Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzinne firmy z własną konstytucją

27 czerwca 2018

Właśnie w wiek emerytalny wchodzi pierwsze pokolenie biznesmenów, którzy swoje firmy zakładali na przełomie lat 80. i 90. O tym, jaki będzie dalszy los ich przedsiębiorstw, czy przetrwają, czy zostaną sprzedane, czy upadną, zdecyduje to, jak do sukcesji przygotują się całe biznesowe rodziny.

Fabryka Ceramiki Budowlanej w Orzeszowcu niedaleko Poznania postała w 1989 r. Ręcznie wytwarza się w niej dachówki i inne dachowe akcesoria. Stoi za nią rodzina. Firma ma niezłe obroty, zapewnia okolicy wiele miejsc pracy, ale niekoniecznie ma mocarstwowe plany. I podobnie jak wiele takich firm właśnie staje przed wyzwaniem: w jaki sposób młode pokolenie ma przejąć biznes. Tak by pozostał rodzinny, by seniorzy nie czuli się odsunięci, a zarazem by miał szanse na trudnym globalizującym się rynku.

Założyciel Jacek Kostrzewski, żona Jadwiga i czwórka ich dorosłych już dzieci: Jakub, Adam, Julia i Jolanta pod opieką dr Adrianny Lewandowskiej z SGH i przy wsparciu prawnym Łukasza Martyńca podpisali pierwszą w Polsce Konstytucję Rodzinną. Dokument ma zapewnić bezpieczną sukcesję i podobnie jak w państwie ma być podstawowym dokument ładu rodzinnego. Ustala zasady, którymi kieruje się rodzina nie tylko w sprawach biznesu, ale także reguluje relacje rodzinne. Jego główną treścią ma być ustalenie przywództwa, podział i sprawowanie władzy, ustalenie podziału korzyści z przynależności do rodziny i przeniesienie tych ustaleń do realizacji na szczebel firmy.

Takich konstytucji wkrótce może być więcej. W końcu sukcesje to dla biznesu poważny problem. Jak wynika z ubiegłorocznych badań Instytut Biznesu Rodzinnego ok. 80 proc. wszystkich polskich firm ma charakter rodzinny, a aż w 60 proc. z nich właśnie trwa proces wybierania lub już został wybrany następca założycieli. Takie problemy były tematem konferencji "W kierunku długowieczności. Skuteczne strategie firm rodzinnych" w Poznaniu. "Dziennik Gazeta Prawna" był patronem tego wydarzenia.

Sylwia Czubkowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.