Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Po co komu maseczki?

Jak zauważają eksperci, popyt na maseczki ma związek z rosnącym od kilku tygodni poziomem zachorowań
Jak zauważają eksperci, popyt na maseczki ma związek z rosnącym od kilku tygodni poziomem zachorowań
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Produkcja maseczek ochronnych w Polsce nabiera tempa. To sygnał, że biznes, a także klienci indywidualni szykują się na kolejną falę

c12eaf66-e705-4b7b-bca6-870e41e4cea4-u7d513-npbp-2022-10-lat-v1-37508831.jpg

Od stycznia do maja tego roku w rodzimych fabrykach powstało 326,5 mln sztuk maseczek. To o ponad 11 proc. więcej niż jeszcze na koniec I kw., ale już trzy razy więcej niż w tym samym czasie ub.r. i dwa razy więcej niż w całym 2021 r. Powodów wzmożonej produkcji jest wiele. Przede wszystkim wyprzedawane są zapasy magazynowe, które powstały w 2020 r. wraz z wybuchem pandemii koronawirusa.

- Trwa więc ich uzupełnianie, a wzmożony popyt na maseczki ochronne się utrzymuje. Szczególnie ze strony podmiotów leczniczych, gdzie nadal są stosowane. Ze strony aptek popyt jest słabszy, ale spodziewamy się, że przed jesienią może znów urosnąć - mówi przedstawiciel firmy Sequoia Tech, specjalizującej się w produkcji i hurtowej sprzedaży maseczek.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.