Nowy wymiar inwestycji
Branża transportowa i logistyczna mierzy się z coraz nowszymi wyzwaniami. To wymusza kierunek inwestycji. Na pierwszy plan wybijają się te w ekologię i automatyzację
Firmy transportowe muszą stawiać czoła nie tylko rosnącym płacom, niedoborowi wyspecjalizowanych kierowców, lecz także nowym wymogom unijnym czy regulacjom krajowym pojawiającym się w Europie. Mowa zwłaszcza o tych w zakresie ekologii. Nie można już kwitować tego trendu słowem „moda”, bo jesteśmy świadkami rosnącej świadomości i politycznych decydentów, i społeczeństw.
Ekologiczna praktyka
Efektem tego jest zamykanie centrów dla ruchu samochodowego przez kolejne europejskie metropolie, które w ten sposób bronią się przed smogiem, ale i korkami. Dla firm logistycznych oznacza to konieczność dostosowania się do sytuacji. Jak? Trwają prace nad nowymi rozwiązaniami dotyczącymi dystrybucji miejskiej, zwłaszcza że jej skala, ze względu na boom w sprzedaży online, ciągle rośnie.
– Testujemy również elektryczne i hybrydowe samochody dostawcze, rowery cargo czy innego rodzaju pojazdy z alternatywnym napędem. Jest tylko kwestią czasu, kiedy te rozwiązania będą wykorzystywane także w Polsce – wyjaśnia Rafał Owczarek, koordynator sprzedaży European Logistics Dachser Polska. Jak dodaje, dlatego w powstającej właśnie nowej siedzibie Dachser w Strykowie znajdą się m.in. stacje do ładowania samochodów elektrycznych.
Testy e-transportu rozpoczęła też Poczta Polska. Spółka nie ukrywa, że chce być gotowa do spełnienia wymogów ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. To ma być także sposób na obniżenie kosztów. Firma zaczęła od aut dostawczych. Teraz pod lupę wzięła elektryczne rowery, skutery i trójkołowce.
W ekologiczną flotę inwestuje również Raben. W 2017 r. udział środków transportu z normami spalania EURO 5 oraz EURO 6 wyniósł 49 proc. łącznej liczby pojazdów będących w dyspozycji firmy. W 2020 r. współczynnik ten ma wzrosnąć do 60 proc.
Prawdziwą rewolucję w tym zakresie branża zacznie jednak przechodzić, kiedy pojawi się technologia umożliwiająca wykorzystanie alternatywnego napędu w pojazdach ciężarowych wyjeżdżających w dalekie trasy i kiedy rozwiązania te staną się na tyle dostępne cenowo, że będzie można zrezygnować z diesla na dużą skalę.
Najpierw dokończyć cyfryzację
Drugi trend w inwestycjach sektora TSL to coraz większa automatyzacja – zarówno w magazynach, jak i w transporcie. To efekt postępu technologicznego, ale czynnikiem dodatkowo napędzającym te zmiany są problemy demograficzne, z którymi mierzy się Europa.
Zdaniem przedstawicieli firm to główne kierunki strategicznych zmian technologicznych, które będą wyznaczały krajobraz w branży TSL w najbliższych dekadach. Jednak to, jak szybko i w jakim stopniu innowacje będą mogły być wdrożone w Polsce, zależy także od faktycznej gotowości biznesu na nie. Najpierw więc firmy powinny odrobić zadanie domowe w dziedzinie digitalizacji. Trudno myśleć o wykorzystaniu autonomicznych pojazdów, jeśli firmy posługują się np. papierową dokumentacją.
– Nasza firma pracuje obecnie właśnie nad pełną digitalizacją obiegu dokumentów, zarówno wewnątrz firmy, jak i w kontaktach z klientami i partnerami, z wykorzystaniem elektronicznego podpisu, automatyzacją procesów zarządzania załącznikami etc. Dzięki temu klienci będą mogli nam przekazywać swoje dokumenty dostaw elektronicznie, co przyspieszy proces dostawy i zmniejszy liczbę pomyłek, spowodowanych np. zagubieniem papierowych dokumentów – podkreśla Rafał Owczarek.
