bo o rynek bogatych, małych Zjednoczonych Emiratów Arabskich biją się już chyba wszyscy
Mieszka tu zaledwie 5,6 mln osób, w dodatku gdyby wyjechali wszyscy obcokrajowcy - zostałby nieco ponad 1 mln. Można się zastanawiać: po co walczyć o rynek niespełna trzy razy większy od Warszawy? Odpowiedź jest prosta: bo tam są pieniądze.
Perspektywiczne branże
Zjednoczone Emiraty Arabskie swoją potęgę zbudowały na ropie i gazie. Teraz rząd, zarówno federalny, jak i poszczególnych emiratów, realizuje nową strategię rozwoju, polegającą na dywersyfikacji struktury gałęzi gospodarki. Opiera się na prorozwojowych gałęziach: nowoczesnym przemyśle przetwórczym, wykorzystującym własne zasoby energetyczne i surowcowe (petrochemia, hutnictwo żelaza i aluminium, przemysł materiałów budowlanych), oraz szeroko rozumianych usługach (hotelarstwo, turystyka, transport morski i lotniczy, usługi finansowe). Do dziedzin tych dołączyć mają również m.in. przemysł lotniczy i aeronautyczny oraz energetyka oparta na odnawialnych źródłach energii.
To ogromna szansa również dla polskich przedsiębiorców, którzy powoli przekonują się do tego rynku. Dzięki temu eksportujemy tam już prawie tyle, ile Szwecja czy Austria, a wyprzedziliśmy Czechów i Węgrów. Emiraty są obecnie dla Polski, według danych za 2013 r., największym partnerem handlowym na obszarze krajów skupionych w ramach Rady Współpracy Państw Zatoki, obejmującej ZEA, Arabię Saudyjską, Bahrajn, Kuwejt, Oman i Katar. W efekcie za bardzo perspektywiczne dla polskiego eksportu uznał je też rząd, a przede wszystkim resort gospodarki, który w kwietniu tego roku otworzył w Abu Dhabi Wydział Promocji Handlu i Inwestycji.
- Biznes tu prowadzi się dość łatwo, ponieważ zdecydowana większość społeczeństwa pracuje w biznesie. Sektor publiczny to jedynie administracja rządowa i administracja lokalna poszczególnych emiratów. Opieka zdrowotna na bardzo wysokim poziomie - ale tylko dla obywateli ZEA bezpłatna, na wysokim poziomie jest szkolnictwo - zachęca Bożena Czaja, radca minister, kierownik Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji w Abu Dhabi.
Co warto eksportować z Polski
Największą szansę na tym rynku mają producenci:
● dóbr luksusowych,
● kosmetyków i wyrobów toaletowych,
● mebli i sprzętu do wyposażenia wnętrz,
● sprzętu medycznego i aparatury pomiarowej,
● urządzeń mechanicznych i elektrycznych,
● wyrobów metalowych,
● żywności.
Jak wejść na rynek
- Moja osobista rada dla firm z Polski: warto aktywnie brać udział w różnego rodzaju targach, ponieważ z doświadczenia widzę, że tą drogą nawiązuje się wiele kontaktów, ale też można podejrzeć, jakie nowe rozwiązania oferują inne firmy praktycznie z całego świata - zaleca Bożena Czaja. - Przedsiębiorcy z Polski mogą tu przyjeżdżać samodzielnie, spotykać się i zacząć sami robić biznes. To proste, bo zniesione zostały wizy, są bezpośrednie loty z Polski, istnieje ogromna dostępność hoteli - mówi. Wystarczy znajomość języka angielskiego.
Warunkiem jest obecnie znalezienie miejscowego partnera (agenta). Czyli takiej osoby, która tu funkcjonuje, ma już założoną firmę, aktywnie prowadzi biznes. To zresztą ułatwi zdobycie rynku. Lokalny partner - to obywatel ZEA, czyli posiadający obywatelstwo Emiratów. - Generalna zasada jest następująca: jeśli chce się sprzedawać towary na tym rynku, być aktywnym biznesowo lub też założyć spółkę poza wolną strefą ekonomiczną - posiadanie takiego lokalnego partnera jest niezbędne. Lokalny partner zawsze bierze pakiet większościowy, tj. 51 proc., zewnętrzny 49 proc. - tłumaczy Bożena Czaja.
Jednak kierownik WPHI uważa, że by uniknąć kłopotów - zawsze warto zainwestować dodatkowo w zaufaną osobę, która w imieniu właściciela na miejscu dopilnuje biznesu, nawiąże kontakt z kancelarią prawniczą itp.
