Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wszyscy zdążą ze scaleniem akcji

30 czerwca 2018

Za dwa miesiące GPW przeprowadzi weryfikację spółek groszowych według nowych zasad. Od tego momentu firmy, których średni kurs akcji w mijającym kwartale był niższy niż 50 gr, będzie umieszczać na liście alertów

Transakcje na akcjach spółek umieszczonych na liście alertów będą zawierane tylko dwa razy dziennie w systemie notowań jednolitych.

- To znaczne ograniczenie płynnego handlu akcjami, co może się przełożyć na zmniejszenie zainteresowania walorami spółki. Wpływa również na pogorszenie wizerunku spółek - wskazuje Piotr Cieślak, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Rezygnacja z kryterium zmienności kursu spowodowała, że rośnie liczba zapowiedzi scalenia akcji. W grudniu, kiedy warszawska giełda ogłosiła zmiany, taką operację zapowiedziało PBS Finanse, a w styczniu m.in.: Atlantis, Investment Friends Capital, Fon, BBI Development oraz Boryszew, jedna z większych firm chemicznych w Polsce. Scalenie polega na połączeniu akcji, po którym rośnie wartość nominalna walorów spółki i, proporcjonalnie, jednostkowa cena na giełdzie.

- Scalenie akcji jest odpowiedzią na nowe regulacje - nie pozostawia wątpliwości Piotr Szeliga, prezes Boryszewa.

Podobnie jest w przypadku BBI Development. - Chcemy uniknąć przeniesienia akcji na listę alertów. NWZ, podczas którego głosowana będzie uchwała o scaleniu akcji, zwołane zostało na 19 lutego. Procedura ruszy niezwłocznie po jej przyjęciu. Spodziewamy się, że uda nam się ją przeprowadzić w terminie do dwóch miesięcy od przyjęcia uchwały - deklaruje Michał Skotnicki, prezes spółki deweloperskiej.

Groszowe wyceny

Na giełdzie jest ponad 40 firm, których akcje kosztują teraz mniej niż 50 gr.

- Obecnie kilkanaście spółek podejmuje działania, na różnym etapie zaawansowania, które prowadzą do scalenia akcji. To oznacza, że spółki poważnie potraktowały nasze propozycje i podjęły wysiłek eliminacji problemu groszowej wyceny - mówi Katarzyna Kozłowska, rzecznik GPW.

Zdaniem specjalistów, nawet jeśli firmy groszowe już teraz zaczną się przygotowywać do scalenia, wiele może nie zdążyć z przeprowadzeniem operacji przed marcową kwalifikacją.

- Procedura nie jest prosta, a czasu jest mało - ocenia Adam Ruciński, biegły rewident i doradca inwestycyjny.

Doświadczenia pokazują, że już po podjęciu przez akcjonariuszy uchwały o scaleniu proces ten może zająć nawet kilka miesięcy. Po uchwale konieczne jest zarejestrowanie zmian w statucie spółki, a potem złożenie koniecznych dokumentów w GPW i Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych. Kiedy w 2012 r. scalenie przeprowadzał LUG, połączone papiery zaczęły być notowane po miesiącu od skierowania pism na giełdę i do depozytu. Bywa, że na tym etapie procedura się kończy. Niewystarczająco precyzyjna zdaniem KDPW uchwała o scaleniu przerwała ten proces w 2013 r. w notowanej na NewConnect Kancelarii Medius.

Fundamenty do poprawy

Radosław L. Kwaśnicki, radca prawny, partner zarządzający w Kancelarii RKKW, przyznaje, że scalenie akcji wymaga precyzji, tak aby nie doszło do żadnych błędów formalnych. Nie jest jednak drogie. - Szacuję, że w przypadku scalenia akcji koszty obsługi prawnej powinny, w standardowym przypadku, zamknąć się w przedziale 15-20 tys. zł, a całość wydatków spółki nie powinna przekroczyć dwukrotności tej kwoty - przekonuje.

Piotr Cieślak zwraca uwagę, że samo scalenie akcji nie rozwiązuje problemów spółek groszowych, które są w złej kondycji finansowej. - Kluczem do trwałego wyjścia takich spółek z grona podmiotów groszowych jest przede wszystkim poprawa ich fundamentów - tłumaczy.

@RY1@i02/2014/018/i02.2014.018.000001200.802.jpg@RY2@

Nieliczne spółki wyrwały się z grona groszowych dzięki scaleniom

Małgorzata Kwiatkowska

 malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.