Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Księgowy w Deutsche Banku

29 czerwca 2018

JOHN CRYAN obejmuje funkcję prezesa jednego z największych na świecie banków. Czy brytyjska przedsiębiorczość okaże się lepsza od niemieckiej gospodarności?

John Cryan zasiada za sterami czołowego niemieckiego banku w trudnych czasach. Firma od wybuchu kryzysu walczy o poprawę rentowności, kurs akcji ostatni raz przekroczył poziom 40 euro w 2011 r. (teraz akcje Deutsche Banku kosztują ok. 28 euro), a do tego bank od kilku lat znajduje się pod ostrzałem regulatorów rynków finansowych. W kwietniu DB przystał na 2,5 mld dol. grzywny za manipulację stawkami LIBOR. Brytyjski urząd, który wymierzył karę, podkreślił, że w trakcie dochodzenia w tej kontrowersyjnej sprawie przedstawiciele banku "wielokrotnie wprowadzali w błąd".

W obliczu trudności z definitywnym rozwiązaniem tych problemów duża część akcjonariuszy podczas niedawnego walnego zgromadzenia zagłosowała przeciwko udzieleniu absolutorium dwóm prezesom firmy, Anshu Jainowi i Juergenowi Fitschenowi. W tej sytuacji do dymisji 30 czerwca podał się Jain, weteran z 20-letnim stażem w Deutsche Banku, który odegrał kluczową rolę w uczynieniu z instytucji jednego z największych banków inwestycyjnych na świecie. Fitschen pozostanie na swoim stanowisku do maja przyszłego roku. Po jego odejściu Cryan będzie rządził imperium DB sam.

Przed nowym prezesem olbrzymie zadanie restrukturyzacji niemieckiego giganta. Deutsche Bank dotychczas widział się jako instytucja uniwersalna, oferująca pełen wachlarz usług, w tym bankowość osobistą. To przywiązanie zaczęło ciążyć na rentowności firmy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że większość dochodu generowała część odpowiedzialna za bankowość inwestycyjną. Cryan będzie musiał odpowiedzieć na pytanie, jakim bankiem za kilka lat chce być DB.

Wygląda jednak na to, że jeśli jest człowiek, który będzie w stanie to zrobić, to jest nim właśnie 55-letni brytyjski księgowy. Karierę w finansach zaczął w 1982 r. w firmie audytorskiej Arthur Andersen, skąd przeszedł w 1987 r. do brytyjskiego banku inwestycyjnego SG Warburg. Kiedy instytucję przejął w 1995 r. szwajcarski gigant UBS, Cryan został u nowego pracodawcy. Tutaj pracował m.in. przy wejściu na giełdę Bank of China, a także doradzał holenderskiemu ABN Amro.

W wypowiedziach dla zagranicznej prasy przedstawiciele świata finansów oceniają Cryana jako intelektualistę. Być może to właśnie rygor księgowego sprawił, że w UBS piął się coraz wyżej, aż w 2008 r. trafił na wysokie stanowisko dyrektora finansowego. Był początek kryzysu finansowego i bank znajdował się w przededniu gigantycznej operacji ratunkowej o wartości 50 mld dol. prowadzonej przez szwajcarski rząd. Do zapanowania nad buchalterią potrzebny był ktoś niezwykle skrupulatny. Nowy dyrektor finansowy czyścił więc księgi w UBS, nadzorując ze strony banku operację wyprowadzenia toksycznych aktywów do specjalnej, utworzonej w tym celu instytucji. Zmniejszył również portfel inwestycyjny banku, dostosowywał go do nowych przepisów regulacyjnych wprowadzonych po kryzysie, a także przeprowadził restrukturyzację, która wzmocniła pion odpowiedzialny za zarządzanie majątkiem.

Z UBS przeszedł do państwowej firmy inwestycyjnej z Singapuru Temasek. Stamtąd w 2013 r. został ściągnięty na członka rady nadzorczej Deutsche Banku, doskonale więc wie, z jakimi problemami się spotka. W ten sposób DB stał się kolejnym bankiem, w którym zmienił się prezes. Zmiany w kierownictwie miały miejsce ostatnio także w Credit Suisse, Barclays, Royal Bank of Scotland, Credit Agricole, Societe Generale, BNP Paribas i Santander.

@RY1@i02/2015/126/i02.2015.126.000001600.802.jpg@RY2@

RETO ANDREOLI/BLOOMBERG

John Cryan będzie musiał zrestrukturyzować DB

Jakub Kapiszewski

 jakub.kapiszewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.