Spółki zafiksowane na asfalcie
Po traumie lat 2011-2012 firmy budowlane próbują się zabezpieczyć przed wzrostem cen materiałów. Długoterminowe kontrakty z ustaloną ceną to plus. Ale jest i potężny minus: ryzyko dotkliwych kar umownych
Rosnące bez opamiętania ceny materiałów przyczyniły się do spadku rentowności kontraktów drogowych realizowanych w pośpiechu przed Euro 2012. Na przykład w 2011 r. ceny asfaltu poszły w górę o 42 proc., na czym wiele spółek budowlanych wywróciło się jak kostki domina. Jak się zabezpieczyć przed kolejnym cenowym rajdem? Producenci asfaltu oferują dostawy na podstawie długoterminowych umów z zafiksowaną ceną za tonę. Z Orlenem Asfalt można dziś zawrzeć kontrakt nawet do 2017 r., z Lotosem Asfalt - na rok wcześniej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.