Logistyka zmierza w stronę inteligentnych rozwiązań
Boom e-commerce, skrócenie łańcucha dostaw, współdziałanie z konkurentem w celu utrzymania klienta - takie trendy mogą dominować w świecie logistyki w ciągu najbliższych lat
Unijny rynek e-handlu jest wart w sumie ponad 400 mld euro. Polska ma tu na razie niewielką część: mniej niż 1/50. A to oznacza duży potencjał do wzrostu. Niektóre firmy stawiają sobie za cel kilkadziesiąt proc. wzrostu w tej dziedzinie.
Według prof. Haliny Brdulak ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w 2016 r. nadal będzie rosło znaczenie e-commerce w usługach oferowanych przez firmy z branży transportu, spedycji i logistyki (TSL).
E-commerce powinien wystrzelić
Operatorzy logistyczni zwracają uwagę, że kolejni klienci otwierają sklepy internetowe. Handel elektroniczny oznacza dla nich m.in. obsługę zleceń on-line i bezpośredni kontakt z firmami kurierskimi, które dostarczają towar do klienta.
- Mimo systematycznego wzrostu e-biznesu w Polsce, zainteresowanie tego typu zakupami w krajach Europy Zachodniej jest jednak wciąż kilkukrotnie większe i nadal rośnie. Beneficjentami tego zjawiska są bardzo często także polscy przedsiębiorcy, którzy coraz skuteczniej sprzedają swoje produkty poza granicami naszego kraju - zauważa Grzegorz Lichocik, prezes Dachsera w Polsce.
Nie wszyscy wiedzą jednak, jak włączyć się w oczekiwania klientów.
Specjaliści zwracają uwagę na wyzwania, jakie stawia przed operatorami postępująca zmiana zwyczajów konsumentów, która jest związana z rosnącą popularnością zakupów w internecie.
- E-commerce stawia przed operatorami wymagania transportowe, magazynowe i informatyczne - tłumaczy Monika Hapter, szef działu rozwoju biznesu w DB Schenker. - Wyzwaniem jest większa liczba drobnych paczek, które muszą zostać dostarczone do indywidualnego odbiorcy. Operatorzy muszą rozwiązać kwestię częstszych zwrotów i przypadków wymiany towaru, a także zapewnić sprawny i wygodny dla odbiorcy monitoring dostawy (tzw. tracking) - dodaje.
Z branżą e-commerce silnie powiązane są usługi logistyki wewnętrznej. Dynamiczny rozwój handlu internetowego wpływa na wzrastające zapotrzebowanie na powierzchnie magazynowe, obsługę magazynów i specjalistyczne systemy informatyczne, które ułatwiają obsługę klientów.
- Jesteśmy przekonani, że rynek usług logistycznych będzie się rozwijał właśnie w tym kierunku, dlatego przygotowujemy się do tego także pod względem oprogramowania ułatwiającego zarządzanie magazynem - mówi Tomasz Kur, dyrektor działu obsługi klienta w spółce Seito.
Jak zauważa, klienci oczekują od sklepów internetowych przede wszystkim szybkiej realizacji zamówień oraz braku pomyłek przy ich wykonaniu.
- Dla klientów liczy się także kompleksowość realizacji usługi: nie tylko przechowanie produktów, ale także realizacja wysyłki, obsługa zwrotów itp.
Otwiera się rynek dla firm mających doświadczenie w elastycznym zarządzaniu powierzchnią magazynową - twierdzi Tomasz Kur.
Logistyka z jednego źródła
To niejedyny trend w przyszłości. Zapewne będą też rozwijać się oferty zapewniające pełen pakiet usług transportowych - krajowych i międzynarodowych - z jednego źródła, czyli oferowanych przez jednego operatora. Przykładem jest grupa PKP Cargo, która niesłusznie bywa kojarzona wyłącznie z przewozami po torach węgla i kruszyw itd. Prezes PKP Cargo Maciej Libiszewski zapowiedział, podczas prezentacji wyników za 2015 r., że grupa będzie rozwijać usługi, opierając się na o komplementarności.
To kolejny znak czasów: tradycyjna spółka nie bazuje już wyłącznie na przewozach kolejowych, ale sprzedaje usługę logistyczną, realizując ją przy użyciu różnych środków transportu: pociągami towarowymi, ale też np. ciężarówkami i promami. Usługi spedycyjne sprzedaje powołana specjalnie w tym celu spółka PKP Cargo Connect.
- To nie klient powinien martwić się o to, w jaki sposób i jakimi środkami transportu przewieźć towar. To nasze zadanie, podobnie jak zapewnienie punktualności i niezawodności transportów. Do tego jest konieczne odejście od centralizacji i tzw. pionizacji, a zamiast tego oddanie części kompetencji oddziałom - zapowiedział prezes Libiszewski.
Zapotrzebowanie na tego rodzaju usługi będzie rosło, bo często zdarza się, że firmy chcące skupić się na swoim kluczowym biznesie sięgają po outsourcing usług, np. związanych z procesami logistycznymi.
- Polscy eksporterzy szukają operatorów, którym mogą powierzyć cały proces logistyczny, łącznie z usługami dodatkowymi na ostatnim etapie dostarczania przesyłek. Dlatego też rozwijamy ofertę "targo on-site", dzięki której zajmujemy się m.in. rozpakowaniem towarów, utylizacją opakowań czy zarządzaniem zwrotów w imieniu naszych klientów - mówi Grzegorz Lichocik z Dachsera.
