Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Idea Bank ma za sobą rekordowy rok

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Instytucja kontrolowana przez Leszka Czarneckiego, jednego z najbogatszych Polaków, miała w 2016 r. 441 mln zł zysku netto, o niemal połowę więcej niż rok wcześniej. Suma bilansowa urosła w tym czasie o 14 proc., do 21,5 mld zł. Rekordowy wynik sprawia, że Idea Bank, który specjalizuje się w obsłudze małego biznesu, zaczyna myśleć o dywidendzie.

Najwyższy w historii wynik Idea Bank uzyskał w dużej mierze dzięki jednej udanej transakcji - sprzedaży firmy windykacyjnej GetBack. Wartość transakcji przekraczała 820 mln zł, a zysk brutto z transakcji wyniósł niemal ćwierć miliarda złotych. Bieżący biznes również jest jednak dochodowy: w samym IV kwartale zysk wyniósł 56,2 mln zł. Był o 19 proc. większy niż w poprzednich trzech miesiącach. - Oceniamy, że w tym roku powinniśmy mieć 60-80 mln zł zysku kwartalnie - mówi Małgorzata Szturmowicz, członek zarządu nadzorująca pion finansów Idea Banku.

W 2016 r. aktywa tej instytucji zwiększyły się o kilkanaście procent, czyli wolniej niż w przeszłości. Mimo to najważniejsze elementy bilansu - kredyty oraz należności z tytułu leasingu - urosły o ponad 22 proc. Ich wartość zbliżyła się do 14,5 mld zł. Prezes Szturmowicz zwraca uwagę, że aktywa Idea Banku są stosunkowo krótkoterminowe, co oznacza, że wzrost sprzedaży kredytów czy kontraktów leasingowych nie przekłada się jeden do jednego na bilans. W IV kwartale 2016 r. sprzedaż produktów kredytowych (obejmująca leasing i faktoring) wyniosła niemal 2,2 mld zł. Była o niemal jedną piątą większa niż rok wcześniej.

Akcja kredytowa przekłada się na dochody - zarówno odsetkowe, jak i prowizyjne. Te pierwsze były w całym 2016 r. o 61 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wyniosły 624 mln zł. W samym IV kwartale zbliżyły się do 183 mln zł. Były o niemal 7 proc. większe niż w poprzednich trzech miesiącach. W połączeniu z ograniczeniem kosztów finansowania (w IV kwartale minionego roku były one o 0,28 pkt proc. wyższe od stopy WIBOR, na koniec lutego było to już 0,22 pkt proc.) dało to trudny do powtórzenia u konkurentów wzrost marży odsetkowej z 2,9 proc. do 4,0 proc. i 4,2 proc. na koniec roku.

O niemal 6 proc., do 342 mln zł, spadły natomiast w minionym roku dochody prowizyjne. W tej części, która dotyczy działalności bankowej - opłaty za obsługę rachunków, płatności czy kredyty - nastąpił wzrost o 147 proc., do 74,5 mln zł. O ponad 70 proc. zmniejszyły się natomiast najważniejsze w przeszłości dochody z pośrednictwa ubezpieczeniowego. To efekt rekomendacji nadzoru dotyczącej rozliczenia takich wpływów. W końcówce minionego roku Idea Bank zwiększył jednak udział ubezpieczeń w ogólnej kwocie dochodów prowizyjnych. Według Małgorzaty Szturmowicz to efekt większej sprzedaży kredytów z ubezpieczeniami, a także aktywności spółki leasingowej.

