To koncerny chcą niskich płac
WYWIAD
Największego w Polsce producenta musztard, sosów, majonezów i keczupów - firmę Roleski - wycenia się nawet na miliard złotych, ale jej właściciel Marek Roleski deklaruje, że nie odda jej za żadne pieniądze. Zastrzegł, że rodzinny biznes ma taki pozostać, nawet gdy jego już zabraknie. Skąd ta determinacja? Z niechęci do globalnych korporacji. Zdaniem Roleskiego to właśnie im zależy, żeby w Polsce zarabiało się mało. - Firma rodzinna działa w lokalnej społeczności, daje pracę swoim, wspiera region, szuka lokalnych dostawców. Myślimy długoterminowo, a nie w kategoriach szybkiego zysku. Korporacje koncentrują się na tym, jak wyciągnąć najlepszy wynik na koniec roku, by prezes dostał sowitą premię - podkreśla przedsiębiorca
@RY1@i02/2015/108/i02.2015.108.00000010a.802.jpg@RY2@
MIESZKO PIETKA/AKPA
A14
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu