Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przemysł będzie dźwignią wzrostu

26 czerwca 2018

Nowe inwestycje, eksport i ścisła współpraca firm mają zapewnić skuteczną pogoń za światową czołówką

- Istnieje realna szansa, że już niebawem kołem zamachowym polskiej gospodarki stanie się przemysł - stwierdził Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego, podczas Forum Zmieniamy Polski Przemysł. Przedstawiciele polityki, biznesu i nauki podczas tegorocznej edycji próbowali przewidzieć, co będzie głównym motorem, a co największym hamulcem rozwoju naszego kraju w kolejnych latach. W opinii byłego premiera istotne będzie sukcesywne wykorzystanie nowej unijnej perspektywy finansowej i dążenie do energetycznej niezależności. Buzek wiele uwagi poświęcił też trzyletniemu planowi inwestycyjnemu przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claudea Junckera, opiewającemu na 315 mld euro. Polska powinna bardzo dobrze przygotować się do jego realizacji i najpóźniej do czerwca przedstawić konkretne projekty gospodarcze finansowane w jego ramach.

Bardziej krytycznie w przyszłość spogląda minister gospodarki Janusz Piechociński, który w trzech krótkich hasłach nakreślił działania konieczne do zapewniania stabilnego rozwoju. - Bądź gotowy do zmian, wykorzystaj każdą okazję i unikaj zagrożeń - wyliczał. W ostatnim punkcie odniósł się do konfliktu ukraińskiego, który uniemożliwia pełne wykorzystanie potencjału naszej gospodarki. - Gdyby nie napięta sytuacja na Wschodzie, która odstrasza inwestorów, moglibyśmy osiągnąć jeszcze więcej - mówił Piechociński.

Zwrócił uwagę, że realizacja tegorocznych celów wzrostu gospodarczego będzie trudna. - Wchodzimy w czas, gdy skracają się branżowe i globalne cykle koniunkturalne, kiedy mamy coraz częściej do czynienia z takim zjawiskami jak nacjonalizm i protekcjonizm czy agresja proeksportowa - tłumaczył. Jako pozytywy minister wskazał trzy główne motory polskiego wzrostu gospodarczego: wzrost inwestycji, wzrost eksportu i wysoki poziom konsumpcji.

O swoich pomysłach na uzdrowienie polskiego przemysłu opowiedzieli także przedstawiciele sektora prywatnego. Zdaniem Zbigniewa Jakubasa, właściciela GK Multico, jedną z najpoważniejszych przeszkód w prowadzeniu efektywnej przedsiębiorczości w Polsce jest niesprawnie działający aparat urzędniczy. Biznesmen zapewnił, że rodzimi przedsiębiorcy sami doskonale sobie poradzą, o ile tylko nikt nie będzie im przeszkadzał.

Jakubas odniósł się też do pilnej potrzeby wykreowania silnych polskich marek o międzynarodowym zasięgu. - Zarzuca się nam, że słabo się rozwijamy, bo polskiego biznesu nie widać za granicą. Uważam, że najpierw trzeba zbudować dom w kraju, by myśleć o drugim w świecie - mówił. Wtórował mu prezes KGHM Herbert Wirth, który przypomniał o konieczności współpracy małych i średnich przedsiębiorców. - Właściciele firm muszą zrozumieć, że razem osiągną więcej niż w pojedynkę - tłumaczył Wirth.

O oczekiwaniach związanych z rozwojem transportu mówił z kolei Jakub Karnowski, prezes zarządu PKP SA, który polskie koleje określił mianem najbardziej zacofanej gałęzi gospodarki w ostatnim 25-leciu. Zapowiedział, że spółka robi wszystko, by sprostać konkurencji w postaci nowoczesnych autostrad. - Na inwestycje w infrastrukturze wydamy w ciągu ośmiu lat 80 mld zł. Do tego dojdą wydatki na tabor, co pomoże podnieść naszą pozycję - zapowiedział.

Organizatorami wydarzenia były redakcja miesięcznika gospodarczego "Nowy Przemysł" oraz portal WNP.pl wraz z wydawcą Grupą PTWP.

Damian Furmańczyk

damian.furmanczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.