Dziennik Gazeta Prawana logo

LPP, czyli fabryka marek i giełdowy rekordzista

28 czerwca 2018

Gdańska firma osiąga dziś zyski netto niemal równe przychodom z czasu debiutu na giełdzie

Początki LPP sięgają lat 90., kiedy obecny prezes Marek Piechocki i szefujący dziś radzie nadzorczej Jerzy Lubieniec, absolwenci Politechniki Gdańskiej, założyli Przedsiębiorstwo Handlowe Mistral. Firma zajmowała się importem odzieży z Azji. Właściciele szybko doszli jednak do wniosku, że warto zainwestować w stworzenie autorskiej marki oraz własne salony sprzedaży.

Wówczas łatwo było się przebić na rynku. Markowe salony z odzieżą można było policzyć na palcach. Popyt na odzież, obuwie i inne dobra luksusowe był ogromny. W Polsce zapanował zachodni konsumpcjonizm. - W 1998 r. uruchomiono pierwszy w kraju salon pod marką Reserved, która do dziś pozostaje filarem Grupy LPP - przypomina Magdalena Stefańska-Lotkowska z LPP. Rok później zysk netto firmy wyniósł 100 mln zł. Dziś spółka osiąga w skali roku ponad 4 mld zł przychodów i zyski netto wynoszące 433 mln zł.

Duża w tym zasługa uruchamiania kolejnych własnych marek oraz obranej strategii rozwoju sieci sprzedaży. Firma szybko odkryła, że warto lokalizować swoje sklepy w centrach handlowych. To był strzał w dziesiątkę, bo w tego rodzaju obiektach wkrótce skoncentrował się polski handel. Spółce pozwoliło to zaś wyrosnąć na wiarygodnego partnera biznesowego w branży deweloperskiej. W efekcie to LPP dziś dyktuje warunki zarządcom centrów, a nie odwrotnie.

Zwieńczeniem pierwszego etapu rozwoju firmy był debiut na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w 2001 r. Od kwietnia 2014 r. LPP znajduje się w giełdowym indeksie WIG20, który generuje istotną część obrotów warszawskiego parkietu. Dziś za jedną akcję spółki trzeba bowiem zapłacić 8 tys. zł, czyli najwięcej spośród wszystkich akcji dostępnych na GPW. W momencie debiutu ich cena wynosiła 48,4 zł.

Pozyskane z rynku kapitałowego pieniądze spółka inwestuje. Przede wszystkim w nowe salony i nowe marki. - W 2004 r. debiutuje na rynku z kolejną marką Cropp, a rok później przejmuje krajowego konkurenta spółkę Artman, właściciela House i Mohito. W 2012 r. powstaje najmłodsza marka LPP, Sinsay - mówi Magdalena Stefańska-Lotkowska i podkreśla, że na tym nie koniec. Spółka planuje wprowadzenie na rynek kolejnej własnej marki. Na razie wiadomo, że będzie przeznaczona dla osób po 30. roku życia. Ma to być marka z wyższego poziomu cenowego i jakościowego.

Wszystkie te przedsięwzięcia sprawiły, że spółka wyrosła na największą sieć handlową w Polsce, która jest w stanie konkurować z zachodnimi markami, takimi jak H&M czy C&A. W 2010 r. inwestycje spółki wynosiły 70 mln zł. W 2013 r. sięgnęły już 400 mln zł. Dzięki ekspansji poza Polskę marka stała się rozpoznawalna także za granicą. - Rozpoczęliśmy w 2002 r. od otwarcia salonów Reserved w Estonii, Czechach, Rosji, na Węgrzech i Łotwie. Kolejny etap rozwoju zagranicznego przypada na 2006 r., kiedy Cropp debiutuje w Rosji, na Litwie i w Czechach. Rok później LPP zdobywa rynek rumuński, a później Bałkany. Wkrótce nastąpi otwarcie sklepów w Niemczech, Chorwacji i na Bliskim Wschodzie - informuje Magdalena Stefańska-Lotkowska i dodaje, że dziś spółka ma ponad 1,4 tys. salonów, z których prawie 500 jest za granicą.

Konkurencja podpowiada, że spółce wiele dało zatrudnienie do kampanii reklamowych znanych twarzy ze światowej czołówki modelingu, m.in. Cary Delevingne, Magdaleny Frąckowiak czy Georgii May Jagger, która będzie promowała najnowszą kolekcję Reserved. Przełożyło się to na większą rozpoznawalność marki i zwiększyło grupę klientów.

W styczniu tego roku LPP przeniosła prawa do marek na Cypr. Utrzymuje, że ma to służyć lepszej ochronie znaków towarowych.

@RY1@i02/2014/130/i02.2014.130.00000130c.802.jpg@RY2@

ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA/FORUM

Marki spółki LPP skutecznie konkurują z zagranicznymi firmami w Polsce i w innych krajach

Patrycja Otto

 patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.