Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Z Polski na południe i zachód Europy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Największy w Polsce przewoźnik dostał zgodę na działalność w Holandii, ale jest też obecny na sześciu innych rynkach. W planach są też przewozy w kolejnych krajach, np. na południu Europy

Polska spółka otrzymała niedawno certyfikat bezpieczeństwa część "B" od Inspektoratu Transportu i Środowiska ILT, czyli regulatora rynku w Holandii. Dokument uprawnia PKP CARGO do przewozu towarów - w tym ładunków niebezpiecznych - na torach największego państwa Beneluksu (z wyjątkiem linii kolei dużych prędkości HSL Zuid). Otrzymanie certyfikatu poprzedził audyt przeprowadzony przez holenderski urząd w centrali PKP CARGOw Warszawie. Teraz spółka przygotowuje się do podpisania umowy z holenderskim zarządcą infrastruktury. Przewozy powinny ruszyć w ciągu najbliższych tygodni.

Największy port Europy

Według GUS przewozy towarowe między Polską i Holandią rosną. Ten kraj jest dla biznesu transportowego kluczowy, bo właśnie tędy przebiega jeden z ważniejszych korytarzy transportowych łączących zachód Europy z jej wschodem. Dla PKP CARGO największą korzyścią jest uzyskanie dostępu do Rotterdamu, jednego z największych portów handlowych świata (z obrotami ponad 450 mln ton rocznie). Jak wynika z danych Eurostatu, w Rotterdamie przeładowuje się blisko 40 proc. towarów trafiających drogą morską do Europy.

Ale Holandia to tylko jeden z siedmiu zagranicznych rynków PKP CARGO. Polska spółka posiada dziś uprawnienia do transportu towarów w Czechach, na Słowacji, w Niemczech, Austrii, Belgii i na Węgrzech. Obecnie główne rynki - pod względem przewożonej masy i liczby pociągów - to Czechy i Słowacja (w tych krajach wolumen towarów transportowanych przez PKP CARGO z roku na rok rośnie).

Utrudnieniem dla rozwijania działalności za granicą jest fakt, że przekroczenie granicy oznacza często zmianę systemu zasilania. Na przykład na kolei w Polsce obowiązuje napięcie 3 kV prądu stałego, podczas gdy w Niemczech 15 kV prądu zmiennego. To dlatego przewozy są wykonywane przez PKP CARGOz wykorzystaniem posiadanych lokomotyw wielosystemowych - np. E189 Siemens - oraz jednosystemowych, ale dostosowanych do jazdy poza granicami kraju (np. ET22, EU07 i SU46). Spółka posiada też wyszkoloną grupę maszynistów, którzy mają uprawnienia do przewozów w sąsiednich krajach. W niektórych przypadkach spółka współpracuje na terenie innych państw z wyspecjalizowanymi firmami, które zatrudniają maszynistów i rewidentów wagonowych.

Drugi przewoźnik w UE

Dzisiaj PKP CARGO jest drugim - po DB Schenker -przewoźnikiem w UE z 8,5-procentowym udziałem w rynku. Zagraniczna działalność zaczęła się w styczniu 2010 r., kiedy spółka PKP otrzymała od Drážníhoúřadu - to czeski odpowiednik naszego Urzędu Transportu Kolejowego - uprawnienia do samodzielnej jazdy na terenie tego kraju. Cztery miesiące później przewoźnik PKP CARGO rozpoczął transport koksu z Zakładów Koksowniczych Zdzieszowice i Koksowni Przyjaźń do Rumunii (odpowiadała tu tylko za odcinek do stacji Cadca do granicy ze Słowacją).

W grudniu 2010 r. do samodzielnych przewozów na terenie Niemiec dopuścił polskiego przewoźnika tamtejszy regulator rynku kolejowego EBA, a w lutym 2011 r. to samo stało się na Słowacji. W marcu 2011 r. PKP CARGO wystartowała z regularnymi przewozami gotowych samochodów osobowych do stacji Wustermark koło Berlina, a pół roku później zaczął się pierwszy tranzyt przez Niemcy: z Tychów przez Frankfurt Oderbrucke do Aachen West (dalej transport przejmował belgijski przewoźnik).

Kolejnym etapem był kontrakt na obsługę przewozów węgla koksującego z Pawłowic Górniczych do miasta Zenica w Bośni i Hercegowinie, czyli tranzyt na terenie Austrii. W październiku 2012 r. spółka otrzymała certyfikat dostępu do rynku kolejowego w Belgii, co zaowocowało pół roku później przewozem towarów z Gliwic do Zeebrugge (to trasa długości blisko 1,5 tys. km, czyli najdłuższy kurs PKP CARGO w historii poza granicami kraju). A to wcale nie koniec. W maju 2013 r. przed PKP CARGO stanęły otworem Węgry - spółka otrzymała od NHK certyfikat bezpieczeństwa część B. A w sierpniu ubiegłego roku to właśnie polski przewoźnik transportował pierwszy skład Pendolino od włoskiej stacji Tarvisio do bazy PKP Intercity na Olszynce Grochowskiej w Warszawie.

Wyjście na południe

Na razie przewozy zagraniczne stanowią mniej niż 5 proc. wszystkich przetransportowanych towarów PKP CARGO. W strategii spółki wzmacnianie obecności poza granicami Polski zostało wskazane jako jeden z filarów rozwoju. W najbliższych planach przewoźnika znajduje się uzyskanie zgód na realizację przewozów na terenie Czech, Słowacji i Węgier przez lokomotywy spalinowe ST44 (w Czechach i na Słowacji planowane do końca I półrocza 2014 r.).

Rok 2014 ma być czasem ekspansji nie tylko przez zdobywanie przyczółków w kolejnych krajach, ale też przejęcia innych przewoźników. PKP CARGO z rocznymi przychodami ponad 5 mld zł rozgląda się po rynku. Jak wynika z deklaracji zarządu, spółka będzie mogła przeznaczyć na akwizycje ponad 900 mln zł nadwyżki gotówkowej, w związku z czym bierze pod uwagę przejmowanie przewoźników w Czechach i na Słowacji, ale też dalej w kierunku południowym - np. w Rumunii. Na celowniku są też Niemcy, gdzie potencjalnym obiektem przejęcia ma być mniejszy podmiot.

- Obecność na GPW zwiększa naszą wiarygodność i otwiera różne możliwości uczestnictwa w transakcjach. Mamy odpowiednie zasoby gotówkowe, zdolności do finansowania się środkami pozyskanymi z rynku, a dodatkowo zabezpieczyliśmy płynność poprzez np. preferencyjny kredyt z EBI w wysokości 200 mln zł - mówi Adam Purwin, prezes PKP CARGO.

PKP CARGO nie wyklucza również przejęć na rynku polskim. Tutaj przewozy towarowe realizuje dziś 57 spółek kolejowych, a lider ma prawie 50 proc. w masie i ponad 60 proc. w pracy przewozowej. W jaki sektor może zainwestować PKP CARGO, żeby nie narazić się potem na zarzuty ze strony organów antymonopolowych? Za taki obiecujący sektor zarząd spółki uznaje przewozy petrochemiczne, w których jej udział rynkowy (ok. 20 proc.) jest niższy niż w całym rynku przewozów towarowych w Polsce. Zapowiada też inwestycje w sektor intermodalny, bo tu potencjał wzrostu jest największy. Zapowiada się ciekawy rok na kolejowym rynku przewozów towarowych.

@RY1@i02/2014/050/i02.2014.050.21400020d.802.jpg@RY2@

Ekspansja PKP Cargo w Europie

Mikołaj Tomaszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.