Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Logistyka niebezpiecznych materiałów: błąd kosztuje słono

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W tej branży oszczędzanie na bezpieczeństwie opłaca się tylko na krótką metę

Krajowym liderem w przeładunkach materiałów niebezpiecznych jest port w Gdańsku, przez który w ubiegłym roku przewinęło się w sumie 16 tys. ton takich towarów, m.in. ropy naftowej, paliwa lotniczego, węgla i koksu, kwasu siarkowego i materiałów wybuchowych.

Transportów będzie przybywać, bo na terenie Portu Gdańsk powstaje między innymi terminal naftowy PERN, w ramach którego do 2018 r. przybędą zbiorniki na ropę naftową o łącznej pojemności 700 tys. m sześc.

Towary niebezpieczne stanowiły w Gdańsku w 2014 r. ok. 40 proc. przeładunków ogółem. - Ten udział rośnie: w ciągu 9 miesięcy tego roku materiały niebezpieczne to już 56 proc. w przeładunkach - wylicza Dorota Raben, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. Jak podkreśla, każdej operacji towarzyszą wyśrubowane normy bezpieczeństwa.

Każde zaniedbanie może słono kosztować. Jak wyliczył Marek Różycki z firmy MDRK, w Seveso we Włoszech oczyszczanie terenu po skażeniu w 1976 r. dioksynami w wyniku katastrofy w zakładach przemysłowych trwało do 1987 r. i pochłonęło 47 mln dol.

Z oględzin miejsc pożarów powierzchni magazynowych wykonywanych przez Straż Pożarną wynika, że mniej niż połowa instalacji przeciwpożarowych okazuje się sprawna. Według Mateusza Baryczy, menedżera sprzedaży w grupie Raben, bardzo istotne jest zarządzanie ryzykiem w magazynie chemicznym, którego elementem jest ocena wraz z ubezpieczycielem skutków ewentualnych zagrożeń.

Problem w tym, że ponoszenie dodatkowych kosztów obniża szanse w przetargach. - Przegraliśmy kilka przetargów w tym i ubiegłym roku, po tym jak zaostrzyliśmy wymogi bezpieczeństwa - przyznaje Mateusz Barycza. - Zrobiliśmy to po pożarze magazynu z chemią na Ukrainie. Ale docelowo to działanie się opłaci - dodaje.

Według Filipa Czerwińskiego z firmy Cordstrap sprzedaż towarów chemicznych koncentruje się w Europie (z największym udziałem Niemiec i Francji), Stanach Zjednoczonych i dalekowschodniej Azji, przy czym bardzo szybko rośnie udział Chin.

Do dyskusji doszło podczas debaty "Transport chemii i materiałów ADR" podczas Międzynarodowych Targów Transportu i Logistyki TransPoland w Warszawie.

@RY1@i02/2015/218/i02.2015.218.00000130c.803.jpg@RY2@

Kacper Kowalski/ZM Portu Gdańsk

Towary niebezpieczne stanowiły w 2014 r. w Gdańsku 40 proc. przeładunków

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.