Centra handlowe: rozrywka w nowej formie
USŁUGI Galerie muszą zacząć zmieniać swoją formę i strategię oraz dostosować się do potrzeb klientów, jeśli chcą dalej zwiększać obroty
W Polsce działa już 480 centrów handlowych o łącznej powierzchni ponad 11 mln mkw. To sprawia, że na 1 tys. mieszkańców przypada 289 mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. To o 3 mkw. więcej niż jeszcze na koniec 2015 r. Tym samym wskaźnik nasycenia powierzchnią handlową w naszym kraju przekracza już znacząco średnią dla Europy, która oscyluje w okolicy 200 mkw.
Mimo to w Polsce wciąż planowane są nowe inwestycje. Z najnowszego raportu Polskiej Rady Centrów Handlowych wynika, że w budowie pozostaje kolejne 720 tys. mkw., czyli nawet ponad 20 nowych galerii. Jeśli wszystkie projekty zostaną oddane do użytku, w ciągu kilku najbliższych lat średni wskaźnik nasycenia powierzchnią handlową w Polsce zwiększy się do poziomu ponad 300 mkw. na 1 tys. mieszkańców. Zdaniem ekspertów przełoży się to na konkurencję na rynku galerii. Jej zaostrzenie może odbić się negatywnie na obrotach, które z roku na rok rosną w coraz wolniejszym tempie. Jak wynika z danych Polskiej Rady Centrów Handlowych, w I połowie roku wzrosły one zaledwie o 2,1 pkt proc. W efekcie obrót centrów handlowych w kraju wyniósł 58 mld zł. Co więcej, w przeszłości były już lata, w których obroty na rynku malały. Tak było w 2014 r.
Spośród segmentów zwyczajowo kojarzonych z centrami najlepiej w I półroczu radziły sobie usługi, np. oddziały banków, firm telekomunikacyjnych czy biura podróży. Tu wzrost wyniósł 13,6 proc. Ponad 3 proc. wzrostem okres ten zamknęła żywność, a 2,4 proc. zwyżkę zanotowały części restauracyjne. Znacznie słabiej poszło w modzie i akcesoriach, gdzie zwyżka w I półroczu wyniosła 0,3 proc., oraz w rozrywce, która zaliczyła spadek o 1,8 proc. Specjaliści z branży, tłumacząc słabe wyniki tych segmentów, wskazują m.in. na konkurencję ze strony e-handlu i spadającą liczbę nowych marek oraz oparcie rozrywki przede wszystkim na kinach, których przychody mocno zależą od pogody i repertuaru.
- Na dodatek oferowany obecnie format rozrywki jest już nieco się opatrzył i nie wystarcza do przyciągnięcia nowych klientów - mówi jeden z rozmówców DGP.
Dlatego zdaniem specjalistów przy rosnącej konkurencji poprawa obrotów w dłuższym terminie będzie wymagała od właściciel centrów odejścia od tradycyjnego myślenia o handlu. Przyciągnięcie klientów i przełożenie ich obecności na większe obroty będzie wiązało się przede wszystkim z rozbudową działów niezwiązanych bezpośrednio z zakupami, szczególnie że rośnie sprzedaż przez internet, w związku z czym sklepy w galeriach handlowych zaczynają coraz bardziej pełnić rolę okien wystawowych i przymierzalni dla produktów dostępnych online.
Należy oczekiwać, że największe zmiany w najbliższej przyszłości przejdzie sektor gastronomii i rozrywki. Nowe pokolenie nastoletnich klientów zupełnie odmiennie postrzega rynek galerii. Dla nich to przede wszystkim miejsce spotkań, w którym dzięki bogatej ofercie pozazakupowej mogą spędzić cały dzień. Zmiany przejdą też kina. Należy oczekiwać rozwoju tzw. przemysłu eventowego, który jest związany zwłaszcza z premierami. Na zachodzie to już bardzo popularne zjawisko.
Do tego, jak uważa Jarosław Tutaj z agencji Savills, dojdzie jeszcze tzw. przemysł wrażeń. To oznacza pojawienie się w galeriach parków trampolin czy komór aerodynamicznych.
- Otwierane obecnie, zarówno nowe, jak i zmodernizowane starsze centra handlowe to już zupełnie inne obiekty niż te, które pamiętamy z lat 90. Poza możliwością zrobienia zakupów oferują różnorodne formy spędzania wolnego czasu: kina, teatry, kluby fitness, szkoły tańca, rodzinne centra rozrywki, a nawet biblioteki czy świetlice środowiskowe. Zmienia się także oferta gastronomiczna, oprócz typowych barów zgrupowanych w food court skorzystać możemy z kameralnych kawiarni i restauracji zlokalizowanych w innych częściach obiektów. Podnosi się również jakość oferty spożywczej - zauważa Katarzyna Michnikowska, starszy analityk działu doradztwa i badań rynku w Colliers International i dodaje, że do centrów handlowych wkracza też nowa technologia, w nowoczesne systemy informacji, nawigacji, monitoringu i sprzedaży wielokanałowej.
Zmiany na rynku dostrzegają też deweloperzy zarządcy.
- Przed budową centrum Gemini Park Tychy przeprowadziliśmy wiele wnikliwych analiz lokalnego rynku. Dzięki tej wiedzy mogliśmy zaprojektować obiekt z uwzględnieniem postępujących zmian. Dlatego też szczególne znaczenie przywiązujemy nie tylko do bogatej oferty handlowej, ale też do komponentu rozrywkowego i strefy restauracyjnej, która pozwoli na miłe spędzenie wolnego czasu. Szczególną uwagę zwracamy także na przygotowywanie eventów oraz sprzedaż wielokanałową, która usprawni sam proces zakupowy - mówi Anna Malcharek, dyrektor zarządzający Gemini Holding.
Z kolei Atrium Poland Real Estate Management poinformowała na początku października, że zamierza skupić się na przebudowach i rozbudowach centrów handlowych o dominującej pozycji w swoim regionie. To odpowiedź firmy na szybko postępujący w skali globalnej trend urbanizacji. Według prognoz do 2050 roku 70 proc. światowej populacji będzie zamieszkiwać w miastach. W związku z tym funkcja centrów handlowych będzie ewoluować w kierunku miejsc uniwersalnych, a nie tylko na zakupy.
- Koncentrujemy się na modernizacji i rewitalizacji stref gastronomicznych, wzbogaceniu możliwości rozrywki, udostępnieniu udogodnień związanych z pracą i nauką na terenie centrum - mówi Scott Dwyer, prezes zarządu Atrium Poland Real Estate Management i dodaje, że w Atrium Reduta zostaną powiększone strefy wypoczynku oraz food court. Dzięki podpisanej ostatnio umowie najmu w połowie 2018 r. w centrum zostanie otwarte sześciosalowe kino sieci Cinema 3D.
@RY1@i02/2016/211/i02.2016.211.02100080h.801(c).jpg@RY2@
Obroty centrów handlowych
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu