Asertywny ratownik w BOŚ
Przed Stanisławem Kluzą zadanie wyprowadzenia na prostą notującego straty Banku Ochrony Środowiska. Pierwszym poważnym testem będzie planowana duża emisja akcji
Stanisław Kluza po wygraniu przez Prawo i Sprawiedliwość ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych był uważany za osobę, której przypadnie jedno z kluczowych stanowisk gospodarczych. Powód? W 2006 r. był ministrem finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, a później został powołany przez niego na pierwszego przewodniczącego skonsolidowanego nadzoru (w pierwszych latach bez banków), czyli Komisji Nadzoru Finansowego. W nieoficjalnych rozmowach Kluza był wskazywany jako murowany kandydat na prezesa Giełdy Papierów Wartościowych. Ostatecznie stanowisko to przypadło Małgorzacie Zaleskiej, która w przeszłości była członkiem zarządu Narodowego Banku Polskiego i prezesem Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Były minister musiał jeszcze dwa miesiące poczekać na nowe zajęcie. W piątek Bank Ochrony Środowiska poinformował, że Kluza będzie jego nowym prezesem.
Stoi przed nim niełatwe zadanie. Świadczy o tym choćby to, że Kluza jest czwartym szefem banku w czasie krótszym niż rok. Wiosną 2015 r. rada nadzorcza odwołała prezesa Mariusza Klimczaka, który kierował BOŚ od 2008 r. Prezesem został Dariusz Daniluk. Pozostał na stanowisku do lutego, kiedy p.o. prezesa został Sławomir Zawadzki, wprowadzony do zarządu na początku 2016 r. Teraz nastąpiły kolejne zmiany: prócz Kluzy do zarządu banku weszła Anna Milewska, która zrezygnowała z członkostwa w radzie nadzorczej (do rady wrócił z kolei delegowany do pełnienia obowiązków wiceprezesa Oskar Kowalewski).
Problemem banku są jednak nie tyle częste zmiany na najwyższym szczeblu, ile sytuacja finansowa. Suma bilansowa nie przekracza 20 mld zł, co lokuje go na naszym rynku wśród mniejszych graczy. Z tym wiąże się niższa efektywność niż w przypadku dużych banków. Chociaż BOŚ prowadzi działalność na rynku detalicznym, to koncentruje się na obsłudze przedsiębiorstw, zwłaszcza na finansowaniu projektów ekologicznych.
Największym akcjonariuszem jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (drugim - Lasy Państwowe). Jeszcze kilka lat temu bank nie musiał wkładać większego wysiłku w zdobywanie finansowania: depozyty zapewniał główny właściciel. To zmieniło się wraz z tzw. konsolidacją finansów publicznych, która polegała na przeniesieniu rachunków państwowych podmiotów do Banku Gospodarstwa Krajowego.
Inny problem to portfel kredytów we frankach, w związku z którym bank w ub.r. dostał od nadzoru tzw. domiar kapitałowy, oznaczający podwyższone wymogi dotyczące funduszy własnych. A ponieważ w 2015 r. BOŚ miał stratę, którą nieco ponad miesiąc temu szacowano na prawie 13 mln zł (ostateczne wyniki powinny być opublikowane dziś), konieczne jest podniesienie kapitału. Nowa emisja powinna mieć wartość większą od kwoty, na jaką obecnie wyceniany jest bank (niespełna 350 mln zł).
Przeprowadzenie nowej emisji będzie pierwszym poważnym zadaniem dla nowego prezesa BOŚ.
Chociaż Kluza jest kojarzony z PiS, to w przeszłości nie wszystkie jego działania były po myśli polityków tej partii. Jako szef KNF starał się limitować dostępność walutowych kredytów mieszkaniowych (PiS opowiadał się za ich szeroką dostępnością). Nie pozwolił też spółdzielczym kasom oszczędnościowo-kredytowym (Grzegorz Bierecki, twórca systemu SKOK, jest obecnie senatorem PiS) na uruchomienie własnego banku.
Stanisław Kluza jest wykładowcą Szkoły Głównej Handlowej. Pracuje tam w Instytucie Statystyki i Demografii. Działalność naukową nowy prezes BOŚ łączył z pracą eksperta - np. Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus" czy samorządu Nysy, który by przeciwdziałać wyludnianiu miasta, zdecydował o dawaniu rodzicom 500-złotowych bonów na dzieci. Zrobił to, jeszcze zanim uchwalono ustawę o 500 plus.
@RY1@i02/2016/055/i02.2016.055.00000160a.802.jpg@RY2@
SZYMON ŁASZEWSKI
Stanisław Kluza, prezes BOŚ
Łukasz Wilkowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu