Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Nie sprzedasz niczego bez ESG

Ten tekst przeczytasz w 9 minut

System raportowania ESG jest pomyślany jak domino. Nawet jeśli jakaś firma nie jest objęta bezpośrednio prawnym obowiązkiem raportowania, to jest bardzo prawdopodobne, że wymuszą to na niej więksi – podkreśla Aleksandra Majda, wiceprezeska ESG Impact Network, członkini Komitetu ds. ESG Krajowej Izby Gospodarczej

Słyszę często od małych przedsiębiorców, że całe to ESG to jakieś wymysły, zawracanie głowy i że jest to zabawa tylko dla dużych firm, bo małych to nie obchodzi, a poza tym ich nie stać. Wielu wierzy, że u nich wszystko pozostanie po staremu.

444e4903-df2b-4358-979b-c00c858a2067-37875721.jpg
 

Od razu przypomina mi się dowcip o planowanej zmianie ruchu w Wielkiej Brytanii – na prawostronny. Brytyjski premier stoi na Downing Street i uspokaja rodaków za pośrednictwem mediów, że zmiana będzie wprowadzana stopniowo: obowiązek obejmie początkowo tylko największe ciężarówki. W przypadku raportowania ESG obowiązek formalnie też dotyczy w pierwszym etapie tylko „ciężarówek”, czyli dużych firm. Ale cały system raportowania niefinansowego jest pomyślany jak domino: nawet jeśli jakaś firma nie jest objęta bezpośrednio obowiązkiem raportowania, to jest bardzo prawdopodobne, że „ciężarówki” wymuszą na niej zmianę pasa ruchu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.