Kinga i Magda, historia pewnego biznesu
Wspólny plan produkowania kosmetyków przez przyjaciółki z sąsiedztwa zamienił się w spór, który coraz bardziej przypomina głośny rozwód w świecie celebrytów
Spór Kingi Rusin z firmą Aromeda reprezentowaną przez Magdalenę Hajduk żyje w internecie. Zajmują się nim strony pudelkowe, zajmują branżowe związane z kosmetyką, kotłuje się na Facebooku. Ale też piszą o nim dziennikarze działów biznesowych największych dzienników. Temat jest gorący: przyciąga uwagę osoba znanej dziennikarki telewizyjnej, w grę wchodzą spore pieniądze, w powietrzu latają wzajemne pretensje, sypią się oświadczenia. Jeśli wgryźć się głębiej, sprawa robi się jeszcze bardziej interesująca. Ze względu na złożone aspekty prawne. Oraz relacje międzyludzkie, które się rwą w zderzeniu z kwestiami materialnymi. Na jej przykładzie można prześledzić, niczym w brazylijskiej operze mydlanej, historię pewnej przyjaźni, pewnego biznesu. I rozstania, które przypomina rozwód wściekłych na siebie współmałżonków, którzy nie szczędzą sił, aby pognębić partnera. Ja nie opowiem się po żadnej ze stron, ta historia będzie miała swój finał w sądzie, który będzie musiał zważyć racje i wydać wyrok. Ale postaram się zrelacjonować ją poprzez dwie - skrajnie różne narracje - zainteresowanych stron i ich prawników.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.