W ubiegłym roku Idea Bank ograniczył zatrudnienie o ponad 8 proc., do 1,9 tys. osób. - Dokonaliśmy restrukturyzacji grupy. W przeszłości przejmowaliśmy wiele różnych podmiotów, w efekcie nasza struktura była zbyt skomplikowana. Trudno było ją zrozumieć. Gdy wchodziliśmy na giełdę, deklarowaliśmy uproszczenie i w ubiegłym roku to zrealizowaliśmy. Między innymi sprzedaliśmy GetBack, a pod koniec roku także fundusz sekurytyzacyjny Debito. Teraz mamy cztery główne pola działania: bank, leasing, factoring i działalność doradczą-księgową w ramach Tax Care - opowiada prezes Szturmowicz. Według niej poziom kosztów z końcówki minionego roku (w IV kwartale wyniosły one niemal 132 mln zł, z czego 13,5 mln zł to podatek bankowy) powinien być utrzymany w 2017 r. Jeśli doszłoby do kilkuprocentowego wzrostu, to będzie on związany z większą aktywnością reklamową. W efekcie wskaźnik kosztów do dochodów powinien spaść poniżej 50 proc. z niemal 59 proc. w 2016 r. (w IV kwartale był już na poziomie 46,2 proc.).

Według Małgorzaty Szturmowicz, o ile zgodzi się na to nadzór, to już w tym roku bank mógłby pierwszy raz w historii podzielić się zyskiem z akcjonariuszami (55 proc. akcji ma giełdowy Getin Holding kontrolowany przez biznesmena Leszka Czarneckiego, kolejne 8 proc. posiada jego holenderska spółka LC Corp, a niemal 10 proc. Czarnecki ma bezpośrednio). W tym roku dywidenda mogłaby wynieść 50 mln zł. Z zysku za 2017 r. bank chciałby wypłacić w postaci dywidendy już 50 proc.

KOMENTARZ SPÓŁKI

Widzimy pozytywny wpływ innowacji

@RY1@i02/2017/044/i02.2017.044.00000170a.801.jpg@RY2@

Jarosław Augustyniak, prezes Idea Banku

Rok 2016 był dla nas wyjątkowy i zakończył się rekordowymi wynikami finansowymi. Mamy historycznie najwyższy zysk netto na poziomie 441 mln PLN, rekordową produkcję kredytową wynoszącą 8,3 mld PLN, która pozwoliła na wzrost sumy bilansowej o 15 proc., rekordowe przychody z odsetek, które przekroczyły symboliczny poziom miliarda złotych, umożliwiając wzrost wyniku odsetkowego o ponad 60 proc., jak również historycznie najwyższą marżę NIM, która w ostatnim kwartale wyniosła 4,2 proc. i jest jedną z najwyższych na rynku.

Dane te potwierdzają, że jako grupa finansowa jesteśmy w stanie generować dobre i powtarzalne wyniki z podstawowej działalności, jaką jest finansowanie i obsługa małych firm, jak też prężnie rozwijać się dzięki inwestycjom kapitałowym, na co wskazuje zakończona z 204-procentowym zyskiem inwestycja w GetBack. Bardzo cieszy nas, że wynik odsetkowy w ub.r. nie tylko znacząco wzrósł, ale tez okazał się dwa razy większy od wyniku prowizyjnego, chociaż jeszcze rok wcześniej te pozycje były wyrównane. Nie zmienia to jednak faktu, że wynik prowizyjny utrzymuje się na stabilnym poziomie i odpowiada za 37 proc. dochodów grupy. Warto podkreślić, że jedna trzecia wyniku prowizyjnego generowana jest przez przychody niezwiązane z działalnością bankową, czyli leasing, faktoring i usługi księgowe. Popyt na leasing i faktoring jest obecnie bardzo duży, co już naturalnie pozwala nam rosnąć, a my jeszcze dodatkowo staramy się wzmacniać naszą pozycję konkurencyjną, wdrażając innowacje jak leasing na kilometry.

W roku 2016 skupiliśmy się na upraszczaniu i digitalizacji procesów wewnętrznych, co m.in. zaowocowało obniżeniem wskaźnika C/I grupy do 46 proc. w ostatnim kwartale. Po wyeliminowaniu podatku bankowego łączne koszty spadły o ok. 5 proc. Widzimy też pozytywny wpływ, zwłaszcza na transakcyjność klientów, naszych flagowych innowacji, czyli mobilnego wpłatomatów, Idea Hubów oraz systemu Idea Cloud. Właśnie uruchomiliśmy nowy projekt fintech Happy Miles i kończymy prace nad kolejnym.

Jan Dajek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.