Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Kurier InPostu przyjedzie od Allegro

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Nasz największy serwis e-handlu ma posłużyć jako trampolina wzrostu firmy InPost

InPost jest debiutantem na rynku kurierskim - taką działalność rozpoczął dopiero w maju. Firma rozszerzyła współpracę z Allegro - uruchomiła usługę "Allegro Kurier InPost". To oznacza, że kupującym do istniejących już dwóch sposobów dostawy (paczkomaty i listy polecone) InPost dorzucił trzeci kanał.

- To odpowiedź na potrzeby konsumentów, którzy oczekują szybkiego doręczania zamówionego produktu - mówi Sebastian Anioł, prezes zarządu InPost. Trwa oferta publiczna spółki. Właściciel, grupa Integer, może sprzedać prawie połowę akcji swojej spółki zależnej.

InPost nauczył się już, że z Allegro warto trzymać, bo to właśnie ten serwis rozdaje karty w krajowym e-handlu. Ponad 14 mln użytkowników w lipcu, blisko 600 mln ofert, 250 mln sprzedanych w 2014 r. przedmiotów daje spore możliwości wzrostu nowemu dostawcy paczek. InPost współpracę z Allegro rozpoczął w listopadzie 2014 r., oferując dostawy do paczkomatów i listy polecone. Efekty? W listopadzie wysłał ok. 35 tys. przesyłek użytkownikom Allegro, w grudniu już niemal 190 tys. Do czerwca 2015 r. obsłużono 1,9 mln klientów, a opcje dostawy InPostu widnieją w ponad 3 mln ofert.

Firma zapewnia, że chce konkurować ceną i szybkością dostawy. Paczka ma dotrzeć do klienta lub paczkomatu następnego dnia. Duży nacisk kładzie na darmowe zwroty. Jeśli kupującemu, który wybrał którąś z form dostawy InPostu, towar nie przypadnie do gustu, może wypełnić formularz i zanieść przesyłkę do najbliższego paczkomatu.

- To dobra informacja dla kupujących w sieci. Ostra konkurencja spowoduje obniżkę cen i krótszy czas dostawy - ocenia Rafał Zgorzelski, właściciel firmy konsultingowej Zgorzelski Consulting, ekspert rynku pocztowego.

- Naszym celem jest 7 proc. rynku w ujęciu wolumenowym do 2017 r. - deklaruje Sebastian Anioł. - Na razie nasi kurierzy dostarczają kilkanaście tysięcy przesyłek dziennie - dodaje. Zaznacza, że nie planuje obecnie żadnych przejęć, choć nie wyklucza tego w przyszłości.

Zgorzelski twierdzi, że zarówno InPost, jak i Poczta Polska mają spore szanse wywalczyć solidny udział rynkowy w segmencie kurierskim. - Dysponują rozbudowaną infrastrukturą pocztową, odpowiednimi kadrami i zapleczem logistycznym - wymienia. Dodaje, że szanse InPostu są nieco większe, bo firma ta rozwija zautomatyzowany kanał sprzedaży usług (paczkomaty), czego Poczcie Polskiej na razie brakuje.

Zdaniem Zgorzelskiego współpraca z Allegro to jak najbardziej właściwa droga rozwoju. Bo to właśnie e-zakupy są motorem napędowym kurierskiego rynku. Wartość polskiego rynku e-commerce szacowana jest na 6,2 mld euro. Do 2019 r. ma dobić do 11 mld euro. Jeszcze w 2009 r. było to ok. 2 mld euro. Ten segment handlu rośnie rocznie średnio o 20 proc. Korzystny trend powinien się utrzymać. Produkty sprzedawane i kupowane przez internet to w Polsce niespełna 3 proc. całego handlu detalicznego, gdy na Zachodzie Europy jest to 7-14 proc., dlatego optymistyczne prognozy wzrostu nie są przesadzone.

Tym bardziej że Polskę charakteryzuje wciąż dość niski wskaźnik postażu, czyli średniej liczby przesyłek na mieszkańca w skali roku. Z danych UKE wynika, że statystyczny Polak przesłał w zeszłym roku ok. 50 paczek. We Włoszech było to ponad 70, a w Hiszpanii 101 przesyłek. Europejski rekordzista - Szwajcaria - zanotował 457 paczek na osobę.

Z badania E-commerce Polska 2015 wynika, że 61 proc. kupujących online wybiera dostawę kurierem. 28 proc. decyduje się na przesyłkę pocztową. Dostawa kurierem to też najbardziej motywujący czynnik skłaniający do e-zakupów dla 87 proc. kupujących.

- Rynek kurierski rozwija się bardzo dynamicznie, jednak zdominowany jest przez firmy z zagranicznym kapitałem. Trzeba się cieszyć, że polskie przedsiębiorstwa chcą wywalczyć część dla siebie. Na pewno jest jeszcze miejsce dla nowych graczy - twierdzi Rafał Zgorzelski.

Z danych UKE wynika, że przesyłki kurierskie są jedynym segmentem rynku pocztowego, który zdecydowanie rośnie. W 2014 r. operatorzy pocztowi na usługach kurierskich mieli 2,7 mld zł przychodów, 18 proc. więcej niż rok wcześniej, przy wolumenie 194 mln przesyłek. Dla porównania przychód z podstawowych usług pocztowych (1,5 mld przesyłek) wyniósł 4,1 mld zł, o 8 proc. mniej. Wartość całego rynku KEP (przesyłki kurierskie, ekspresowe, paczkowe) szacowana jest na ponad 4 mld zł.

Z danych zgromadzonych przez Instytut Pocztowy wynika, że największy udział w rynku pod względem przychodów miał w zeszłym roku DPD (26 proc.), który przejął Siódemkę. UPS kontroluje 18 proc. rynku, a DHL 17 proc. Kurierskiemu ramieniu Poczty Polskiej przypada 15 proc. rynku.

E-zakupy są motorem napędowym rynku kurierskiego

Krzysztof Majdan

krzysztof.majdan@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.