Asertywny ratownik w BOŚ
Przed Stanisławem Kluzą zadanie wyprowadzenia na prostą notującego straty Banku Ochrony Środowiska. Pierwszym poważnym testem będzie planowana duża emisja akcji
Stanisław Kluza po wygraniu przez Prawo i Sprawiedliwość ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych był uważany za osobę, której przypadnie jedno z kluczowych stanowisk gospodarczych. Powód? W 2006 r. był ministrem finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a później został powołany przez niego na pierwszego przewodniczącego skonsolidowanego nadzoru (w pierwszych latach bez banków), czyli Komisji Nadzoru Finansowego. W nieoficjalnych rozmowach Kluza był wskazywany jako murowany kandydat na prezesa Giełdy Papierów Wartościowych. Ostatecznie stanowisko to przypadło Małgorzacie Zaleskiej, która w przeszłości była członkiem zarządu Narodowego Banku Polskiego i prezesem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Były minister musiał jeszcze dwa miesiące poczekać na nowe zajęcie. W piątek Bank Ochrony Środowiska poinformował, że Kluza będzie jego nowym prezesem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.