Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniej upadłości firm, więcej postępowań naprawczych

27 czerwca 2018

Matras, Trust, BGE, Zomar czy Euromarket zdecydowały się na restrukturyzację. W pierwszym półroczu rozpoczęło się 149 takich procesów, podczas gdy przed rokiem było ich tylko 57. O efektach trudno dziś przesądzać

Łącznie od stycznia do czerwca sądy podjęły decyzje w sprawie 387 firm, które popadły w kłopoty - wynika z danych Coface opracowanych dla DGP. 18-procentowy wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem to głównie efekt zmian w przepisach, jakie nastąpiły z początkiem 2016 r., kiedy weszło w życie nowe prawo restrukturyzacyjne. Upadłości ogłoszono 238, o 11 mniej niż przed rokiem.

- Restrukturyzacje są i będą dość często wykorzystywanym środkiem w przypadku trudności płynnościowych. W pierwszej połowie roku ich udział we wszystkich postępowaniach sięgał 40 proc. Wydaje się, że liczba 70-80 restrukturyzacji kwartalnie będzie utrzymywać się w kolejnych statystykach - uważa Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Europie Centralnej.

Sądy chętnie sięgają po ten instrument. Bywa, że wierzyciele występują z wnioskiem o upadłość dłużnika, a on w tym samym czasie składa wniosek o restrukturyzację, który rozpoznawany jest jako pierwszy. - Sąd najpierw bada, czy istnieją podstawy do zastosowania procedur naprawczo-oddłużeniowych, zanim zostanie ogłoszona upadłość - wyjaśnia Paweł Jóźwik, adwokat z kancelarii Stefaniuk i Partnerzy.

Postępowanie restrukturyzacyjne jest korzystne dla dłużnika. W momencie jego otwarcia na jego dotychczasowe zobowiązania zostaje ogłoszone moratorium, czyli nie może ich spłacać poza układem. Daje to nie tylko dłuższy czas na uregulowanie długów, ale też pozwala poprawić płynność finansową. Wreszcie firma może mieć nadzieję, że nie będzie stygmatyzowana na rynku jako bankrut.

Zdaniem ekspertów na razie trudno ocenić, na ile wprowadzone rozwiązania prawne pomagają firmom powrócić do efektywnej działalności biznesowej, a na ile są furtką, by z twarzą zakończyć działalność. Wiele z tych postępowań jest w trakcie.

- Można wskazać kilka przykładów nieudanej restrukturyzacji. Jak znane z mediów przypadki Dayli Polska, Alma Market czy Praktikera. Są jednak też takie sprawy, w których układ został zawarty i jest realizowany - wymienia Paweł Jóźwik. Postępowanie restrukturyzacyjne wydaje się np. sposobem na wyjście z kłopotów dla spółki Action, której w ubiegłym roku urzędy skarbowe zarzuciły, że zawyżyła VAT do odliczenia.

Najwięcej upadłości i restrukturyzacji miało miejsce w sektorze produkcyjnym (106). Natomiast największy wzrost liczby postępowań nastąpił w handlu - o 23 proc. - oraz w budownictwie - o 19 proc. Tendencja ta utrzyma się w kolejnych miesiącach. - Duża konkurencja, presja na marże i trudności w obsadzeniu wakatów nadal będą problemem handlowców. Ponadto wyższa inflacja powoduje, że wzrost wynagrodzeń w ujęciu realnym nie będzie już taki znaczny jak w latach 2014-2016, a konsumenci mogą być mniej skłonni do zwiększania wydatków - uważa Grzegorz Sielewicz.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.