Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości

27 czerwca 2018

GOSPODARKA Nie mamy tak popularnego na świecie produktu jak Skoda, ale nie musimy jej Czechom zazdrościć. Nasz eksport ma się coraz lepiej, bo na globalne rynki idziemy szeroką ławą. Nie tylko w ciągu dekady ponad dwukrotnie zwiększyliśmy zagraniczną sprzedaż, ale doszliśmy do etapu, w którym polskie przedsiębiorstwa zaczęły przejmować swoich zachodnich konkurentów

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00000010c.801.jpg@RY2@

Zaczynaliśmy w 1990 r. od 12 mld dol. sprzedaży eksportowej. Obecnie na rynki zagraniczne dostarczamy w ciągu roku towary o wartości ponad 170 mld dol. W odniesieniu do wielkości naszej gospodarki eksport wzrósł w ciągu 15 lat dwukrotnie, przekraczając równowartość 40 proc. PKB. Przed 25 laty w przeliczeniu na jednego mieszkańca eksportowaliśmy towary o wartości 315 dol. W 2000 r. kwota urosła do 829 dol., żeby w ubiegłym roku sięgnąć 5,2 tys. dol.

- Wejście do Unii Europejskiej i dostęp do nowoczesnych technologii - tak najważniejsze czynniki eksportowego sukcesu definiuje Arkadiusz Muś, właściciel firmy produkującej szyby Press Glass. Ponad 80 proc. z przekraczających 600 mln zł rocznych przychodów jego przedsiębiorstwo realizuje na rynkach zagranicznych.

Eksportujemy coraz więcej, bo z jednej strony jesteśmy mocni w branżach, które były naszą specjalnością jeszcze w czasach starego systemu, z drugiej - rozwinęliśmy nowe. - Wzrost eksportu związany jest z rozwojem przemysłu, w który zainwestował kapitał zagraniczny. Dzięki temu polska gospodarka się zmodernizowała, zwiększyła się produktywność. Skorzystały na tym także firmy z rodzimym kapitałem - mówi ekonomista Andrzej Rzońca.

Jesteśmy największym producentem i eksporterem sprzętu AGD w Europie. Swoje fabryki w Polsce mają wszyscy liczący się globalnie producenci, ale nie było to przeszkodą, żeby obok rozwinęła się budowana w oparciu o polski kapitał Amica. Czołową pozycję zajmujemy w produkcji mebli, jesteśmy ich czwartym eksporterem na świecie. Od lat 60. ma w Polsce swoje fabryki Ikea, ale niezależnie urosły takie krajowe firmy jak Forte czy Nowy Styl. Dzięki polskiemu kapitałowi jesteśmy potentatem w produkcji okien, gdzie działają Drutex, Oknoplast czy Fakro. Dzięki kapitałowi zagranicznemu staliśmy się ważnym poddostawcą części dla przemysłu lotniczego czy motoryzacyjnego. Dostęp do nowoczesnych technologii, podniesienie wydajności i coraz wyższy poziom zarządzania przedsiębiorstwami spowodowały, że krajowe firmy są w stanie przejmować swoich zagranicznych konkurentów, także na rynkach zachodnich. I nie chodzi tu o te dokonywane przez największe państwowe przedsiębiorstwa, takie jak KGHM czy PKN Orlen, ale przez mniejsze, prywatne firmy. Przykład? Zakup przez produkujący naczepy Wielton firmy Fruehauf, lidera rynku francuskiego. - Idziemy w dobrym kierunku, ale to dopiero początek drogi - uważa Arkadiusz Muś.

Dzięki polskiemu kapitałowi jesteśmy potentatem w produkcji okien

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00000010c.803.jpg@RY2@

Tygrysi skok eksportu

Tomasz Jóźwik

 tomasz.jozwik@infor.pl

Polski duch kreatywności

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00000010c.804.jpg@RY2@

Krzysztof Jedlak redaktor naczelny

Po trzech edycjach akcji ,,Nie ma wolności bez przedsiębiorczości", w ramach których świętowaliśmy m.in. 25. rocznicę odzyskania niepodległości, pora wybiec w przyszłość. Biletem do niej jest gospodarka. Jej wielkość, siła i nowoczesność decydują o stanie państwa oraz o pozycji i bogactwie kraju. Dlatego mówimy teraz ,,Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości". W październiku będziemy codziennie na łamach o tym przypominać. W artykułach i podczas cyklicznych debat będziemy się zastanawiać, co zrobić, by jak najczęściej nasze technologie, produkty i usługi były powodem do dumy, by podbijały zarówno rodzimy, jak i zagraniczne rynki. Podczas finałowej gali nagrodzimy firmy, które już to potrafią. Podczas paneli zastanowimy się, jak wspierać ich ekspansję oraz jak w innych przypadkach niezwykłego ducha polskiej pomysłowości i przedsiębiorczości przekuwać na duże biznesowe sukcesy. Nie musimy budować drugiej Japonii, Korei Płd. czy Irlandii. Wystarczy, że będziemy budować własne prężne firmy. One zadecydują o naszym miejscu i znaczeniu w świecie. O naszej przyszłości.

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00000010c.805.jpg@RY2@

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00000010c.806.jpg@RY2@

@RY1@i02/2016/191/i02.2016.191.00000010c.807.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.