Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

PZL Świdnik współpracuje z 228 firmami w Polsce

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Wartość zobowiązań offsetowych właściciela PZL-Świdnik, spółki AgustaWestland, w przypadku wyboru śmigłowca AW149 w przetargu polskiego MON na zakup 70 wielozadaniowych maszyn może osiągnąć nawet miliard euro

Już dziś zakład zleca podwykonawcom i dostawcom produkcję materiałów i realizację usług na poziomie 340 mln zł rocznie. Jak precyzuje prezes PZL-Świdnik Mieczysław Majewski, zlecenia podwykonawcom dostaw części i komponentów wynoszą 226 mln zł, a na zakupy materiałów i podwykonawstwo zakład wydaje 114 mln zł.

- Współpracujemy z 228 polskimi firmami przy realizacji programów śmigłowcowych - mówi Mieczysław Majewski.

Z pokazanej przez niego mapy współpracy wynika, że firma lokuje zamówienia niemal w całej Polsce, choć najwięcej oczywiście w regionie lubelskim. To tam zlokalizowany jest klaster utworzony przez spółkę, z którym wiązane są duże plany rozwojowe.

PZL-Świdnik ma zdolności nie tylko w zakresie montażu, lecz także przygotowywania założeń koncepcyjnych i projektowania. Poza tym w zakładzie testują i certyfikują produkty.

- Mamy wiele możliwości w zakresie produkcji części metalowych oraz kompozytów i oczywiście integracji systemów. Dostarczamy przecież śmigłowce gotowe do wykonywania lotu - zaznacza prezes PZL-Świdnik.

To wszystko przekłada się na wielkość zatrudnienia w zakładzie i ilość pracy, jaką wykonują zatrudnieni tam ludzie.

Najwięcej pracowników związanych jest z bezpośrednią produkcją. Z ponad 3,3 tys. osób 2,4 tys. jest bezpośrednio zaangażowanych w procesy produkcyjne.

Szef zakładu nie kryje, że ilość pracy w dużym stopniu zależy od zleceń rządowych. W 2013 r. najważniejsza była dostawa 5 śmigłowców VIP dla Sił Powietrznych RP, ale też części do remontów i zapewnienia wyższej sprawności użytkowanych przez polskie Ministerstwo Obrony śmigłowców. Przykładowo dostawy części zamiennych były trzy razy wyższe niż rok wcześniej.

W zakładzie liczą oczywiście, że dodatkowej pracy przysporzy korzystny dla spółki werdykt w sprawie wyboru śmigłowca wielozadaniowego dla polskiej armii. Wtedy nie tylko wzrosną inwestycje i zamówienia u poddostawców, ale też liczba zatrudnionych pracowników.

- Już teraz około 100 osób zatrudnionych jest przy realizacji programu AW189/AW149, a to dopiero początek. Będziemy zatrudniać coraz więcej - mówi prezes.

Zdradza, że w 2014 r. pracownicy Świdnika przepracowali ponad 100 tys. godzin przy realizacji tego programu, a w 2015 r. ta liczba wzrośnie do około 300 tys. godzin.

- W ślad za większą ilością pracy będziemy też zwiększać zamówienia u naszych poddostawców, także tam, gdzie nasza obecność nie jest duża, ale będzie wynikała ze zobowiązań offsetowych - mówi Majewski.

W ramach przyszłej oferty offsetowej PZL-Świdnik wraz z AgustaWestland już mają podpisane 30 umów wstępnych z głównymi zakładami, do których będzie skierowana oferta. Majewski nie chce zdradzić szczegółów, bo - jak mówi - wkrótce rozpoczną się negocjacje.

Program offsetowy i polonizacyjny przygotowany przez AgustaWestland może sięgnąć 1 mld euro.

Kwota będzie jeszcze wyższa, bo wiadomo, że równolegle do Świdnika ofertę offsetową przedstawi producent silników do śmigłowca AW149, tj. General Electric, który już teraz znaczną część produkcji lokalizuje właśnie w Polsce.

- Czeka nas gorąca jesień - zapowiada Mieczysław Majewski.

Nie kryje, że wybór AW149 przez polskie Ministerstwo Obrony Narodowej oznaczałby, że to właśnie w Świdniku powstałoby światowe centrum produkcji i rozwoju tej zaawansowanej technologicznie konstrukcji, która jest na początku swojego ponad 40-letniego okresu eksploatacji. Przyczyniłoby się to również do rozwoju polskiego przemysłu lotniczego i do utrzymywania bezpieczeństwa i niezależności Polski.

AW149 to najnowszej generacji wielozadaniowy śmigłowiec wojskowy, który został opracowany przy znacznym udziale PZL-Świdnik.

Maszynę zaprojektowano kilka lat temu, aby sprostać najsurowszym wymaganiom współczesnego pola walki. Niezrównane osiągi i doskonałe możliwości tego śmigłowca sprawiają, że może być on wykorzystywany do realizacji szerokiego zakresu zadań, w tym misji pokojowych, działań związanych ze wsparciem bojowym, transportu żołnierzy i materiałów, SAR i CSAR (cywilne i bojowe misje poszukiwawczo-ratownicze), MEDEVAC/CASEVAC oraz zadań z zakresu dowodzenia i kontroli.

AW149 ma szansę otwarcia nowego rozdziału w historii polskiego przemysłu lotniczego i świdnickiego zakładu, który jest jedynym polskim producentem śmigłowców z ponad 60-letnim doświadczeniem w projektowaniu, badaniach, produkcji, rozwoju i obsłudze wiropłatów. Podobne możliwości w zakresie obecności przemysłowej mogłyby nadejść wraz z T129, będącym idealną platformą, aby sprostać polskiemu zapotrzebowaniu na śmigłowce bojowe, podaje spółka w komunikacie prasowym.

Ale AW149 to nie wszystko. Podczas tegorocznych targów MSPO Tomasz Bilski, dyrektor Działu Projektowania PZL-Świdnik, opowiadał o nowych projektach realizowanych w przedsiębiorstwie. Zaprezentował inną technologię przyszłości - SW-4 Solo RUAS/OPH (Śmigłowcowy Bezzałogowy System Powietrzny/Opcjonalnie Pilotowany Śmigłowiec). Podkreślał, że będący wynikiem bliskiej współpracy pomiędzy PZL-Świdnik i AgustaWestland SW-4 Solo RUAS/OPH to jedno z najbardziej zaawansowanych technologicznie osiągnięć lotniczych ostatnich lat. Solo jest efektem zgromadzonych dotychczas przez PZL-Świdnik i AgustaWestland wiedzy technicznej oraz know-how, jak i ważnym elementem całościowej strategii produktowej, w której skład wchodzą również śmigłowce i tiltrotor.

@RY1@i02/2014/170/i02.2014.170.000000900.803.jpg@RY2@

PIOTR RAMS/MAT. PRASOWE

@RY1@i02/2014/170/i02.2014.170.000000900.804.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.