Zalogować się na parkiecie
Wirtualna Polska, spółka zarządzana przez Jacka Świderskiego, jest o krok od wejścia na warszawską giełdę. Poszuka tam pieniędzy na spłatę długów i kolejne przejęcia
Dla szefa internetowego medium giełdowy debiut będzie miał podwójne znaczenie. Świderski jest bowiem jednym z akcjonariuszy spółki i - podobnie jak wiceprezesi Michał Brański i Krzysztof Sierota - posiada 10,56-proc. pakiet akcji. Jeśli debiut będzie udany, a cena emisyjna akcji osiągnie pułap 37 zł (taka kwota została określona w aneksie do prospektu jako maksymalna), wszyscy trzej staną się multimilionerami.
Większościowym udziałowcem Wirtualnej Polski pozostaje European Media Holding (67 proc. akcji). Ostateczną liczbę i cenę akcji w ofercie poznamy do 24 kwietnia. Na główny parkiet gigant trafi prawdopodobnie dwa tygodnie później. Z emisji nowych akcji Wirtualna Polska Holding (WPH) chce pozyskać 80-100 mln zł. Z tej kwoty od 20 mln do 30 mln zł ma być przeznaczone na częściową spłatę zadłużenia wobec mBanku i ING Banku Śląskiego z tytułu marcowej umowy kredytu refinansującego (łącznie pożyczono wówczas 279,5 mln zł).
Pozostałe środki mają być przeznaczone na nowe zakupy. W jakich segmentach? Tego jeszcze nie wiadomo. W prospekcie napisano jedynie, że zarząd analizuje możliwość inwestycji w spółki świadczące usługi zbliżone lub komplementarne. Oprócz flagowej strony WP.pl, WPH jest też właścicielem takich portali, jak Biztok, Money.pl, o2.pl, Pudelek i SportoweFakty.pl. W 2014 r. WPH zanotował 200,6 mln zł przychodów i wypracował 4,1 mln zł zysku netto. Według stanu na grudzień 2014 r. Grupa Wirtualna Polska była krajowym liderem wśród portali internetowych z liczbą 15,6 mln realnych użytkowników.
Jacek Świderski zarządza tym wszystkim po blisko dwóch dekadach pracy zawodowej. Jego kariera zaczęła się jednak bardzo niepozornie. Pierwszą działalność gospodarczą zgłosił dzień po 18. urodzinach. Składał wtedy dorywczo komputery, a pierwszą oficjalną pracą była firma LM Lokalne Media w rodzinnym Koninie. - Po dwóch latach odkupiłem tę spółkę od mojego stryja i do dziś prowadzi ona największy portal internetowy w regionie - podkreśla Świderski.
Rok później, w 1999 r. wraz z Michałem Brańskim i Krzysztofem Sierotą założył go2.pl (późniejszą Grupę o2), którą prowadził przez następne 15 lat, do momentu przejęcia Wirtualnej Polski w lutym 2014 r. - Gdy zakładaliśmy o2, byłem na drugim roku studiów, a Michał i Krzysiek rok wyżej. Łączyliśmy studia z pracą w naszej firmie, a jeszcze musieliśmy gdzieś dodatkowo zarabiać, żeby móc dokładać do nierentownego biznesu - wspomina szef Wirtualnej Polski. Jako jedyny z trójki młodych przedsiębiorców obronił pracę magisterską w Szkole Głównej Handlowej. Później próbował jeszcze studiować prawo, ale ze względu na brak czasu zrezygnował na drugim roku. Twierdzi jednak, że znajomość jego podstaw wielokrotnie pomagała mu w karierze.
Świderski chwali się, że jest zapalonym pływakiem. - Nie wyobrażam sobie dnia bez wizyty na basenie. Na wakacje staram się wybierać ciche zakątki świata, obowiązkowo z możliwością nurkowania - ostatnio były to Bajkał, Wietnam i Jamajka - mówi. Wieczorami oddaje się innej pasji - lekturze książek historycznych poświęconych II wojnie światowej i starożytności. O sobie jako szefie mówi niewiele. - Staram się dbać i o ludzi, i o wyniki. Na ile mi się to udaje, muszą ocenić inni - mówi. - Jacek jest niezwykle autentyczny i szczery. To świetny przedsiębiorca i inteligentny facet - ocenia Łukasz Wejchert, były prezes Onetu, który poznał Świderskiego przed wieloma laty, gdy obaj prowadzili konkurencyjne biznesy.
@RY1@i02/2015/076/i02.2015.076.000001600.802.jpg@RY2@
mat. prasowe
Jacek Świderski, prezes Wirtualnej Polski
Damian Furmańczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu