Biznes z łagrem białoruskim w tle
Przedstawiciele Alaksandra Łukaszenki szukali w Polsce firm zainteresowanych współpracą. I znaleźli. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że chodzi o kooperację z białoruskimi zakładami wykorzystującymi przymusową pracę więźniów
W połowie czerwca do Polski przyjechała delegacja białoruskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W jej składzie byli dyrektor departamentu wykonywania wyroków i dwaj dyrektorzy przedsiębiorstw działających w oparciu o obozy pracy w Iwacewiczach i Wołkowysku. O wizycie nie poinformowali naszego resortu dyplomacji. Nic o niej nie wiedziało też polskie MSWiA. Białorusini szukali biznesmenów, którzy chcieliby kooperować z zakładami działającymi w karnych obozach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.