Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Zielony wyścig nabiera rozpędu

Linia produkcyjna w zakładzie Geely Automobile Holdings Ltd. w Ningbo w Chinach
Linia produkcyjna w zakładzie Geely Automobile Holdings Ltd. w Ningbo w Chinach
25 stycznia 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Koncerny motoryzacyjne zwiększają wydatki na produkcję samochodów elektrycznych i baterii, ale nie zamierzają rezygnować z tradycyjnych napędów, tam będzie na nie popyt

Sojusz Renault-Nissan-Mitsubishi ma wkrótce ogłosić, że potroi swoje wydatki na inwestycje w bezemisyjne napędy – wynika z wczorajszych doniesień agencji Reutera. W ciągu najbliższych pięciu lat wyda tym samym 20 mld euro. Środki miałyby pójść na opracowanie pięciu platform, na których będą powstawać poszczególne modele. Do 2030 r. ma ich być nawet 30. Renault chce, by do końca dekady produkowane przez firmę auta na rynek europejski były wyłącznie elektryczne. Inaczej jednak rzecz się ma w innych częściach globu.

Niedawno francuski producent zawarł porozumienie z chińskim Geely, w którego skład wchodzi szwedzka marka Volvo. Dzięki kooperacji spółka chce wzmocnić swoją pozycję w Azji – najpierw ma wejść na rynek Korei Południowej, a następnie spróbować swoich sił w Chinach. Tu bowiem Renault praktycznie nie istnieje – w ubiegłym roku na największym rynku motoryzacyjnym świata sprzedał niecałe 20 tys. samochodów. Kooperacja nie ogranicza się jedynie do aut elektrycznych – poinformowano, że obie grupy będą pracować też wspólnie nad napędami spalinowymi i hybrydowymi. W regionie nieobjętym unijnymi regulacjami klimatycznymi takie rozwiązanie dłużej utrzyma bowiem swoją rentowność.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.