Podstawowy obszar inwestycji w branży TSL, jakim są floty transportowe i infrastruktura magazynowa, nie zmienia się. Jedynie warunki rynkowe i postęp technologiczny wymuszają – a z drugiej strony także umożliwiają – jakościową zmianę tych zasobów. Szczególnie że towarzyszy im postępująca cyfryzacja. Dlatego należy też oczekiwać więcej inwestycji w IT.
– W naszej firmie już około 30 lat temu zapadła strategiczna decyzja o inwestycjach w cyfryzację. Niektóre rozwiązania opracowane przez naszych informatyków stają się standardem rynkowym. Dziś np. trudno sobie wyobrazić jakąkolwiek przesyłkę bez kodu kreskowego, a to właśnie my w 1993 r. zastosowaliśmy go po raz pierwszy. Obecnie naszym znakiem rozpoznawczym w branży jest także system umożliwiający nadanie międzynarodowej przesyłce jednego numeru przewozowego, dzięki czemu można ją śledzić w czasie rzeczywistym na całej trasie, bez względu na liczbę przekraczanych granic – opowiada Rafał Owczarek.
Eksperci zwracają uwagę, że od operatora logistycznego nie oczekuje się już tylko terminowego przewozu przesyłki w dobrej cenie. Ma być partnerem biznesowym w prowadzonej przez klientów działalności gospodarczej. Ten trend także wytycza kierunek inwestycji, które powinny obejmować rozwiązania mające na celu optymalizację kosztów prowadzonego przez nich biznesu.
– Zaproponowaliśmy w ostatnim czasie platformę, przez którą pomagamy klientom, począwszy od zakupu przez nich surowców, przez produkcję, transport gotowych już wyrobów do magazynów, zarządzanie stanami magazynowymi po przygotowanie, zlecenie i dostarczenie produktów do odbiorcy docelowego. Kładziemy przy tym duży nacisk na zarządzanie tzw. wyjątkami, czyli tymi partiami towarów, których dostarczenie na czas jest szczególnie zagrożone, np. z powodu warunków pogodowych. Staramy się by miały one jak najmniejszy wpływ na realizację zamówienia – wyjaśnia Andrzej Kozłowski, członek zarządu Rohlig SUUS Logistics. Firma Raben z myślą o śledzeniu nowych trendów i badaniu możliwości ich wdrożenia w firmie uruchomiła w 2017 r. dział ds. badań i rozwoju o nazwie Genius Lab. Pośród zagadnień, którymi w pierwszej kolejności zajął się zespół, znajdują się m.in.: analityka predykcyjna, zagadnienia przetwarzania obrazów, automatyka przemysłowa oraz szeroko pojęta idea stworzenia procesów logistycznych bez konieczności używania dokumentacji papierowej.
W oczekiwaniu
Zmiana kierunku inwestycji oznacza dla sektora nie tylko większe wydatki. Także oczekiwanie na działania regulatorów. Duża część wdrażanych technologii nie jest bowiem jeszcze dostępna na masową skalę, tylko na etapie testów. Zanim więc wejdą do powszechnego użytku, większość państw musi dostosować do nich prawo i infrastrukturę drogową, np. w Polsce rozwój rynku samochodów elektrycznych blokuje nie tylko ich cena, ale też brak sieci ładowania. A ta nie powstaje, ponieważ... jest mało samochodów z napędem elektrycznym.
– Nowe technologie na razie jeszcze nie są decydującym czynnikiem podczas rozmów z klientami. Zdarza się, że niektórzy z nich, mając świadomość trendów zachodzących w branży oraz nowych wyzwań. Pytają nas o rozwiązania na przyszłość, które pozwolą im stabilnie rozwijać łańcuchy dostaw – mówi Rafał Owczarek.
Rynek TSL jest w Polsce niezwykle rozdrobniony. Tymczasem inwestycje, przed którymi stoi branża logistyczna w Polsce, są drogie i będą sobie mogli na nie pozwolić tylko najwięksi, przynajmniej na początku. To może przyczynić się do konsolidacji sektora. ©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu