Fundusze zamknięte będą rosły wolniej
Przez ostatnie lata szybko powiększały się zasoby funduszy aktywów niepublicznych. Teraz jednak znowu dominować będą podmioty dostępne dla wszystkich
Aktywa funduszy rynku kapitałowego zwiększyły się w minionym roku o blisko 20 proc. Znacznie szybciej rosły jednak aktywa funduszy rynku niepublicznego. Zarządzany przez nie majątek urósł w 2013 r. o ponad 44 proc.
Gdyby ta tendencja się utrzymała, na koniec roku udział tej drugiej grupy funduszy w polskim rynku TFI sięgnąłby już jednej trzeciej (przed rokiem była to tylko jedna czwarta). Taki scenariusz jest oczywiście możliwy, ale przedstawiciele branży uważają go za mało prawdopodobny.
- Gwałtowny wzrost wartości aktywów zgromadzonych w funduszach rynku niepublicznego w ostatnich dwóch latach miał kilka przyczyn - wyjaśnia Wojciech Jabłoński, członek zarządu Copernicus Capital TFI. Jeden powód to zmiany legislacyjne, jakie wprowadzono od początku 2014 r. z myślą o ograniczeniu możliwości optymalizacji podatkowej. Chodzi o rozliczenia spółek komandytowo-akcyjnych, które były wcześniej wykorzystywane w takim celu. Przyspieszyło to wiele decyzji o utworzeniu dedykowanych funduszy, które weszły w dotychczasową rolę SKA.
- Tworzeniem dedykowanych funduszy zamkniętych zainteresowały się także duże korporacje polskie, np. PZU, oraz międzynarodowe - mówi Jabłoński. - W ostatnich dwóch latach zaczęły one wnosić do tego typu funduszy znaczące aktywa, co spowodowało tak duży skok ich stanu posiadania - dodaje. Nie można też pominąć wzrostu wartości aktywów wniesionych do funduszy rynku niepublicznego w ubiegłych latach.
Członek zarządu Copernicusa nie uważa, by w tym roku miała się powtórzyć sytuacja z 2013 r.
- W drugiej połowie minionego roku nastąpiły bardzo duże napływy do funduszy publicznych. Ten trend powinien się utrzymywać w 2014 r., co można wiązać z niskim oprocentowaniem lokat bankowych oraz wzrostem na rynku akcji - deklaruje Jabłoński.
Według niego aktywa funduszy niepublicznych w 2014 r. wzrosną, ale w mniejszym stopniu niż w latach ubiegłych.
Podobną opinię ma Marek Mikuć, prezes Open TFI. - Wydaje się, że w przypadku aktywów funduszy niepublicznych procentowy, a nawet nominalny wzrost zbliżony do tego z 2013 r. w tym będzie trudny do osiągnięcia - przewiduje menedżer. - Co się tyczy funduszy rynku kapitałowego, to można oczekiwać porównywalnego, a nawet wyższego napływu aktywów niż w roku ubiegłym. To pozwoliłoby utrzymać dynamikę - twierdzi Mikuć. Zastrzega jednak, że warunkiem jest kontynuacja wzrostowego trendu na warszawskiej giełdzie, bo to spowoduje przepływ pieniędzy z depozytów bankowych do funduszy podwyższonego ryzyka. Wartość aktywów zgromadzonych w funduszach niepublicznych może, według niego, sięgnąć połowy aktywów funduszy rynku kapitałowego wtedy, gdy powyższy scenariusz się nie ziści.
Grzegorz Pietrucha, wicedyrektor departamentu sprzedaży detalicznej w Skarbiec TFI, również liczy na zasilenie w tym roku funduszy inwestycyjnych pieniędzmi z lokat, jednak nie uważa, by przeszkodziło to w rozwoju sektora niepublicznego. - Skłaniam się ku prognozie zakładającej, że ten rynek będzie się nadal rozwijał, a dynamika wzrostu jego aktywów może pozostać na podobnym poziomie - deklaruje.
@RY1@i02/2014/015/i02.2014.015.00000150b.803.jpg@RY2@
Aktywa funduszy inwestycyjnych
Bartłomiej Mayer
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu