Świńska huśtawka. Szynka podrożeje
To skutek mniejszej hodowli, która zderzy się z rosnącym popytem
Przed nami świński dołek, czyli zmniejszenie podaży mięsa od krajowych producentów. Pierwsze sygnały już widać. Z opublikowanych przed kilkoma dniami danych GUS o pogłowiu trzody chlewnej wynika, że wyraźnie spadła liczba hodowanych prosiąt - o około 8,5 proc. w porównaniu do stanu sprzed roku. Profesor Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej twierdzi, że rolnicy świadomie ograniczają produkcję, bo przestaje się im ona opłacać. A to oznacza większy import i wraz z nim wyższe ceny mięsa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.