Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma się do czego przyczepić

29 czerwca 2018

Główne zadanie, które stoi przed Mariuszem Golcem, to wprowadzenie spółki Wielton do pierwszej trójki europejskich producentów przyczep i naczep do aut ciężarowych

Dziś Wielton sprzedaje swoje produkty do 35 krajów. Apetyty są jednak znacznie większe, o czym kilka miesięcy temu zapewniał poprzednik Golca - Andrzej Szczepek. Wskazywał wtedy, że w najbliższym czasie Wielton powinien poszukać okazji do akwizycji na rynku hiszpańskim i niemieckim, a w dalszej perspektywie - w Afryce.

Wielton jest piątym co do wielkości graczem w Europie. Golec o afrykańskiej ekspansji jeszcze nie chce mówić, snuje jednak odważne plany odnośnie do rozwoju na Starym Kontynencie. - Mamy dziś wszystko to, co jest potrzebne do dalszego podboju Europy. Jestem przekonany, że w najbliższych latach Wielton znajdzie się w pierwszej trójce największych europejskich firm w branży - mówi DGP.

Nowy prezes to w pewnym sensie kontynuacja działań rozwojowych. - Mariusz Golec pracuje z nami od 18 lat. Wcześniej przez 16 lat był wiceprezesem spółki. Doskonale zna zakład, pracowników i partnerów biznesowych - podkreśla Paweł Szataniak, przewodniczący rady nadzorczej Wieltonu. Uważa, że Golec będzie odpowiednią osobą do objęcia firmy w momencie, gdy ta zamierza jeszcze szerzej wejść na rynek europejski. Obecny szef w przeszłości osobiście nadzorował rozbudowę zakładów i brał udział w kluczowych projektach rozwojowych i procesach akwizycyjnych.

Sam Golec podkreśla, że jako szef nie chce działać w pojedynkę i nie ma w sobie autorytarnego pierwiastka. - Ludzie i współpraca z nimi są dla mnie bezcenni. Z relacji międzyludzkich, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym, czerpię dużo satysfakcji oraz inspiracji - twierdzi prezes Wieltonu.

Przez współpracowników Golec określany jest jako dobry słuchacz i osoba o bardzo wysokiej kulturze osobistej.

W praktyce jego predyspozycje zweryfikują wyniki spółki, która w ostatnim czasie zaangażowała się w wiele przełomowych projektów. Jednym z nich było przejęcie lidera francuskiego rynku naczep. Zakup firmy Fruehauf sprawił, że potencjał produkcyjny Wieltonu urósł do 11 tys. produktów rocznie.

Na polskim rynku Wielton jest największym producentem naczep, ale pod względem sprzedaży ustępuje dwóm zagranicznym konkurentom. Od stycznia do czerwca br. firma znalazła 1411 klientów na swoje produkty. Dla porównania: lider rynku, spółka Krone, sprzedała ponad 2030, a drugi w rankingu Schmitz Cargobull - 1817. Dobrą prognozą dla Wieltonu jest to, że ma największą dynamikę sprzedaży z całej czołówki, wynoszącą prawie 20 proc., porównując rok do roku.

Plany akwizycji spodobały się inwestorom na tyle, że kurs akcji w ostatnim półroczu poszybował o niemal 70 proc. Dzięki temu dziś spółka wyceniana jest na 440 mln zł.

Mariusz Golec jest absolwentem Wydziału Mechanicznego Politechniki Łódzkiej. Ukończył także podyplomowe studia MBA z zarządzania przedsiębiorstwem na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Karierę zaczynał jako kierownik montażu w przedsiębiorstwie Eco Pomoc. Następnie odpowiadał za procesy produkcji w Wytwórni Środków Transportowych "Zapole", spółce należącej do niemieckiego producenta naczep firmy Sommer. Z tej firmy trafił bezpośrednio do Wieltonu.

Prywatnie Golec określa siebie jako szczęśliwego męża i ojca dwójki dzieci.

@RY1@i02/2015/136/i02.2015.136.000001600.803.jpg@RY2@

mat. pras.

Mariusz Golec, prezes spółki Wielton

Damian Furmańczyk

damian.furmanczyk@infor.pl

Sylwetki innych znanych przedsiębiorców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.