Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Dokąd doleci LOT

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

FINANSE SPÓŁEK Raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawia złudzeń: nasz narodowy przewoźnik nie ma ani majątku, ani pieniędzy, które pozwoliłyby mu sfinansować rozwój i znaleźć inwestora

 "Zysk z działalności podstawowej LOT-u w 2014 r. nie daje podstaw do stwierdzenia, że istnienie spółki nie jest zagrożone ani że osiągnie ona trwałą rentowność z latania" - twierdzą kontrolerzy NIK w raporcie, do którego dotarł DGP. Największą kulą u nogi przewoźnika jest brak nieobciążonych aktywów i zadłużenie generujące wysokie koszty obsługi. Firma jest odcięta od źródeł finansowania koniecznych inwestycji, m.in. we flotę. Według izby udzielona jej w 2012 r. pomoc publiczna w wysokości 527 mln zł uchroniła ją przed upadłością, a działania restrukturyzacyjne przyniosły poprawę wyników, ale sytuacja nadal jest krytyczna. "Istnieje istotne ryzyko, że wysokość udzielonej pomocy była wystarczająca, żeby spółka nie upadła w okresie obowiązywania planu restrukturyzacji, a jednocześnie zbyt mała, żeby zapewnić jej środki niezbędne dla sfinansowania rozwoju i długookresową zdolność do konkurowania na rynku" - podkreślają kontrolerzy NIK.

Według NIK dotychczasowe poszukiwania inwestora dla LOT-u nie kończyły się fiaskiem ze względów politycznych (co często można było usłyszeć), ale głównie z powodu bardzo trudnej sytuacji ekonomiczno-finansowej przewoźnika. A o kolejnym podłączeniu spółki do publicznej kroplówki nie ma mowy przez następnych 10 lat. Nie pozwoli na to Bruksela.

- LOT pod nowym kierownictwem realizuje program wzrostu i poprawia efektywność, co już widać po jego wynikach. Nadużyciem jest określanie sytuacji spółki jako krytycznej - twierdzi Ministerstwo Skarbu, które poprosiliśmy o komentarz do raportu NIK.

@RY1@i02/2016/070/i02.2016.070.00000000e.802.jpg@RY2@

piotr małecki/bloomberg

W 2012 r. LOT otrzymał 527 mln zł pomocy publicznej. Mimo to spółka nadal znajduje się w trudnej sytuacji

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

A7

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.