Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Biznes o smaku i zapachu świąt

1 lipca 2018

Sebastian Fujarowicz swoje pierwsze kroki w przetwórstwie orzechów stawiał w 1993 r. Dziś jest jednym z nielicznych graczy w tej branży na Podkarpaciu i zawodnikiem wagi średniej w skali ogólnopolskiej. Jego firma rocznie przerabia 2 tys. ton orzechów włoskich, laskowych, arachidowych i migdałów oraz konfekcjonuje 500 ton bakalii.

- Gros naszej produkcji trafia do producentów wyrobów czekoladowych, piekarnictwa cukierniczego oraz przemysłowych i rzemieślniczych wytwórców lodów i jogurtów - wylicza Sebastian Fujarowicz, prowadzący firmę wraz z Aliną Potoczną.

Głównymi odbiorcami są zakłady przemysłowe, a w dalszej kolejności hurtownie zaopatrujące w surowiec rzemieślnicze piekarnie, lodziarnie i cukiernie. - Jesteśmy też dostawcą bezpośrednio na półki sklepowe - dodaje prezes Fujarowicz.

- Specyfiką mojej branży jest sezonowość sprzedaży. Są to 2-3 miesiące tuż przed dwoma głównymi świętami - Bożym Narodzeniem i Wielkanocą. Ale mimo to Bonus produkuje przez cały rok. - Stale poszukujemy też nowych odbiorców. Nasi stali kontrahenci raczej nie zwiększają zapotrzebowania. Stąd prowadzimy aktywny marketing, bierzemy udział w targach, wykorzystujemy też własne kontakty biznesowe - opowiada Fujarowicz.

Bonus jest już przygotowany pod względem potencjału wytwórczego do zwiększonego popytu. W ubiegłym roku z własnych środków właściciele firmy wybudowali nową halę o powierzchni 800 mkw., wyposażając ją w dodatkowe maszyny i sprzęt. - W sumie dysponujemy obecnie łączną powierzchnią produkcyjną ok. 2000 mkw. i zatrudniamy 38 pracowników - informuje nas Fujarowicz.

Niezwykle istotną rzeczą w branży spożywczej są certyfikaty. Bonus posiada certyfikat HACCP, działa też w zgodzie z wytycznymi systemu zarządzania ISO.

- Jesteśmy biznesem rodzinnym. I z pewnością firma także w następnym pokoleniu zachowa taki charakter. Nie zamierza też zmieniać lokalizacji produkcji, chociaż w regionie lokujemy jedynie 2-3 proc. całego naszego wolumenu sprzedaży - przyznaje Fujarowicz.

Jest też inny powód przywiązania do regionu. Zdaniem właściciela Bonusa atmosfera dla małego średniego biznesu jest na Podkarpaciu niezła. Gorzej jest natomiast z miejscową infrastrukturą, zwłaszcza drogową.

Bonus stara się te problemy omijać, m.in. w logistyce postawił na korzystanie z firm spedycyjnych, własny transport ograniczając do minimum.

@RY1@i02/2014/082/i02.2014.082.13000030j.804.jpg@RY2@

Sebastian Fujarowicz

P.W. Bonus Kańczuga

 Właściciele: Sebastian Fujarowicz, Alina Potoczna

 Branża: spożywcza, przetwórstwo orzechów oraz konfekcjonowanie bakalii

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.