Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Sankcje niestraszne dla Polski

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Ukraina zapowiedziała wprowadzenie embarga na niektóre warzywa i owoce z Polski. Zdaniem ekspertów, ale i samych producentów, nie spowoduje to perturbacji dla polskiego rynku spożywczego

Od stycznia do lipca Polska sprzedała na Ukrainę żywność za ponad 2,8 mld zł. Wprawdzie pod tym względem szykował się kolejny rekordowy rok, bo wartość wzrosła rok do roku o 15 proc., to na tle całości eksportu udział żywności był relatywnie niewielki. Ukraińskie plany w zakresie wstrzymania importu niektórych produktów nie wpłyną więc znacząco na cały rynek. – Skutki embarga mogą co najwyżej odczuć pojedynczy producenci – uważa Grzegorz Rykaczewski z Banku Pekao.

„Jeśli Polska i Węgry nie podporządkują się decyzjom Komisji Europejskiej i nie skasują jednostronnego zakazu importu naszych towarów, my uchwalimy zakaz importu na Ukrainę określonych towarów z tych krajów” – napisał na Telegramie premier Denys Szmyhal. Ukraińskie władze zapowiedziały, że embargo zostanie nałożone tylko na jabłka, kapustę, pomidory i cebulę. W całości eksportu naszej żywności nad Dniepr nie odgrywają one znaczącej roli. Największy zarobek polskim firmom daje sprzedaż do tego kraju gotowych artykułów spożywczych, których wartość eksportu w tym roku to już 1,6 mld zł. Do tego jedynie w przypadku jabłek i cebuli wciąż są notowane wzrosty wartości sprzedaży, odpowiednio o 124 proc. i niemal 47 proc. W przypadku dwóch pozostałych kategorii, czyli pomidorów i kapusty, eksport rok do roku znacząco wyhamował.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.