Transportowcy są zgodni, że w 2016 r. będzie wzrastać znaczenie kompleksowej obsługi. - Spodziewamy się, że klienci będą oczekiwać pełnego pakietu usług transportowych oferowanych przez jednego operatora. Współpraca z jednym podmiotem w tak szerokim zakresie ma dla klienta ważną zaletę: pozwala na zaspokojenie wszystkich potrzeb logistycznych przy wykorzystaniu tylko jednego dostawcy - tłumaczy Tomasz Cegielski, dyrektor działu biznesu lądowego w DB Schenker.
Nowością są platformy organizowane przez operatorów logistycznych, na których można zakupić transport w wykonaniu różnych firm. Pomysł jest taki, że firma proponuje swoje usługi transportowe, ale też przy okazji spółek konkurencyjnych (mechanizm działa też w drugą stronę: w zamian sprzedaje własną usługę transportową na platformie konkurenta). Następnie oba podmioty rozliczają się między sobą.
- Mamy tu do czynienia z próbą oderwania usługi od własnej marki. Żeby pozyskać klienta, operator wchodzi w rolę "brokera" i godzi się na współdziałanie z konkurentem. To może oznaczać zwrot w modelu biznesowym w logistyce - ocenia prof. Halina Brdulak z SGH.
Zarządzanie niepewnością
Według ekspertów na rynku logistycznym w Polsce można się spodziewać dalszego wzrostu zapotrzebowania na specjalistyczne rozwiązania logistyczne dla eksporterów, którzy dostarczają produkty do europejskich sieci marketów z segmentu "dom i ogród". Dostawcy w pojedynkę nie są w stanie czasami pokonać bariery wejścia i spełnić rygorystycznych wymogów dotyczących tempa i terminowości dostaw, a także obsługi produktu w sklepie, jego ekspozycji, reklamacji, zwrotów itp. Tutaj wietrzą swoją szansę wyspecjalizowani operatorzy logistyczni.
- Zajmujemy się składaniem dostarczanych produktów z kilku części, etykietowaniem, przepakowaniem, a także obsługą zwrotów i reklamacji oraz magazynowaniem produktów sezonowych - wylicza Grzegorz Lichocik z Dachsera. - W poszczególnych krajach europejskich dysponujemy też profesjonalnym zespołem merchandiserów w marketach. Dzięki nim zapewniamy kompleksową obsługę towarów, np. wyłożenie produktów na półki czy realizację akcji promocyjnych - twierdzi. Według niego, dzięki współpracy ze sprawnym operatorem logistycznym, przedsiębiorca może efektywnie prowadzić sprzedaż w wielu krajach w sieciach typu dom i ogród bez zakładania własnych oddziałów.
Kolejny trend to zmiana pojmowania tradycyjnego łańcucha dostaw, np. w branży AGD. Tutaj trend jest taki, że łańcuch dostaw będzie krótszy i najczęściej będzie omijał niektóre ogniwa.
- Tradycyjne sklepy coraz bardziej będą przypominać salony wystawowe, gdzie można towar dotknąć, obejrzeć, porównać jakość obrazu. Zmywarka, pralka czy telewizor o większej przekątnej raczej nie zmieści się do samochodu osobowego. Nie trzeba zatem wozić towarów bezpośrednio do sklepów, można je dostarczać bezpośrednio do klienta ostatecznego - przewiduje prezes Lichocik.
A jednocześnie będzie utrzymywać się konieczność zarządzania niepewnością w związku z dużą zmiennością na rynku. Kiedyś prognozy makroekonomiczne pozwalały na planowanie co najmniej w rocznym horyzoncie. Dzisiaj prognozowanie jest możliwe w cyklu kroczącym, na kolejne dwa lub trzy miesiące, co wiąże się ze zmiennością koniunktury.
- Zarządzanie niepewnością to codzienność operatorów logistycznych. Do znanych już wyzwań dołączają nowe. Działalności nie ułatwiają zmieniające się ceny paliw, znaczne wahania na rynkach walutowych, a także zmiany ładunków eksportowych i importowych - przyznaje Tomasz Cegielski z DB Schenker.
Rynkowi gracze przyznają, że spodziewaną tendencją jest integracja podmiotów w procesie logistycznym: producentów, operatorów 3PL, dostawców opakowań, rozwiązań IT lub innych kooperantów. Pozwoli to na dopasowanie obsługi logistycznej do tzw. sprzedaży omnichannel (dla różnych kanałów dystrybucji). Chodzi o wypełnianie w łańcuchu logistycznym nisz, do których może nie być dostosowana klasyczna sieć i infrastruktura jednego operatora.
- Są już przykłady kooperacji w łańcuchu logistycznym między producentami. Nie obserwuję jeszcze silnej tendencji do nawiązywania takiej współpracy między operatorami, która pozwoliłaby na efektywne wykorzystanie ich wspólnego potencjału - mówi Monika Hapter.
Kto wygra rywalizację o przychylność klientów? Możemy się spodziewać, że ważną rolę będzie odgrywać elastyczność operatorów i ich umiejętność dostosowania się do zmiennego rynku. Specjaliści twierdzą, że w obliczu zachodzących zmian jednym z podstawowych zadań operatora logistycznego jest stałe proponowanie innowacyjnych rozwiązań. To one mogą zagwarantować utrzymanie wysokiego poziomu obsługi i dalszy rozwój oferty w warunkach zarządzania niepewnością.
@RY1@i02/2016/061/i02.2016.061.16500030b.802.jpg@RY2@
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu