Dziennik Gazeta Prawana logo

Jabłka na wariackich papierach. Czyli jak handel wygrał z polityką

3 lipca 2018

Polska jest największym producentem jabłek w Europie. Przez lata nie było problemów z ich eksportem. Wschód wchłaniał każdą ilość owoców. Po aneksji Krymu i zamrożeniu stosunków polsko-rosyjskich w 2014 r. wydawało się, że cały sektor upadnie. Na sadowników padł strach. Po trzech latach okazuje się, że mimo animozji politycznych handel się odrodził. Do poziomów niemal sprzed aneksji ukraińskiego półwyspu. Polakom co prawda nie udało się znaleźć nowych rynków. Jednak zarówno nasi eksporterzy, jak i rosyjscy odbiorcy zaakceptowali pewną fikcję: każdy wie, że jabłka na "białoruskich papierach" są polskie. Handel po prostu wyprzedził politykę.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.