Jeśli natomiast przedsiębiorca chce założyć firmę, która będzie tylko produkowała w ZEA i wysyłała towary poza granice Emiratów - wówczas warto rozważyć wolne strefy ekonomiczne. Koszty takiej działalności są dużo niższe. - Free Zones jest w ZEA ok. 40. Po kilka w każdym z siedmiu Emiratów. Zarządzający strefami pomagają przy otwarciu działalności, niekiedy wręcz załatwiają większość formalności, łącznie z wizowymi. Można również w strefie otworzyć biuro, przedstawicielstwo firmy i wówczas partner lokalny jest niepotrzebny, jednak w takiej sytuacji nie można prowadzić biznesu poza strefą - mówi Bożena Czaja.
Cła i podatki
W przypadku działalności handlowej konieczna jest licencja handlowa. Uprawnienie to wydawane jest przez właściwe władze emiratu, w którym prowadzona ma być działalność. Regulacje dotyczące rejestracji różnią się w zależności od danego emiratu. Licencja handlowa ważna jest wyłącznie w emiracie, w którym została wystawiona, wyszczególnia ona produkty będące przedmiotem importu oraz charakter działalności podmiotu licencjonowanego. Lokalny agent ("clearing agent"), który musi mieć miejscowe obywatelstwo, może dokonywać odprawy towarów wyłącznie wyszczególnionych w licencji. Zgodnie z obowiązującym prawem spółek handlowych licencja może być otrzymana wyłącznie przez emirackie spółki kapitałowe z większościowym udziałem lokalnym oraz przez oddziały firm zagranicznych (będące 100-proc. własnością firmy zagranicznej zakładającej oddział).
Ujednolicona stawka celna od towarów importowanych do ZEA wynosi 5 proc. ad walorem, przy czym ok. 400 pozycji (obejmujących głównie podstawowe artykuły żywnościowe i lekarstwa) - jest wolnych od obciążeń celnych. Zwolniony z opłat celnych jest też import do specjalnych stref ekonomicznych.
Każdy z emiratów posiada własne władze celne, natomiast procedura celna obowiązująca we wszystkich siedmiu emiratach, a także wymogi dotyczące dokumentów są identyczne - wynika z danych resortu gospodarki. Na czele administracji celnej stoi Federalny Urząd Celny (FCA) powołany w 2003 r.
Posiadacze licencji handlowych otrzymują indywidualny kod importowy, który wykorzystywany jest przez agentów handlowych przy wprowadzaniu i odprawie towarów objętych daną licencją na obszar celny ZEA. Podczas odprawy wymagane są: formularz zlecenia dostawy pochodzący od agenta spedycyjnego, oryginalna faktura, dokument określający zawartość przesyłki (packaging list) oraz list przewozowy. Władze celne emiratu, do którego nastąpił import towaru, pobierają i zatrzymują należne cło.
Bariery dostępu do rynku
Najistotniejszą barierą pozataryfową i utrudnieniem jest wymóg przedłożenia świadectwa uboju rytualnego "halal" w przypadku eksportu wyrobów mięsnych.
Pewną przeszkodę w imporcie do ZEA stanowi obowiązek posiadania emirackiego pośrednika/agenta, wprowadzane są jednakże nowe przepisy liberalizujące zasady korzystania z pośrednictwa miejscowych podmiotów.
Problemem dla polskich firm produkcyjnych i handlowych pozostaje wysoka konkurencja ze strony firm międzynarodowych.
Problemem mogą być także koszty np. najmu nieruchomości.
Dwa największe miasta - Dubaj i Abu Dhabi - są dość drogimi miastami. Wynajęcie powierzchni biurowej np. w Dubaju w dzielnicy biznesowej - 100 mkw. - to rocznie koszt znacznie powyżej 100 tys.zł.
Wynajęcie umeblowanego mieszkania ok. 120 mkw. to roczna opłata ok. 150 tys. zł. rocznie, bo w Emiratach płaci się za rok, ewentualnie za pół roku z góry.
Jak sprawdzić partnerów
Są bazy firm, w których umieszcza się informacje o ich zdolnościach finansowych. Firmy można także sprawdzić poprzez np. izby gospodarcze. Tutaj, jak w większości krajów arabskich, ważny jest kontakt osobisty, istotne jest bliższe poznanie partnera.
Gdzie szukać wsparcia
Nasz WPHI dopiero się organizuje, nie dysponuje jeszcze pracownikami, którzy szczegółowo znają miejscowe przepisy. - My również korzystamy z instytucji zewnętrznych, natomiast zawsze chętnie dzielimy się informacjami dotyczącymi rynku, sposobu funkcjonowania, przestrzegania tej kultury, która tu obowiązuje. Dysponujemy także informacjami o kancelariach prawnych - zapewnia Bożena Czaja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu