Rekordowa kara dla banku
Oprócz 5 mln zł sankcji za niewywiązanie się z roli depozytariusza funduszy W Investments KNF wlepiła Raiffeisenowi rekordowe 50 mln zł kary na mocy prawa bankowego – ustalił DGP
W sprawie czterech funduszy zamkniętych poszkodowanych jest już ok. 2 tys. osób na blisko 500 mln zł. Obiecywano im zyski z inwestycji w ziemię czy lasy, a dzisiaj liczą straty. Sprawą od dłuższego czasu zajmuje się Komisja Nadzoru Finansowego. W listopadzie ub.r. odebrała licencję FinCrea TFI, które zarządzanie trefnymi funduszami powierzyło firmom W Investments, a później MFM. TFI dostało też karę finansową w wysokości 5 mln zł. Taka sama sankcja spadła w połowie września na Raiffeisen Bank Polska, który jest depozytariuszem funduszy. Z ustaleń DGP wynika, że oprócz tego bank został również ukarany z prawa bankowego.
– Została nałożona kara w wysokości 50 mln zł – twierdzi nasz informator. Sankcja jest rekordowa. Do tej pory na mocy prawa bankowego najwyższa kara to 0,5 mln zł, a z wszystkich nakładanych przez nadzór – 9,9 mln zł.
Dlaczego informacja o niej nie jest publiczna? Bo zgodnie z przepisami decyzja z pierwszej instancji nadzoru nie jest komunikowana. KNF i Raiffeisen nie komentują sprawy, chociaż bank zapewnia, że nie składa broni.
– Należy oczekiwać, że będziemy się odwoływać od kar nałożonych przez KNF, najpierw w komisji, a ewentualnie potem na drodze sądowej – mówi DGP Radosław Ignatowicz, dyrektor departamentu instytucji finansowych i usług powierniczych Raiffeisena.
W ostatnich tygodniach za sprawą afery wokół GetBacku nadzór zaczął się bacznie przyglądać TFI i domom maklerskim współpracującym ze stojącym na granicy bankructwa windykatorem. Teraz za inną sprawę obrywa depozytariusz, co do tej pory było na rynku rzadkością. ©℗ A6–7
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu