Zortrax – polski sukces na globalnym rynku
Zgodnie z prognozą Deloitte światowy rynek druku 3D do 2020 r. ma osiągnąć wartość 20,5 mld dol., rosnąc średnio o 34 proc. rocznie. Już niedługo inwestorzy zyskają szansę dywersyfikacji swojego portfela o papiery wartościowe spółki z tej dynamicznie rozwijającej się branży. Mowa o olsztyńskim innowatorze, firmie Zortrax, która dostarcza kompleksowe rozwiązania w zakresie druku trójwymiarowego.
– Prowadzimy prace związane z wprowadzeniem naszych akcji do obrotu na rynku NewConnect. Głównym ich elementem jest proces dematerializacji walorów. Obecność na giełdzie niesie ze sobą nie tylko argument prestiżu i wzrostu rozpoznawalności, ale również większej dostępności do kapitału. Uważamy, że rynek kapitałowy jest naturalnym środowiskiem dla firm o technologicznym i eksportowym profilu, a my bez wątpienia do tego grona się zaliczamy – komentuje Rafał Tomasiak, prezes Zortrax.
W ramach dywersyfikacji oferty produktowej w 2018 r. Zortrax wprowadził na rynek trzy drukarki: M200 Plus, Inkspire i M300 Plus. Ponadto swoje premiery miały urządzenie filtrujące HEPA Cover oraz urządzenie do wygładzania oparami Apoller. Przyszły rok zapowiada się równie pracowicie, ponieważ są planowane premiery kolejnych urządzeń.
W związku ze znacząco większym od oczekiwań zainteresowaniem użytkowników nowymi urządzeniami: (Inkspire i Apoller) spółka zamierza pozyskać finansowanie pozwalające zwiększyć moce produkcyjne.
Zortrax zbudował silną pozycję na rynku desktopowych urządzeń 3D, oferując swoim klientom również materiały do druku, oprogramowanie Z-SUITE i inne produkty zwiększające wydajność procesu prototypowania. Urządzenia spółki są wykorzystywane przez tysiące klientów w ponad 100 krajach świata, w różnych branżach – od architektury, przez motoryzację, inżynierię, wzornictwo przemysłowe, po modę. Jedną z nich jest medycyna. Zortrax współpracuje z oddziałem Chirurgii Ustnej i Szczękowo-Twarzowej Szpitala Uniwersyteckiego w Olsztynie. Drukarki M200 są używane przez personel szpitala m.in. do wykonywania modeli czaszek oraz szczęk pacjentów na podstawie zdjęć rentgenowskich i tomografii komputerowej. Tak wydrukowane modele, w skali 1:1, są realistycznym odwzorowaniem budowy kostnej pacjenta. Drukowane modele anatomiczne umożliwiają precyzyjne dopasowanie implantów.
Z rozwiązań Zortrax korzysta m.in. Faurecia, potentat na rynku wyposażenia samochodowego. Francuski koncern – zatrudniający w 290 zakładach zlokalizowanych w 35 krajach ponad 109 tys. pracowników – używa urządzeń polskiej firmy do optymalizacji produkcji i prac badawczo-rozwojowych. Wcześniej w ramach kooperacji możliwości technologiczne drukarek 3D Zortax poznały m.in. NASA i Bosch.
Zortrax zatrudnia ponad 130 pracowników. Dysponuje doświadczoną i wysoko wyspecjalizowaną kadrą badawczo-rozwojową, która ma strategiczne znaczenie dla wzrostu organizacji. Celem pracy tego działu jest bowiem poszerzanie oferty i zwiększanie jakości produktów. Spółkę wspiera prężnie działająca, globalna sieć prawie 100 partnerów, wyposażonych, dzięki szkoleniom, w niezbędną wiedzę na temat produktów Zortrax. Efektem opisanego wyżej łańcucha wartości jest 25 tys. urządzeń sprzedanych w historii, które wygenerowały łącznie ponad 150 mln zł przychodów.
– Jesteśmy obecni właściwie na wszystkich istotnych rynkach. Trudno mówić zatem o wchodzeniu na kolejne, a raczej o umacnianiu naszej pozycji w miejscach, gdzie już działamy. Szczególnie duży potencjał wzrostu dostrzegamy w USA, krajach Ameryki Południowej i Azji. W 2017 r. eksport stanowił 94 proc. naszych obrotów. Spodziewamy się, że docelowo udział rynku krajowego w całkowitych obrotach nie będzie przekraczał 5 proc. – wskazuje Rafał Tomasiak.
Zortrax konsekwentnie pracuje nad dywersyfikacją sieci dystrybutorów oraz rozszerzaniem portfolio produktowego w kierunku asortymentu gwarantującego możliwe najwyższą rentowność. Spółka stawia ponadto na efektywność kosztową produkcji.
Projekcje wolumenu sprzedaży urządzeń desktopowych są dla Zortrax wyjątkowo korzystnie. Jak prognozuje CONTEXT World, liczba sprzedanych drukarek z tego segmentu wzrośnie z 462,7 tys. w 2017 r., do 1,8 mln w 2021 r. Obecny udział spółki w światowym rynku desktopowych drukarek 3D wynosi ok. 3 proc.
– Nasz apetyt w tym zakresie jest zdecydowanie większy. Sumiennie pracujemy nad tym, aby udział Zortrax w globalnym rynku dynamicznie rósł. Zdajemy sobie sprawę, że działamy w niezwykle konkurencyjnej branży, gdzie wymagania względem producentów nieustannie rosną. Jednocześnie jesteśmy świadomi własnych możliwości, zasobów i know-how. Przemawiają za nami konkretne atuty: wysoka jakość produktów, rozpoznawalna marka, doświadczony zespół badawczo-rozwojowy i rosnąca sieć dystrybucji. Nasz cel pozostaje niezmienny – chcemy być liderem światowego rynku drukarek desktopowych – podsumowuje prezes Zortax.
Partner
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu