Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

To on zastąpił wicepremiera

1 lipca 2018

Michał Gajewski nie został prezesem BZ WBK w 2007 r. Ale usiadł na fotelu szefa banku teraz. Tyle że stary BZ WBK z obecnym nie ma wiele wspólnego

Pół roku zajęło grupie Santander - hiszpańskiemu właścicielowi Banku Zachodniego WBK - znalezienie następcy dla prezesa Mateusza Morawieckiego, który zrezygnował ze stanowiska, by zostać wicepremierem w rządzie Beaty Szydło. Hiszpanie zdecydowali się na Michała Gajewskiego, który w przeszłości był już wymieniany jako kandydat na szefa BZ WBK.

Było to jednak w zupełnie innych okolicznościach. W 2007 r. z banku odszedł długoletni prezes Jacek Kseń (odejście zapowiedział z ponadrocznym wyprzedzeniem). Globalny kryzys finansowy miał dopiero wybuchnąć, nikt się nie spodziewał, że jedną z pierwszych jego ofiar będzie grupa Allied Irish Banks, która będzie musiała pozbyć się polskiego banku w zamian za zgodę UE na pomoc publiczną ze strony rządu w Dublinie. BZ WBK należał wtedy do najszybciej rosnących dużych banków, ale jego pozycja w naszym sektorze była zupełnie inna niż dziś. Obecnie jest trzecim graczem rynkowym, wtedy był w połowie pierwszej dziesiątki.

Irlandzki inwestor na prezesa wyznaczył wówczas Morawieckiego. A Gajewski, który po kilkunastu latach spędzonych w Wielkopolskim Banku Kredytowym (a po fuzji z Bankiem Zachodnim w BZ WBK) był wiceprezesem odpowiedzialnym za obsługę klientów detalicznych, w 2008 r. odszedł do konkurencji: jako wiceszef Banku BGŻ odpowiadał za pion detaliczny i obsługę małych i średnich firm. Z BGŻ pożegnał się w 2011 r. Wtedy trafił do Banku Millennium, ale nie do zarządu, a na stanowisko dyrektora makroregionalnego w pionie bankowości detalicznej. Do ścisłego kierownictwa tego banku trafił w ubiegłym roku. Ponownie jako menedżer odpowiedzialny za bankowość detaliczną.

- Facet z energią, otwarty, łatwo nawiązuje kontakty - podsumowuje go krótko osoba, która miała okazję współpracować z nim już po tym, jak odszedł z BZ WBK.

- To bardzo doświadczony menedżer. Jestem przekonany, że sprawnie pokieruje świetnym zespołem współpracowników, aby mimo pełnego wyzwań otoczenia rynkowego, w jakim obecnie funkcjonują polskie instytucje finansowe, realizować ambitną strategię rozwoju - deklaruje Gerry Byrne, szef rady nadzorczej BZ WBK. Miał on już okazję pracować z Gajewskim, bo zasiada w radzie od 2001 r. Najpierw był przedstawicielem AIB, a po odkupieniu banku w 2011 r. przez Hiszpanów reprezentuje nowego właściciela.

Piotr Palenik, analityk sektora bankowego w ING Securities, zgadza się, że nominacja zapowiada się dobrze "choćby dlatego, że nowy prezes przychodzi z Millennium, gdzie mają dobrą rękę do szefów detalu". Dodaje jednak: - Trochę może dziwić fakt, że właściciel nie zdecydował się na awans wewnętrzny, tylko na zatrudnienie menedżera z zewnątrz. Nikt nie spodziewa się przecież, że Santander planuje w BZ WBK jakąś gwałtowną zmianę strategii.

@RY1@i02/2016/095/i02.2016.095.000001600.101.gif@RY2@

materiały prasowe

Michał Gajewski

Łukasz Wilkowicz

lukasz.wilkowicz@infor.pl

Sylwetki innych znanych przedsiębiorców

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.