Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadchodzi nowa fala inwestycji

12 grudnia 2018

Obowiązująca od połowy roku ustawa o wspieraniu nowych inwestycji, zgodnie z którą cała Polska jest specjalną strefą ekonomiczną, stała się impulsem dla firm do realizowania nowych przedsięwzięć

W latach 1995–2017, czyli kiedy działało 14 specjalnych stref ekonomicznych, firmom wydano ponad 2 tys. zezwoleń. Dzięki temu przedsiębiorstwa zainwestowały ponad 120 mld zł, tworząc i utrzymując w ramach przeprowadzonych inwestycji ponad 350 tys. miejsc pracy. Jak podliczył Mirosław Odziemczyk, pełnomocnik zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu ds. współpracy ze Specjalnymi Strefami Ekonomicznymi, od czasu wejścia w życie nowych przepisów o Polskiej Strefie Inwestycji, czyli od 30 czerwca 2018 r. do 1 grudnia, inwestorzy wystąpili już z 64 wnioskami o decyzję o wsparciu (dawniej: zezwolenie). Liczba decyzji sięgnęła w tym czasie 42. Co więcej, stało się tak, jak oczekiwał ustawodawca oraz przewidywali eksperci. Składającymi wnioski są przede wszystkim firmy z polskim kapitałem, do tego pochodzące z sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. Takich podmiotów wśród występujących o decyzję o wsparciu jest jak dotąd 30. Gdyby doliczyć do nich małe podmioty z zagranicznym kapitałem, ich liczba wzrasta o kolejne cztery. Dla porównania wniosek o wsparcie złożyło dotychczas 30 dużych firm. Zupełnie inaczej jednak statystyka wygląda w kategorii wydanych decyzji. Tu szala przechyla się na stronę dużych podmiotów. W ich ręce wpadło 28 wydanych dotąd decyzji o wsparciu. Na rzecz mikro-, małych i średnich firm udzielono ich 14.

– Ta różnica wynika z tego, że projekty w sprawach, w których zapadły decyzje o wsparciu, były przygotowywane pod rządami poprzednich przepisów, kiedy były preferowane duże inwestycje. Firmy wstrzymały się jednak z wnioskiem o udzielenie zgody na realizację projektu do czasu wydania nowej ustawy – tłumaczy Łukasz Pańczyk, ekspert w dziale powierzchni logistycznych i przemysłowych w Colliers International. I dodaje, że wraz z kolejnym kwartałem będzie przybywało decyzji, które będą zapadały na korzyść mniejszych firm.

– Szczególnie że można oczekiwać, iż będą coraz bardziej dominowały również wśród wnioskodawców. Obowiązujące od połowy tego roku przepisy o Polskiej Strefie Inwestycji preferują bowiem projekty w regionach o wysokim bezrobociu. Z tym że zaistnienie w nich będzie prostsze dla małych firm. Mikroprzedsiębiorca musi wydać od 200 tys. do 2 mln zł na przedsięwzięcie, a duży gracz od 10 do 100 mln zł. Można więc oczekiwać, że będzie działało to zniechęcająco na największych graczy – dodaje Łukasz Pańczyk.

Eksperci szacują, że nowe przepisy mogą przyciągnąć w pierwszym roku inwestycje o wartości przekraczającej 2,5 mld zł. W perspektywie 10-letniej powinny przyczynić się one do utworzenia dodatkowych 200 tys. miejsc pracy.

Pierwszymi wydanymi decyzjami o wsparciu inwestycji może pochwalić się m.in. zarządzający od ponad 20 lat krakowską specjalną strefą ekonomiczną Krakowski Park Technologiczny. Udzielił jej m.in. firmie Valeo Autosystemy produkującej wymienniki ciepła oraz kompletne moduły chłodzenia do samochodów osobowych. Przedsiębiorca w ciągu trzech lat zainwestuje 179 mln zł i zatrudni 119 osób. Pozytywną decyzję otrzymała też spółka Exim Coding, która projektuje i wykonuje urządzenia drukująco-etykietujące do maszyn pakujących, części zamienne do nich, a także urządzenia wspomagające produkcję. Firma zobowiązała się do wydania co najmniej 1 306 000 mln zł.

Wysokość ulgi podatkowej, o jaką mogą ubiegać się firmy na nowych zasadach, zależy od lokalizacji inwestycji i wielkości przedsiębiorstwa. Może ona wynosić 10–50 proc. dla dużych firm, 20–60 proc. dla średnich, 30–70 proc. dla mikro- i małych przedsiębiorstw.

– Obszary o wyższym bezrobociu, niewielkie i średniej wielkości miasta oraz tereny wiejskie otrzymają większe wsparcie. Ponadto decyzja o udzieleniu pomocy może zostać wydana nie tylko na realizację nowych projektów, ale także w związku z planowanym rozwojem już istniejących przedsiębiorstw, np. utworzeniem nowego zakładu, zwiększeniem zdolności produkcyjnej, wprowadzeniem nowych produktów oraz wdrożeniem innowacji. Wyjątek stanowi województwo mazowieckie, gdzie na wsparcie mogą liczyć jedynie nowe inwestycje – mówi Paweł Tynel, partner działu ulg i dotacji inwestycyjnych EY.

Nie tylko kryteria inwestycyjne mają stanowić zachętę dla mikro i MSP do realizacji projektów w ramach Polskiej Strefy Inwestycji. Ma nią być też szybkość rozpatrywanych wniosków w sprawie decyzji o wparcie.

– Decyzja powinna zostać wydana w ciągu 30 dni – mówi Łukasz Pańczyk.

Jak donoszą eksperci, są regiony w kraju, w których zapada ona nawet w 48 godzin. To duże ułatwienie, biorąc pod uwagę, że pod rządami poprzednich przepisów zgoda na wydanie zezwolenia na inwestowanie w SSE była poprzedzona przeprowadzeniem procedury przetargowej. Zajmowało to dwa, trzy miesiące. Do tego trzeba jeszcze doliczyć czas na jej przygotowanie.

Aktywność w Polskiej Strefie Inwestycji

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.