Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przesiadka do Peugeota

25 lutego 2016

Jacek Trojanowski musi odzyskać zaufanie klientów indywidualnych do francuskiej marki

Peugeot ma w Polsce od niedawna nowego szefa. Został nim Jacek Trojanowski, który od wielu lat pracuje dla francuskiego koncernu PSA, właściciela Peugeota i Citroena.

Do branży motoryzacyjnej Trojanowski trafił... dzięki świetnej znajomości języka francuskiego. Z wykształcenia jest bowiem filologiem romanistą (jeszcze na studiach myślał o tym, by robić karierę tłumacza). Ponad dwie dekady temu rozpoczął tworzenie polskich struktur Citroena. Do jego obowiązków należały m.in. rozwój sieci dealerskiej i wsparcie regionalnej sprzedaży nowych samochodów.

Następnie jako szef departamentu szkoleń odpowiadał za standardy obsługi, programy szkoleń i merytoryczne przygotowanie doradców handlowych. Przygodę z motobiznesem kontynuował jako dyrektor marketingu Citroena. To dzięki niemu powstało słynne hasło "Citroen - polubisz każdą drogę". We francuskiej marce Trojanowski przeprowadził także projekty standaryzacji sieci i wprowadził na rynek wiele modeli, w tym m.in. gamę Picasso. Menedżer odpowiadał także za wprowadzenie nowej marki premium wydzielonej z Citroena - DS Automobiles. Cztery lata temu, jako pierwszy Polak objął stanowisko krajowego dyrektora marki Citroen i DS Automobiles.

A teraz przed nim nowe wyzwanie - ma poprawić wyniki siostrzanej marki Citroena - Peugeota.

- Musimy efektywniej docierać do przyszłych klientów. Zarówno pod względem stylu, jak i technologii mamy bardzo dużo do zaoferowania - zapewnia Trojanowski. W minionym roku nie udało się do tego przekonać polskich klientów. Peugeot, podobnie zresztą jak Citroen, zanotował w naszym kraju największy spadek sprzedaży nowych aut osobowych. W ubiegłym roku zarejestrowano nad Wisłą 10,6 tys. nowych peugeotów, o 14 proc. mniej niż rok wcześniej. Efekt: spadek na 11. miejsce w rankingu najpopularniejszych marek w Polsce, podczas gdy jeszcze w 2005 r. Francuzi na siódmym.

Sposobu na powrót do pierwszej dziesiątki Trojanowski raczej nie będzie szukał wśród firm. W kategorii aut kupowanych na REGON ubiegłoroczny spadek był bowiem minimalny. Dużym powodzeniem cieszyły się także małe dostawczaki. W tym segmencie Peugeot zajął trzecie miejsce z 10-proc. udziałem w rynku. Główną przyczyną gorszych wyników okazały się zakupy klientów indywidualnych, gdzie sprzedaż w ciągu roku spadła o 30 proc.

Trojanowski zapowiada, że w tym roku polski oddział powinien odnotować wzrosty. - Czekają nas wyzwania związane z wykorzystaniem potencjału technologicznego, ale też młodej i atrakcyjnej gamy, która w 2016 r. zostanie odświeżona w bardzo ważnych segmentach. Kolejne wyzwanie w ciągu najbliższego roku to technologie cyfrowe i to, jak je właściwie wykorzystać, by wzmocnić markę - wylicza dyrektor. O jakich nowościach mowa? W czerwcu br. do polskich klientów trafi model 2008 po faceliftingu. W drugiej połowie roku zadebiutuje nowy van - Traveller, czyli następca Experta, a pod koniec roku gamę wzbogaci model 3008.

Dla szefa Peugeota istnieje nie tylko życie zawodowe. Od wielu lat jest sternikiem morskim i każdą wolną chwilę stara się spędzić na morzu. Jego drugą pasją jest muzyka etniczna - szczególnie afrykańska.

Współpracownicy oceniają go jako lidera z dużym poczuciem humoru i umiejętnością zjednywania sobie ludzi. Sam Trojanowski unika samooceny. Woli mówić o swoich oczekiwaniach i metodach zarządzania. - To, co wydaje mi się cenne, to utrzymanie entuzjazmu w zespole. Entuzjazm i satysfakcja, poza osiąganiem celów i realizowaniem strategii, nadają sens codziennej pracy - kwituje.

@RY1@i02/2016/038/i02.2016.038.000001600.801.jpg@RY2@

materiały prasowe

Jacek Trojanowski, dyrektor Peugeot Polska

Damian Furmańczyk

damian.furmanczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.