Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Pieniędzy nie warto trzymać w skarpecie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Izabela Kozakiewicz: Jedyną słuszną drogą jest aktywne inwestowanie

Rzadko się zdarza, by firma foreksowa z Polski pojawiła się na czołówkach światowych serwisów informacyjnych. A tak było w ubiegłym tygodniu, gdy X-Trade Brokers został opisany przez Bloomberga jako mały broker z Polski, który zdołał ograć wielkich graczy. Ile zarobiliście państwo na frankowym tąpnięciu w połowie stycznia?

Nie chwalimy się, ile zarobiliśmy, ale faktycznie tak się stało. Udało się wygrać dzięki dobrym założeniom dbania o politykę zarządzania ryzykiem walutowym.

Macie szklaną kulę?

Jest kilka przyczyn, przez które sytuacja z frankiem wpłynęła na nas pozytywnie. To procedury, które określają schemat działania i zarządzania ryzykiem walutowym w naszym domu maklerskim. I ludzie, którzy podejmują odpowiednie, dynamiczne decyzje. Kolejna kwestia to wielkość firmy. Nie jesteśmy wielką korporacją, procesy decyzyjne nie są rozbudowane i przez to działamy bardzo szybko i skutecznie.

Według KNF ok. 80 proc. osób inwestujących indywidualnie traci na inwestycjach foreksowych. Sama pani powiedziała - udało się wygrać. Czy to jest już gra, czy inwestycja?

Grą bym tego nie nazywała. I dobrze by było, gdyby KNF zrobiła podobną statystykę dotyczącą np. giełdy papierów wartościowych lub funduszy inwestycyjnych.

Czym są pieniądze w sytuacji, kiedy banki centralne zaczynają je masowo drukować? Gotówka to długoterminowo chyba najgorsza rzecz, którą teraz można mieć w kieszeni.

Pieniądz sam w sobie jest tym samym, czym był kilkaset lat temu. Jego definicja i rola się nie zmieniły. Zmienia się tylko dostępność i to, co możemy zrobić z tym pieniądzem.

Gdzie dziś najlepiej lokować oszczędności?

Podoba mi się maksyma "pieniądz nie lubi leżeć". Pieniędzy nie warto trzymać w skarpecie.

Złoto przestało być środkiem do trzymania oszczędności?

Błędem jest przywiązywanie się do obiegowych opinii, że coś co do zasady jest niezawodne. Jedyną słuszną drogą jest aktywne inwestowanie kapitału w nowe rzeczy, przynoszące aktualnie zyski.

Brakuje zaangażowania państwa, które powinno organizować więcej akcji edukacyjnych. Dobrze wyedukowany inwestor będzie potrafił operować zarówno na rynku akcji, jak i na rynku obligacji czy walut.

Jeszcze kilka miesięcy temu, ze względu na rynkową stabilność, sytuacja spółek foreksowych nie była zbyt różowa. Wyglądało na to, że część graczy wypadnie z rynku. Jak to dzisiaj wygląda?

Duży broker, który ma określoną bazę klientów, nie odczuwa zmian na rynku. Jego klientami są zazwyczaj osoby, które mają dużą wiedzę o inwestowaniu i radzą sobie w różnych okolicznościach. Powstało jednak wielu brokerów, którzy nie są nigdzie regulowani. Jednocześnie rośnie świadomość klientów i to z pewnością spowoduje, że rynek przejdzie czystkę. W ślad za nią pójdą przejęcia.

A wasz klient jest klientem świadomym?

Wie, w co inwestuje.

Są różnice pomiędzy zachowaniami klientów w poszczególnych krajach, w których prowadzą państwo biznes? Która nacja ma największą skłonność do ryzyka?

Są, przede wszystkim ze względu na odmienność kulturową i różną świadomość inwestycyjną. Trudno powiedzieć, kto najbardziej ryzykuje. Najbardziej zachowawczy są chyba Niemcy, natomiast widać, że oni wiedzą, co robią. Testują brokera i dopiero później obracają większymi kwotami.

A my ruszamy z szarżą.

My wiele nie wiemy, ruszamy z szarżą, a później, tracąc, dopiero się edukujemy. Powinno to iść w zupełnie odwrotnym kierunku.

@RY1@i02/2015/063/i02.2015.063.00000150a.802.jpg@RY2@

borys skrzyński

Izabela Kozakiewicz, dyrektor regionalna w X-Trade Brokers

Rozmawiali Paweł Sołtys i Marek Tejchman

Wywiad jest zapisem rozmowy z cyklu: Salon Ekonomiczny "Trójki" i "Dziennika Gazety Prawnej"

@RY1@i02/2015/063/i02.2015.063.00000150a.103.gif@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.