Wojna widoczna na półkach
Konflikt na Wschodzie zaczyna się przekładać na dostępność towarów po polskiej stronie. Niektóre zyskały status deficytowych
Znikanie towarów z półek jest bezpośrednio związane z sytuacją w Ukrainie. Produkty wykupują zarówno obywatele Ukrainy wyjeżdżający do swojego kraju, jak i Polacy, którzy chcą pomóc. Największe deficyty są w miejscowościach przygranicznych. Tu sieci ledwo nadążają z dostarczaniem produktów.
– W tle wydarzeń za naszą wschodnią granicą obserwujemy nieznaczny wzrost liczby transakcji, o 3 proc. w ujęciu tygodniowym. W tym samym czasie wartość koszyka wzrosła o 6 proc. Częściej są wybierane kategorie produktów pierwszej potrzeby. Wśród produktów, których sprzedaż najbardziej rośnie, znajdują się: pieluszki, a także produkty suche (ryż i kasze) czy dania gotowe – wylicza Jakub Mazur, młodszy menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.