Gdy to się skończy, będzie boom
Wobec pandemicznego dołka w gospodarce hasło „Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości” jeszcze nigdy nie było tak aktualne
Cień wirusa przesłania nie tylko gospodarkę. O rzeczywistości, w jakiej się znaleźliśmy, świadczył także charakter uroczystości podsumowującej tegoroczną edycję naszego cyklu „Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości”: goście i organizatorzy w maseczkach, stoły porozsuwane zgodnie z zasadami dystansu społecznego, personel pomocniczy w przyłbicach i rękawiczkach.
Świadczyła o tym także tematyka naszej akcji; w tym roku pandemia zdominowała refleksję biznesową u nas, podobnie jak na całym świecie. Trudno zresztą się dziwić, że w dobie tarcz i obostrzeń był to dla przedsiębiorców temat numer jeden. Nie uciekliśmy od niego również podczas samej gali finałowej. Perspektywa wprowadzenia w ciągu kilku miesięcy na rynek szczepionki na koronawirusa pozwoliła nam jednak na próbę ucieczki w przyszłość. A także postawienie pytania: jak będzie wyglądał świat, kiedy kurz już opadnie?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.